Podziwiajmy...


Nie jest możliwe, aby nie wykrzyknąć z zachwytu patrząc na przepiękne drzewo widoczne na tej fotografii. Jedynie zgorzkniała dusza człowieka stępionego przez grzechy i nałogi może pozostać obojętna na ten spektakl przyrody. To sam Bóg odkrywa niewielkie odblaski swego nieskończonego piękna, mądrości i doskonałości po to, aby człowiek za ich pomocą został pociągnięty do podziwiania Nieskończonego Stwórcy. Równocześnie jednak piękno rzeczy stworzonych ma dawać człowiekowi wytchnienie i ukojenie pośród codziennych zmagań i cierpień na tym padole łez.

Użyliśmy słowa „podziw”, które niestety praktycznie zostało wykluczone ze współczesnego języka. A jednak w naturze człowieka leży wrodzona tendencja do podziwiania rzeczy przez Boga stworzonych. Sam Pan Jezus nauczał nas podziwiania, kiedy powiedział: Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany, jak jedna z nich. (Mt 6, 28-29)

W rzeczywistości Bóg jakby wszczepił we wszystko co stworzył elementy godne podziwiania. I w rozważaniu, analizowaniu rzeczy stworzonych znajdziemy w dużym stopniu zachętę do praktykowania różnych cnót. Jeśli otworzymy oczy na tę rzeczywistość, nasza dusza jak orzeł zacznie się wznosić i dostrzegać nowe horyzonty w kontemplacji piękna stworzenia.

Przykazanie miłości Boga ponad wszystko zakłada podziwianie Boga ponad wszystko. Dlatego, że pierwszym elementem miłości jest podziw. Pomijając ten ważny aspekt często
naucza się ludzi bardziej praktykować cnoty niż je podziwiać – mówił wielki myśliciel katolicki Plinio Corrêa de Oliveira. Ale podziw ten nie może stanowić zwykłej manifestacji uczuć w duchu romantycznym, lecz winien się wywodzić z rozumnej analizy oświeconej wiarą. Tymczasem romantyzm oddziaływał negatywnie na różne środowiska katolickie, ponieważ sprowadził naturalną ludzką tęsknotę za Bogiem do poziomu sentymentalnych przeżyć.

Drogi Czytelniku, zapraszam Cię do podziwiania z pozoru nieistotnego zdarzenia w przyrodzie – sposobu w jaki jesienny liść opada z drzewa. To stopniowy, harmonijny i elegancki ruch, podczas którego w łagodnym bujaniu na wietrze liść dotyka ziemi w taki sposób, jakby składał jej pocałunek. Można by powiedzieć, że spadające liście przypominają nam ulotność naszej ludzkiej egzystencji na tym świecie, po której czeka nas nagroda lub kara… Jeśli istnieją wrota prowadzące do Królestwa Niebieskiego, można odnieść wrażenie, że to właśnie drzewo jest obok nich umieszczone, abyśmy je podziwiali, zanim dzięki Miłosierdziu Bożemu wejdziemy do wiecznej szczęśliwości…

Leonard Przybysz
 

Święty Piotr trzyma klucze do Nieba
Na placu przed bazyliką watykańską stoi pomnik, na którym święty Piotr dzierży klucze do Nieba. Ileż milionów pielgrzymów widział w ciągu wieków! Co by pierwszy Papież powiedział tym pielgrzymom, gdyby cudownie mógł przemówić? Moglibyśmy również postawić inne pytanie: co w rze
Idzie Sędzia Sprawiedliwy?
Są niekiedy momenty i wydarzenia, które tak mocno przemawiają do naszej duszy, że nie jesteśmy w stanie znaleźć wystarczających słów dla ich opisania. To coś więcej niż tylko wrażenie, to rzeczywistość nadprzyrodzona, która uwidacznia się w szczeg
Majestat Corpus Christi
Jakież wrażenie robi ta olbrzymia – trzymetrowa, bogato zdobiona, przepiękna gotycka monstrancja z XVI wieku, niesiona podczas procesji z Najświętszym Sakramentem w hiszpańskim Toledo. Do jej wykonania zużyto 183 kg srebra, 20 kg złota i setki szlachetnych kamieni. To wspaniały owoc hiszp
Głos dzwonów
Nie ma chyba osoby, która słysząc dźwięk dzwonów kościelnych, nie odczuwałaby wewnętrznego poruszenia. Od spokoju do wyrzutu sumienia, jeśli nie jest ono uporządkowane. Nasza epoka tak naznaczona dominacją uczuć nad rozumem skłania ludzi, co najwyżej, do rozpoznawania w&
Małe królestwo
Rodzinne spotkanie w wiejskiej chacie, pełne pogodnego nastroju i radości wspólnego przebywania. Okazję stanowią urodziny seniora rodu, siedzącego na swoim ulubionym krześle, które w tym przypadku jest niczym tron. Dookoła najbliższa rodzina, a w niej licznie zgromadzone dzie
Lecieć... w kierunku wieczności
Patrząc na to zdjęcie lecących bocianów, trudno się nie zachwycić… Chciałoby się użyć przeróżnych słów, które i tak w pełni nie oddałyby tego wszystkiego, co chcemy wyrazić. Ale spróbujmy! Mamy takie wrażenie, że te dwa bociany wyruszyły w długą podróż. Mo
Ślub w ostatniej chwili
Patrząc na ten obraz, zdajemy sobie sprawę, że namalowana na nim sypialnia z pięknym łożem, baldachimem oraz dywanami należy do arystokratycznej rodziny. Dostrzegamy też, że jesteśmy świadkami sceny naznaczonej głęboką powagą. Mężczyzna w sile wieku dotknięty straszną
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...