Droga Redakcjo!

Moje życie od początku przepełnione jest miłością i troską mojego Pana i Jego ukochanej Matki. Właściwie to Mateńka Najświętsza była moją pierwszą Opiekunką. Miłość do Niej zaszczepiła mi moja ukochana Babcia Paulina. Pamiętam te opowieści Babci o tym, że modlitwa do naszej Matuchny może wiele zdziałać, że Ona nas kocha i do Niej powinnam wznosić swoje prośby i pragnienia. W swojej dziecięcej naiwności myślałam w ten sposób: „o co poproszę, na pewno się stanie”, ale to nie o to chodzi.

Pan Bóg ma względem nas swoje plany i zamierzenia. On wie najlepiej, co dla nas dobre. Jako młoda dziewczyna modliłam się o dobrego, mądrego męża. Pan dał mi człowieka porywczego… Byłam rozgoryczona i zawiedziona, często płakałam i wyrzucałam Mateńce: „jak mogłaś mnie tak zignorować!”. A Ona ze spokojem czekała. Modliłam się o mądre dzieci, a Ona dała mi dzieci przeciętne, w szkole niczym niewyróżniające się. Podczas chrztu ofiarowałam je Panu i Najświętszej Panience, mówiąc: „oddaję je pod Twoją opiekę Pani, strzeż je i prowadź”, ale one nie były najlepsze wśród swoich rówieśników, choć ja tak bardzo o tym marzyłam i chciałam być dumna z ich osiągnięć. Modliłam się o prostą, ale szczęśliwą rodzinę, a Ona mi dała awans w pracy. „Ja tego nie chcę” – wołałam – „ja pragnę spokoju”. Pamiętam jak klęczałam w kościółku i pytałam: „Matusiu, czy ja podołam temu wyzwaniu?”. Ja sobie nie poradzę, to nie jest dla mnie”. Ona milczała. Ale potem, powoli na każdym kroku odczuwałam Opatrzność Bożą. Odnosiłam małe sukcesy w pracy, moje „przeciętne” dzieci w stosunku do swoich „zdolnych i chwalonych” rówieśników uzyskały prestiżowe wykształcenie. Dostały dobrą pracę, zgodną ze swoim wykształceniem. Ja na stanowisku szefa zakładu zyskałam szacunek i uznanie. Kiedy przyszła choroba moich rodziców, znów zwróciłam się do swojej Pani i jej Syna, prosząc o pomoc. Zaufałam całkowicie Bogu. Czasami miałam chwile zwątpienia, ale wtedy Pan dawał mi poznać, że wszystko będzie dobrze.


Teraz ufam swojemu Panu. Wiem, że nic nie może się zdarzyć, czego On by nie chciał. Często mówię: „Panie, kto lub co może być przeciwko mnie, jeżeli Ty jesteś ze mną”. I mocno w to wierzę. Dzisiaj mogę powiedzieć: „Bezwarunkowo kocham Pana Boga i Jego Matusię”. Modlitwa działa cuda.

Wasza Czytelniczka

 

Listy
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Pragnę wyrazić słowa uznania dla całego Instytutu im. Księdza Piotra Skargi, który poprzez swoje kampanie, których istotą jest obrona wartości chrześcijańskich w Polsce i szerzenie kultu Najświętszej Maryi Panny oraz przesłania fa
Wiele łask Bożych otrzymałam...
Szczęść Boże! Bardzo dziękuję, że mogę uczestniczyć w miarę możliwości w Waszej działalności. Wiele łask Bożych otrzymałam w swoim życiu, dzięki nieustannej modlitwie i życzę tego wszystkim. Odkąd utrzymuję z Wami kontakt, wyszłam z samotności
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Chciałabym wyrazić swą wdzięczność za otrzymane od Was czasopisma i piękne obrazki świętych, jak również za modlitwę, której tak bardzo potrzebuję szczególnie teraz, gdyż od czterech lat choruję na raka i co rok biorę chemioterapię. Teraz jestem w trakcie czwartej c
Na wstępie pozdrawiam cały Instytut bardzo serdecznie!
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!   Na wstępie pozdrawiam cały Instytut bardzo serdecznie! Bardzo dziękuję za przesłanie mi książki o św. Ricie. Jestem Wam bardzo wdzięczny, że pamiętacie o mnie i o moich najbliższych. Lektura Waszego pisma i&
Szanowna Redakcjo! Bardzo dziękuję za regularne przesyłanie mi Waszego pisma
Szanowna Redakcjo! Bardzo dziękuję za regularne przesyłanie mi Waszego pisma. Z niecierpliwością czekam na kolejne numery. Po przeczytaniu oddaję je mamie, ta babci, a babcia – sąsiadkom, tak że nie tylko ja korzystam ze wszystkich treści, które znajdują się w piśmie. U
Dziękuję za Wasze listy, „Przymierze z Maryją”, za pamięć, modlitwy i wielką troskę
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Szanowna Redakcjo! Dziękuję za Wasze listy, „Przymierze z Maryją”, za pamięć, modlitwy i wielką troskę. Nikt tak o mnie nie pamięta, nikt nie pisze. W dzisiejszych czasach o prawdziwych przyjaciół jest tru
Listy
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Serdecznie dziękuję za przepiękny kalendarz. Dziękuję również za piękną i serdeczną treść listu z Instytutu im. Ks. Piotra Skargi. Sprawił mi on ogromną radość. Takich listów nie otrzymuje się na co dzień. Oczywiśc
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...