Kościół walczący, cierpiący i triumfujący

 
Miesiąc listopad jest czasem, kiedy nasza myśl kieruje się często w stronę naszych kochanych bliskich, których już na tym świecie nie ma. Często nachodzą nas pytania: co się z nimi dzieje, czy wiedzą o naszym życiu, czy między nimi a nami jest jakaś więź?

Kiedy tylko odmawiamy wyznanie wiary, czy to „pacierzowe”, czy to mszalne, mówimy: wierzę w świętych obcowanie. Często, szczególnie dzieci, zastanawiają się, co te słowa mogą znaczyć. „Obcowanie” kojarzy się ze słowem „obcy”. Jednak zupełnie nie o to chodzi. Słowo „obcowanie” jest staropolskim odpowiednikiem słowa „communio”, czyli społeczność, wspólnota. Pomiędzy kim występuje ta wspólnota? Pomiędzy świętymi. Chodzi tu jednak nie o popularne rozumienie słowa „święty”, ale o rozumienie biblijne. Np. w listach św. Pawła, święty jest Kościół i świętymi są chrześcijanie, bo należą do Kościoła.

Kościół „świętych” to trzy społeczności. Tradycyjnie mówimy o kościele walczącym, cierpiącym i triumfującym.
Kościół walczący, to my, żyjący na tej ziemi i zmagający się z pokusami, szatanem, trudnościami... Nasza walka będzie trwała do naszej śmierci. Jak powiedział biblijny Hiob: Czyż nie do bojowania podobne jest życie człowieka? W tej trudnej walce nie jesteśmy jednak sami. Naszą bronią jest modlitwa, nauka Kościoła hierarchicznego, a nade wszystko sakramenty święte.

Kościół cierpiący – to nasi bracia i siostry, którzy już opuścili ten świat, ale nie są jeszcze gotowi na złączenie się z Kościołem triumfującym. Dlatego oczyszczają się przez cierpienie, które nazywamy czyśćcem. Choć bardzo cierpią i tęsknią za Bogiem, to jednak pociechą jest im myśl, że wyszli zwycięsko z prób życia na tym świecie i w wieczności czeka ich tylko jedna droga – do zbawienia.

Kościół triumfujący to święci w Niebie, którzy już przeszli przez to życie i okazali się godnymi wiecznego przebywania z Bogiem. To właśnie ich święto obchodzimy 1 listopada. Już im nic nie zagraża, cieszą się Bogiem, a ich szczęśliwość nie będzie miała końca.

Tak więc powtórzmy jeszcze raz – Kościół Chrystusowy tworzą niejako trzy grupy: Kościół walczący, cierpiący i triumfujący. Wszyscy tworzymy jedno Ciało Chrystusowe. Pomiędzy nami istnieje zależność modlitwy i wstawiennictwa. Święci w Niebie, z Najświętszą Maryją Panną na czele, pomagają nam swoim wstawiennictwem. Stąd powinniśmy uciekać się do nich w trudnościach tego życia, pokusach, a także, by nasze przejście stąd do wieczności było pełne pokoju i w stanie łaski Bożej. Są nam też dani jako wzór do naśladowania, bo swoim życiem ukazują nam, jak wprowadzać wolę Bożą w nasze życie. My także, tworząc Kościół walczący, radujemy się ze zwycięstwa naszych braci w Niebie. Możemy także modlić się za siebie nawzajem, wspierać się we wspólnej walce o zbawienie naszych dusz.

Mamy jednak szczególny obowiązek pamiętania o Kościele cierpiącym, a więc o naszych siostrach i braciach w czyśćcu. Oni sami już dla siebie nic zrobić nie mogą. Czas ich zasług się skończył. Dlatego liczą na naszą pomoc, czyli nasze modlitwy, dobre uczynki, umartwienia, a nade wszystko na ofiarowane za nich Msze Święte, które mają w oczach Boga wartość nieskończoną, jako że Msza św. jest Ofiarą naszego Pana z Kalwarii. Dużą pomocą dla zmarłych jest także zyskiwanie odpustów. A oni, chociaż nie mogą pomóc sobie, mogą pomagać nam. Ofiarują za nas swoje modlitwy, a kiedy wyjdą z czyśćca i zasilą szeregi świętych, nie zapomną o dobrodziejstwach, jakie im świadczyliśmy i zyskamy w Niebie nowych orędowników przed Bogiem.

Niech nasza więź ze świętymi w Niebie pobudza nas do modlitwy za ich wstawiennictwem, a nasza miłość do naszych braci cierpiących niech nas przynagla do modlitw za zmarłych, bo i my kiedyś możemy być na ich miejscu.

Ks. Adam Martyna
 

O rozważaniu Męki Pańskiej
Przeżywamy Wielki Post - czas, w którym staramy się wniknąć głębiej w tajemnicę Bożej Miłości. Objawia nam się ona najwyraźniej w Męce naszego Zbawiciela. Pan Jezus podjął wszystkie cierpienia za nas, by nas uwolnić od kary piekła i otworzyć nam niebo. St
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
W miesiącu sierpniu w sposób szczególny pamiętamy o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. Dlatego w tym numerze, w dziale "Słowo Kapłana", ks. Adam Martyna odpowiada na pytanie o sens dogmatu dotyczącego Wniebowzięcia NMP. Pytanie: Jak należy rozumieć słowa n
Maryja – służebnica, nie kapłanka
Drodzy Czciciele Matki Bożej Fatimskiej! Miesiąc maj jest pełen obecności Naszej Matki, nie tylko przez święto Królowej Polski, ale przede wszystkim przez święto Matki Bożej Fatimskiej, które obchodzimy w Kościele 13 maja. Myślę, że działanie Ducha Świętego sprawi
Politycy a grzechy cudze
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Drodzy w Chrystusie Panu, Pozwólcie, że w naszych rozważaniach wrócimy do spraw, które były już kiedyś przez nas wspominane, mianowicie do tak zwanych grzechów cudzych. Jest taka grupa grzechów, kt&
O NIEROZERWALNOŚCI MAŁŻEŃSTWA
Drodzy Przyjaciele, w Waszych listach coraz częściej pojawiają się pytania dotyczące różnych kwestii moralnych oraz naszej świętej wiary katolickiej. Wychodząc naprzeciw Waszym pragnieniom i oczekiwaniom postanowiliśmy, w miarę naszych możliwości, pomóc Wa
Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna
Kochani w Chrystusie! Jesteśmy świadkami tego, jak na naszych oczach zmieniają się znaczenia pewnych pojęć, wyrazów... Weźmy na przykład ważne słowo „miłość”. Kiedyś oznaczało ono wszystko to, co szlachetne, wzniosłe, romantyczne. Dzisiaj, w języku
Adwent - radosne oczekiwanie czy "czas zakazany"?
Drodzy w Chrystusie Panu! Przeżywamy Adwent... Ileż ten okres budzi skojarzeń. Czekanie na pierwszy śnieg, zakupy kolorowych cukierków czy innych łakoci, z myślą o przystrojeniu nimi choinki. Oczywiście, koniecznie dopiero do południa w Wigilię Bożego Narodzenia... Jednak to, co j
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...