Kongres o Rodzinie

kongres o rodzinieCzy rodzina jest we współczesnym świecie zagrożona? A może to wcale nie jest specyfika naszych czasów, bo siły pragnące rozkładu podstawowej komórki społecznej mają swe ideologiczne korzenie w zamierzchłej przeszłości? Na te pytania starali się odpowiedzieć uczestnicy II Kongresu Polskiej Rodziny, który odbył się na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. W spotkaniu zorganizowanym przez Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny wzięli udział przedstawiciele organizacji prorodzinnych, samorządów oraz świata nauki.

Zacznijmy od smutnej konstatacji – rodzina uwierała od zawsze, zwłaszcza tych, którym marzy się zniszczenie porządku opartego na Wierze Katolickiej i rodzinie. Siły zmierzające do rozbicia rodziny są do tego doskonale przygotowane, mają olbrzymie pieniądze i znajomość najnowszych narzędzi manipulacji.


Na aspekt słabości „nauki o rodzinie” zwrócił uwagę prof. Michał Wojciechowski z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. – Studia nad rodziną wciąż walczą o godne miejsce w świecie akademickim – zauważył prof. Wojciechowski. Zdaniem prelegenta zauważalny jest brak okołorodzinnej refleksji naukowej. Ten fakt to efekt dominowania w świecie ideologii indywidualistycznej, widzącej w państwie zbiór jednostek. Warto dodać – jednostek zapatrzonych w siebie, w których słowniku pojęcia takie, jak poświęcenie, wierność, oddanie są przykryte grubą warstwą kurzu. – Prawodawca umacnia tendencję do życia indywidualnego – podkreślił Wojciechowski.


Oczywiście, osoby z doświadczeniem rodzinnym mogą się żachnąć: po cóż się uczyć tego, co oczywiste? Z pewnością jest w tym wiele racji, jednak obecność „rodzinnej” refleksji naukowej na uniwersytetach może stanowić doskonałą przeciwwagę dla idei lewicowych i lewackich o odcieniu genderowym, serwowanym studentom, niestety również w Polsce.


Na ciekawy aspekt, także wywołujący dość poważne kontrowersje, zwrócił uwagę redaktor Bartosz Marczuk. – Czy wspieranie rodziny przez samorząd i państwo jest moralne? – pytał Marczuk. A może najlepszym scenariuszem dla rodziny byłoby po prostu uwolnienie się od wpływu państwa? Wpływu, podkreślmy, uzależniającego w stopniu olbrzymim. Zawsze trzeba pamiętać, że ten, kto daje z kasy państwowej, po pierwsze musi wcześniej komuś zabrać, po drugie z pewnością będzie chciał czegoś w zamian. Czego? Na przykład całkowitego wpływu na edukację dzieci.


Najlepiej zilustruje ten fakt – poruszana podczas Kongresu – kwestia przyznawania szkołom przez Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny certyfikatów placówki „Przyjaznej Rodzinie”. Otrzymywać je mogą szkoły wolne od genderowego szaleństwa. Certyfikaty mają stanowić pewnego rodzaju gwarancję dla rodziców, że posyłając dzieci do danej szkoły, nie narażą ich na antyrodzinne „pranie mózgu”. Certyfikaty wzbudziły szczególne zainteresowanie resortu edukacji, którego działania na polu antyrodzinnym są szeroko znane. Szkoły, które przyjęły certyfikat, a także samo Centrum, zostały wzięte pod ministerialną lupę. Jaki to przyniosło efekt? Na szczęście odwrotny od zamierzonego przez resort. Mówił o tym na Kongresie starosta wołomiński Piotr Uściński. – Dziękuję minister Kluzik-Rostkowskiej za „nagłośnienie” naszych certyfikatów „Szkoły przyjaznej rodzinie”. Minister chciała zdmuchnąć naszą inicjatywę, a my złapaliśmy wiatr w żagle – zapewniał podczas swojego wystąpienia starosta Uściński. – Certyfikowanie to formalna blokada dla wkradającej się do szkół deprawacji odbywającej się pod płaszczykiem tzw. edukacji seksualnej – podkreślił.


Kolejny blok wystąpień stanowiły referaty poświęcone prorodzinnym pomysłom wdrażanym przez samorządy w różnych częściach Polski. – Musimy wziąć odpowiedzialność za to, co się wokół nas dzieje. Okazją do tego są m.in. wybory samorządowe. Rząd nie realizuje polityki prorodzinnej, robią to na szczęście samorządy. Weźmy przykład z Francji, gdzie w tragicznej sytuacji, jaką są rządy lewicy, udało się ją wypchnąć z samorządu – mówił Jacek Sapa, prezes Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny.


Rodzina nie może stanowić poligonu doświadczalnego dla zwolenników antykatolickiego i antyrodzinnego „porządku”. Systematyczne rozbijanie rodziny i umniejszanie jej roli odbywające się nie tylko na płaszczyźnie politycznej, lecz także medialnej stanowi gigantyczne i wielowymiarowe zagrożenie – od moralnego poczynając, na ekonomicznym kończąc. Dlatego tak ważne jest promowanie rodzinnego stylu życia, na co zwrócił uwagę prezes Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi, Sławomir Olejniczak. – Kongres proponuje wizję zdroworozsądkową, opartą na inicjatywach obywateli. Powinni oni być ukształtowani na fundamencie moralności – stwierdził prezes SKCh.


Warto wspierać inicjatywy prorodzinne, warto o nich mówić w naszych rodzinach, wśród znajomych. Jednak, by móc stawić czoło antyrodzinnej nawałnicy, trzeba być do tego przygotowanym. Modlitwa i nabywanie wiedzy są najlepszymi drogami do skutecznego przeciwstawiania się genderowej rewolucji.

Łukasz Karpiel
 

Mężczyzna w uścisku feminizmu
Czy za to, jak wygląda obecnie promowany i przez wielu przyjmowany model męskości, odpowiada feminizm? Czy kobiety są same sobie winne? Jak zrobić „faceta z faceta”? – oto tylko garść pytań, na które próbowali odpowiedzieć uczestnicy naukowej konferencji Do czego doprowadz
Dziadkowie są prawdziwym skarbem
Wzmacniają więź między pokoleniami. Przekazują tradycję wnukom. Kształtują poczucie trwałości rodziny. Są cennym skarbcem wiedzy na temat przeszłości. Dziadkowie, bo o nich mowa, są jak mędrcy, którzy dzięki swemu bogatemu doświadczeniu i niemalże bezgranicznej miłości są w s
Dogonić tradycję
Wystarczy rozejrzeć się dookoła, aby przekonać się, że dzisiejszy świat jest w fatalnym stanie: klasyka ustąpiła miejsca telewizji, a myśl obrazom. Wskutek zwariowanego życia nowoczesnego, rozbudzane są sprzeczne żądze ludzkie. Rezygnuje się ze wstrzemięźliwości i kultury życ
Nauka o stworzeniu a wychowanie
Czasami, gdy obserwujemy losy innych osób albo patrzymy na nasze życie, to wydaje nam się, że to wszystko nie ma sensu. Skoro tak wielu dopuszcza się niegodziwości i nie ponosi z tego powodu żadnych konsekwencji, a sprawiedliwi cierpią, to w sposób naturalny
Porady Świętego na temat wychowania dziecka
Wsłuchajmy się w słowa św. Alfonsa Marii de Liguori (1696 - 1787), Doktora Kościoła, który udzieli nam cennych porad w zakresie wychowania i obowiązków rodziców w chrześcijańskiej formacji dzieci. Pewnym jest, że złe lub dobre zachowanie dzieci spowodowane jest nie
Prawdziwe przyczyny rodzinnych problemów
Zewsząd dochodzą nas twierdzenia, że „małżeństwo w czasach obecnych przechodzi kryzys”. Złudzeniem i błędem byłoby nie zdawać sobie sprawy, że przesilenie, jakiemu podlega obecnie życie rodzinne, jest wynikiem bardzo licznych i zawiłych przyczyn. Niesłuszn
Rady dla małżonków
Św. Franciszek Salezy Małżeństwo jest wielkim sakramentem w Chrystusie i Kościele, mówi Apostoł. Sakrament ten czcigodny jest od wszystkich, we wszystkich i we wszystkim: to jest, wszechstronnie czcigodny. Czcigodny jest od wszystkich, bo nawet dziewice są mu winne pokorną cześć. Czcig
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...