Listy


Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Kochani – bardzo dziękuję za miły i serdeczny list oraz dyplom, który sprawił mi dużo radości. Cieszę się, że dołączyłam do grona Apostołów Fatimy. Na co dzień borykam się z wieloma trudnościami. Najbardziej dokucza mi zdrowie. Bez lekarstw nie dałabym rady chodzić – nogi i częściowo ręce odmawiają mi posłuszeństwa i potwornie bolą. (…) Nie poddaję się jednak. Moja wielka nadzieja to modlitwa i różaniec. Modląc się, mimo silnego bólu, jestem spokojna, bo wierzę, że kiedyś nastąpi ulga. Mam nadzieję, że Matuchna Fatimska pomoże mi i zdejmie ze mnie chociaż częściowo to cierpienie. Modlę się również za Was, żeby Instytut rozwijał się. To, co robicie jest wspaniałe. Niejednego podnieśliście na duchu i przywróciliście do wiary katolickiej. Dwumiesięcznik „Przymierze z Maryją” zawiera bardzo cenne informacje i trafia do każdego serca. Bardzo dziękuję za pamięć, modlitwę i wszystkie przesyłki, które do mnie trafiają.
Łucja z Torunia
 
Szczęść Boże!
Postanowiłam napisać ten list, żeby podzielić się z Wami świadectwem, jak Matka Boża Fatimska i Jej Boski Syn czuwają nade mną i moją rodziną.
Urodziłam się w 1958 roku. Byłam szóstym dzieckiem z kolei. Chociaż życie nas nie rozpieszczało, to i tak uważam, że dzięki naszym rodzicom mieliśmy szczęśliwe dzieciństwo. Dużo miłości okazała nam nasza mama. To ona nauczyła nas wiary. Jestem jej za ten dar ogromnie wdzięczna. Gdy zmarła, miałam 22 lata. Przeżyłam to bardzo boleśnie. Smutek i cierpienie od tamtej pory mnie nie opuszczają. W 1979 roku wyszłam za mąż i urodziłam dwójkę dzieci. Od paru lat mój mąż ma problemy z nogami, bardzo cierpi. Dzieci moje popadły w uzależnienie od alkoholu i narkotyków. Serce mi pękało z rozpaczy. Nie było dnia bez łez. Maryja jednak nas wsparła i pocieszyła. W 2007 roku znalazłam ulotkę z wizerunkiem Matki Bożej Fatimskiej. Postanowiłam odpowiedzieć na Jej wezwanie. Wszystkie dobrodziejstwa od Was przychodziły do mnie w bardzo trudnych momentach. A ja wiedziałam, że właśnie to były znaki, że Matka Najświętsza czuwa nad moją rodziną. Zawsze mnie pocieszyła. Wszystkie sakramentalia mają dla mnie ogromną wartość. Wcześniej miałam medalik Matki Bożej Częstochowskiej, a teraz doszedł drugi – Cudowny Medalik. Cieszę się, że moje uczestnictwo w Apostolacie Fatimy może pomóc innym. W wieku 51 lat zrozumiałam wreszcie, że cierpienie jest udziałem w Krzyżu Chrystusowym. Modlę się, aby Wasze dzieło się rozwijało i rozpowszechniało na cały świat. Proszę o modlitwę za mnie i za moją rodzinę.
Regina z Lubuskiego
 
Szanowna Redakcjo!
Serdecznie dziękuję za wszystkie przesłane mi czasopisma, a zwłaszcza „Przymierze z Maryją”. Jest ono dla mnie duchowym wsparciem. Moja mama w listopadzie skończy 100 lat i wymaga troskliwej opieki. Dzięki Waszym pismom, modlitwie i zawierzeniu Matce Bożej Fatimskiej łatwiej mi znosić trudy i obowiązki. Jeszcze raz dziękuję za modlitwę za moją rodzinę i proszę o dalsze wsparcie w modlitwie, szczególnie za mamę i brata, który ostatnio ma problemy z alkoholem. Ja także modlę się za Was, prosząc o błogosławieństwo Boże i opiekę Matki Bożej dla dalszej Waszej pracy.
Aleksandra z Wielkopolskiego
 
Szczęść Boże!
Drodzy Przyjaciele, pragnę podziękować, że pamiętacie o mnie i przysyłacie mi „Przymierze z Maryją”, które udostępniam swoim znajomym, by również mogli je czytać.
W listopadzie ubiegłego roku przeszłam operację usunięcia guzka w lewej piersi. Po zbadaniu okazało się, że był to nowotwór złośliwy i musiałam przejść kolejną operację usunięcia węzłów chłonnych. Bałam się bardzo, ale dzięki Bogu udało się. Potem były naświetlania, a teraz stała kontrola w centrum onkologicznym. To nie pierwsza tak poważna choroba w moim życiu. Parę lat temu przeszłam zator płucny i do tej pory odczuwam jego skutki. Ale nie poddaję się. Tłumaczę sobie, że Pan Jezus jak kogoś kocha, to go doświadcza, ale i daje mu siłę. Nie załamuję się, jestem pełna optymizmu. Mam dla kogo żyć – mam troje dorosłych dzieci. Wiem, że Maryja jest zawsze ze mną. Kiedy jest mi źle, odmawiam różaniec, który od Was otrzymałam, i zaraz wszystko co złe, mija. Polecam również tę modlitwę innym chorym. Wierzę, że przez szczerą modlitwę można przetrwać wszelkie trudności życiowe.
Z wyrazami szacunku,
Alicja z Wielkopolskiego

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Chciałam się z Wami podzielić pewnym świadectwem. Otóż, przez dłuższy czas bezskutecznie starałam się z mężem o dziecko. Pewnego dnia, będąc na spacerze, znalazłam ulotkę z Waszego Instytutu pt. „Ona ci pomoże”. Przeszłam obok, ale coś mi mówiło: „Wróć po tę kartkę”. Na drugi dzień wysłałam do Was ulotkę. Otrzymałam Cudowny Medalik z modlitwą i codziennie się modliłam o dziecko. Krótko po tym zdarzeniu, podczas wizyty u lekarza, dowiedziałam się, że jestem w siódmym tygodniu ciąży. Urodziłam wspaniałego syna, który dziś ma 2 latka. Życie mi się powoli układa. Mieszkam z mężem w Londynie. Obydwoje mamy pracę. Moja mama pomaga nam bardzo opiekując się synkiem i dlatego też bardzo proszę o modlitwę za nią. To bardzo dzielna kobieta. Od 12 lat żyje sama, mój tata zginął tragicznie, gdy byłam dzieckiem. Mimo biedy i ogromu nieszczęść, które na nią spadły, zdołała wychować trójkę dzieci. Jeszcze raz dziękuję Wam za wszystko i proszę o modlitwę za moją rodzinę.

Anna z Mazowieckiego

 

Szczęść Boże!
Serdecznie dziękuję za Msze Święte, modlitwy oraz wszystkie upominki z Apostolatu Fatimy. Pragnę dać świadectwo, a zarazem podziękować Matce Bożej od Cudownego Medalika za uratowanie mi życia. Wracając z pracy późnym wieczorem w styczniu tego roku, szłam na przystanek autobusowy
Jest to temat kontrowersyjny, więc bałam się pytać...
Szczęść Boże! Witam serdecznie i pozdrawiam całe grono pracowników Instytutu Ks. Piotra Skargi. Chciałabym podziękować wszystkim redaktorom za pismo „Przymierze z Maryją”. Porusza istotne problemy i wzbogaca mnie jako chrześcijanina. Piszecie dobre artykuły i u
Pomaga mi modlitwa
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Serdecznie dziękuję za wszystkie przesyłki z Instytutu, a zwłaszcza za słowa zawarte w korespondencji do mnie. To słowa znaczące i prawdziwe, mówiące o tragicznych w skutkach zmianach, jakie zachodzą na naszych oczach. Postępująca degradacja
Listy
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Najświętsza Maryja Niepokalana! Najgoręcej pragnę podziękować za "Przymierze z Maryją", a jednocześnie dziękuję za wszystkie inne materiały, które dotychczas od Was otrzymywałam. One są siłą mojego życia. To wspaniała lektu
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
 Szanowni Państwo! Mija drugi rok moich kontaktów w Wami, a zaczęło się bardzo prozaicznie. Otóż, zupełnie niespodziewanie znalazłam ulotkę z propozycją nabycia broszurki o św. Ojcu Pio, która leżała przy kasie w osiedlowym sklepie. Ponieważ bardzo ceni
Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem napisania świadectwa do „Przymierza z Maryją”...
Szczęść Boże! Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem napisania świadectwa do „Przymierza z Maryją”, jednakże dopiero śmierć mojego męża sprawiła, że poczułam ogromną potrzebę podzielenia się z czytelnikami swoim przeżyciami. Bóg dał nam przeżyć razem 45 lat. M
...została śmiertelnie potrącona przez motocyklistów.
  Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Serdecznie pozdrawiamy wszystkich pracowników Instytutu Ks. Piotra Skargi. Całej redakcji życzymy jak największych sukcesów. Pragniemy podziękować za książkę o Ojcu Pio, a także za listy. Wraz z żoną chcemy podzielić się historią
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...