Kościół nauczycielem piękna


Piękno jest jednym z przymiotów Boga. Bóg jest doskonałością, a więc jest piękny. Kościół od samego początku przykładał dużą wagę do tego, by świątynie uczynić godnymi Przedwiecznego, Obecnego tam w Przenajświętszym Sakramencie. Wzniesienie wspaniałego kościoła, postawienie pięknego ołtarza, ale także ozdobienie tabernakulum wazonem kwiatów jest formą oddania chwały Bogu.


Każdy człowiek, o ile nie zepsuje się obcowaniem ze złem i brzydotą, ma zaszczepiony w duszy pociąg do rzeczy estetycznych, ładnych. Wynika to właśnie z tęsknoty do Boga. Czasem jest to uczucie nieuświadomione. Dlatego Kościół przejmował pewne elementy sztuki pogańskiej, oczywiście o ile nie stały w sprzeczności z zasadami prawdziwej wiary i moralności. Przecież nawet tak typowo chrześcijański motyw, jak wyobrażenie Chrystusa – Dobrego Pasterza niosącego na ramionach jagnię, występował także w sztuce pogańskiej – starogreckiej czy egipskiej.

Znana nam forma kościoła jako budynku jedno- lub wielonawowego zakończonego apsydą, to nic innego jak adaptowany do celów kultu chrześcijańskiego typ budynku miejskiego (handlowo-sądowego), znanego już w starożytnej Grecji. Wbrew temu, co twierdzą wrogowie Kościoła, to nie spoganiały nurt renesansu czy neoklasycyzm rewolucyjnej Francji stanowi kontynuację sztuki starożytnej Grecji czy Rzymu. Oczyszczona z lubieżności i dzikości trwa ona bowiem w kulturze chrześcijańskiej.

Ku czci Najwyższego

Szczególny zachwyt współczesnych budzą dzieła architektury i sztuki kościelnej powstałe w ostatnich stuleciach średniowiecza. Budowane wówczas świątynie wystrzeliły w górę, ku niebu, jak modlitwy wznoszone przez wiernych przed Boży Tron. Można nawet powiedzieć, że wspaniałe katedry gotyckie same w sobie stanowiły swoistą modlitwę. Zdumienie budzi fakt, że nawet w odległych zakamarkach dachów świątyń można znaleźć rzeźby i detale architektoniczne, które zadziwiają mistrzowskim wykonaniem. Średniowieczni artyści wiedzieli, że choć nie dostrzega ich przechodzień, to widzi je Bóg. Rzeźbili je więc, jak mogli najlepiej, ku czci Najwyższego.

Kultura dla ubogich

Malowidła, rzeźby, wytwory złotników wypełniające wnętrze kościołów dodatkowo pełniły także rolę edukacyjną. Przedstawiały sceny ze Starego i Nowego Testamentu, przybliżały prawdy wiary tym, którzy nie posiedli sztuki czytania i pisania. Opowiadały o życiu świętych, wskazując wzory postępowania. Formowały także gust oglądających. Dzięki temu wyższa kultura trafiała na prowincję, często bardzo odległą. Przyczyniał się do tego między innymi ruch pielgrzymkowy.

O tym, jak ważną rolę w życiu Kościoła zajmowała troska o piękno, świadczy paradoksalnie postawa protestantów. W mniejszym lub większym stopniu wszyscy herezjarchowie dążyli do opróżnienia świątyń z obrazów i innych dzieł sztuki, które je dotąd wypełniały. Nie chcieli pośredników między wiernymi a Bogiem i nie doceniali roli piękna w życiu duchowym człowieka. Nieprzypadkowo więc walcząc z reformacją, Kościół odwołał się do sztuki, by przybliżyć ludziom doktrynę katolicką i przyciągnąć ich do świątyń.

Piękno architektury sakralnej

Budowane w okresie potrydenckim kościoły oparte były przeważnie na wzorach rzymskich, może mniej wspaniałych niż gotyckie, ale za to przemawiających do ówczes­nych ludzi. Znękany pożogą wojenną, zagrożony epidemiami człowiek znajdował pociechę w chwilach spędzonych w bogatych wnętrzach kościołów, przybliżających mu rzeczywistość niebiańską. Wspaniała liturgia wznosiła duszę do Boga. Bogactwo sakramentów i sakramentaliów, znajdujących także odbicie w sztuce, ułatwiały grzesznym ludziom wędrówkę po wąskiej dróżce wiodącej ku życiu wiecznemu.

Niestety, po latach spokoju na ludzkość przyszło kolejne ciężkie doświadczenie – rewolucja zwana francuską. W reakcji na dechrystianizację Kościół i tym razem sięgnął po sztukę. Teraz zaczerpnął treści i wzory z epoki, gdy zjednoczona w Chrystusie Europa wznosiła na chwałę Bożą smukłe wieże katedr.

Niestety w ostatnim czasie trochę jakby zapomniano, że sztuka sakralna nie tylko ma organizować wnętrze świątyni, ale także pobudzać do modlitwy i pociągać dusze wiernych ku źródłu piękna, którym jest Bóg.

Na szczęście oprócz „hal modlitewnych” powstają także piękne nowe kościoły, wzniesione według wypróbowanych przez wieki wzorów.

Adam Kowalik
 

Kapliczki, krzyże, figury
Jest majowy wieczór. W jednej z małopolskich miejscowości przed przydrożną kapliczką gromadzą się wierni. Odmawiają Litanię Loretańską. Wokół sceneria jak z bajki – kwitnące jabłonie, piękne kwiaty, świeża zieleń. Aura sprzyjająca modlitwie i kontemplacji.
Fenomen architektury sakralnej
Dziś trudno wprost uwierzyć, że wspaniały styl gotycki w architekturze mógł być kiedyś uznawany za barbarzyński, a ukształtowane zgodnie z jego kanonami dzieła – za przykłady złego smaku. Sama nazwa stylu została stworzona przez włoskich architektów epoki renesansu i pochodzi od na
Pobożność pasyjna
 Podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą? Jezus im rzekł: Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy bę
Kolędujmy małemu Jezusowi!
Z okresem Bożego Narodzenia wiąże się wiele pięknych tradycji: łamanie się opłatkiem, wieczerza wigilijna, Msza św. o północy, czyli popularna pasterka, choinka, śpiewanie kolęd. Brak któregoś z tych elementów niewątpliwie zubożyłby święta. Szczególnie pięknym z
Kościół nauczycielem piękna
Piękno jest jednym z przymiotów Boga. Bóg jest doskonałością, a więc jest piękny. Kościół od samego początku przykładał dużą wagę do tego, by świątynie uczynić godnymi Przedwiecznego, Obecnego tam w Przenajświętszym Sakramencie. Wzniesienie ws
Piękno katolickiego świętowania
Jesteśmy narodem przywiązanym do tradycji. Lubimy świętować, podtrzymujemy dawne obyczaje. Zgadzamy się z tezą, że święta i uroczystości kościelne mają swój niepowtarzalny klimat i charakter. Czy zastanawiamy się jednak, z czego to wynika?   Oto dzień, który Pan uczynił: rad
Pokutnicy z Zalasu
Na ten dzień czekają cały rok. W święto swojej patronki – 22 lipca – świętej Marii Magdaleny, przywdziewają białe lniane stroje. Twarz zasłaniają charakterystycznym kapturem z otworami na oczy i usta i z zapalonymi świecami biorą udział w uroczystości
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...