12-letni Jezus naucza w Świątyni

Ta piękna scena rzeźbiarska przedstawiająca 12-letniego Jezusa Chrystusa nauczającego w jerozolimskiej Świątyni jest otaczana szczególną czcią w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w São Paulo (Brazylia). Ogromne wrażenie robi wyraz twarzy przedstawionych postaci (naturalnej wielkości) oraz bogactwo ich strojów.

W centrum widzimy młodego Jezusa, za Nim zaś stoją św. Józef i Najświętsza Maryja Panna. Ich oblicza wyrażają wielką troskę z powodu wcześniejszego zniknięcia Syna, ale również ulgę po Jego odnalezieniu.

Patrząc na Jezusa odnosi się wrażenie, że On jednocześnie odpowiada na wiele pytań, którymi „bombardują” Go zgromadzeni w Świątyni mędrcy i nauczyciele. Niewątpliwie są zaskoczeni i zaintrygowani mądrością odpowiedzi Zbawiciela. Do tego dochodzi ich wzburzenie faktem, że oto prosty Młodzieniec wykazuje sprzeczności w ich toku rozumowania. A przecież to oni są nauczycielami, uczonymi w Piśmie, obdarzonymi – w ich mniemaniu – największym autorytetem!

Szczególnie wymowny jest wyraz twarzy mędrca, podpierającego ręką podbródek, którego widzimy po lewej stronie. Jego wzrok zdradza zawiść, a nawet nienawiść. Bardzo uważnie słucha słów Jezusa i na wszelkie sposoby szuka argumentów, aby wytknąć Mu błędy.

Widok tych nauczycieli przywodzi nam na myśl pytanie: Co przyczyniło się do odrzucenia przez nich nauki Mesjasza?

Na pewno był to brak pokory – cnoty praktykowanej choćby przez prostego rybaka, św. Piotra, który zapytany przez Pana Jezusa, za kogo on Go uważa, odpowiedział: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga Żywego (Mt 16,16). Obca im była też postawa setnika, który dał piękne świadectwo swej wiary w Zbawiciela: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. (Mt 8,8)

Ale moglibyśmy również pytać, co by się wydarzyło, jeśliby mędrcy przyjęli naukę Chrystusa? Tylko Bóg to wie! Faktem jest, że próżność i pycha, wynikająca z ich świetnej znajomości Pisma, doprowadziły do tego, że odrzucili Zbawiciela.

Owszem, posiadali wiedzę, ale nie mieli wiary. Byli zaślepieni! Oni, którzy niemal przez całe życie interpretowali Pisma, na pewno wysnuwali wiele hipotez na temat przyjścia Mesjasza. I nagle teraz przed oczami mieli Autora i Źródło Prawa. Mieli przed sobą Prawdę i nie uznali Jej. Tak, pycha i próżność są źródłami duchowej ­ślepoty.

Według tradycji, jeden z tych mędrców już na łożu śmierci uznał boskość Jezusa Chrystusa. Niech w Niebie będzie naszym orędownikiem i przede wszystkim niech wyprosi nam wielką łaskę pokory.

Leonard Przybysz

 

Co by nam powiedział św. Charbel?
 Ostatnimi czasy coraz większą popularnością w Polsce cieszy się święty Charbel Makhlouf – libański mnich, pustelnik i cudotwórca, któremu poświęcimy niniejszy artykuł. Prezentowany tutaj wizerunek przedstawia świętego Libańczyka z przymkniętymi oczami. Moż
Syn Marnotrawny
 Jeśli dobrze przeanalizujemy poniższą grafikę, zamieszczoną pierwotnie we francuskim Katechizmie w obrazach, dostrzeżemy, że przedstawiony na nim Syn Marnotrawny jest głęboko przygnębiony. Roztrwonił bowiem swoją część majątku, którą otrzymał od ojca, i popadł w&#
Katedra w Reims i uśmiechnięty anioł
Katedra Notre-Dame w Reims jest jedną z najpiękniejszych świątyń we Francji, który to kraj dzierży, mimo obecnego rewolucyjnego kryzysu, zaszczytny tytuł „najstarszej córy Kościoła”. Katedra, ściśle złączona z historią tego kraju, została zbudowana w l
Lecieć... w kierunku wieczności
Patrząc na to zdjęcie lecących bocianów, trudno się nie zachwycić… Chciałoby się użyć przeróżnych słów, które i tak w pełni nie oddałyby tego wszystkiego, co chcemy wyrazić. Ale spróbujmy! Mamy takie wrażenie, że te dwa bociany wyruszyły w długą podróż. Mo
Msza Święta Prymicyjna młody kapłan i jego rodzice
Cóż za przejmująca i podniosła chwila... Młody ksiądz tuż po odprawieniu swej pierwszej Mszy Świętej. Ołtarz pełen jest kwiatów i kandelabrów. Wystawność liturgii, która dopiero co się zakończyła, widoczna jest we wspaniałych i ciężkich ornatach haftow
Prawdziwe oblicze Biedaczyny z Asyżu
Któż nie słyszał o św. Franciszku z Asyżu, który aby pójść za Chrystusem, żyjąc w skrajnej biedzie, wyrzekł się świata, sławy, przyjemności, wielkiej fortuny ojca i stał się jednym z najbardziej znanych świętych? Był on podporą Kościoła swojej epoki, tak jak widział to w sw
Zakończenie procesji ku czci św. Anny
Tę piękną scenę z końca XIX wieku uwiecznił francuski malarz Alfred Guillou. Widzimy dobiegającą końca procesję z okazji święta św. Anny w Bretanii, na północy Francji, w portowym mieście Concarneau. Na spokojnej morskiej toni żagle mieszają się z proporcami w różo
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...