Prochem jesteś…

 Tak, człowiek jest prochem… Dlatego dobrze jest tę prawdę przypominać zawsze!

 

Na zaprezentowanym tutaj obrazie widzimy ostatnie ziemskie chwile dwóch osób: człowieka sprawiedliwego, pogodzonego z Bogiem, oraz zatwardziałego grzesznika, który do końca odrzucał Bożą łaskę i nie chciał się nawrócić.

 

Ten drugi stanowczo odrzucił spowiedź, wskutek czego jego potępiona dusza zostaje wrzucona w ogień piekielny. To straszna tragedia! Możemy tu zobaczyć, jak ksiądz do ostatniej chwili bezskutecznie próbuje ratować tego biednego nieszczęśliwca, a zasmucony Anioł Stróż potępieńca odchodzi od niego. Widzimy rozpacz rodziny tego człowieka – jedna z kobiet odwraca się plecami, bo nie jest w stanie znieść widoku tej okropnej sceny.

 

Chrystus Pan patrzący z Niebios w Swej nieskończonej Sprawiedliwości właśnie teraz osądził tego grzesznika. Wokół jego łoża widzimy płomienie ognia piekielnego, pochłaniające ciało potępionego, a demony ciągną go w piekielną otchłań… Straszny widok!

 

Z kolei w górnej części obrazu malarz przedstawia moment śmierci osoby sprawiedliwej i bogobojnej. Kapłan jest przy niej cały czas i – w tym strasznym momencie – dodaje odwagi. Anioł Stróż przyjmuje duszę tego, który wydał ostatnie tchnienie. Boży Posłaniec lewą ręką wskazuje na Niebo, gdzie pełni miłosierdzia Chrystus Pan i Jego Matka już na niego ­czekają.

 

Rodzina pogrążona w smutku, ale pogodzona ze śmiercią krewnego, modli się, żeby miłosierny Bóg przyjął jego duszę.

 

Z perspektywy współczesnego człowieka, który woli nie myśleć o śmierci, te rozważania mogą się wydawać pozbawione większego znaczenia. Dzieje się tak dlatego, że tenże człowiek postępuje jak struś, który w obliczu zbliżającego się zagrożenia chowa głowę w piasek.

 

Jaka jest jednak prawda? Ano taka, iż nikt nie uniknie Sądu Bożego, tak jak nikt nie uniknie śmierci. A Kościół, troszcząc się o zbawienie naszych dusz, przypomina o marności tego świata i kruchości naszego ziemskiego życia. Dlatego w Środę Popielcową kapłan, posypując popiołem głowy wiernych, mówi: Memento homo, quia pulvis es et in pulverem reverteris (Pamiętaj, człowiecze, że prochem jesteś i w proch się obrócisz).

 

Wobec śmierci człowiek jest malutki. Kres ziemskiego życia pokazuje nam nieskończoną potęgę, ale i grozę Boga i Jego Sprawiedliwość.

 

Współczesny człowiek chce zepchnąć śmierć na margines. A kiedy już musi się z nią zmierzyć, patrzy na nią jak na medialną sensację, która jego osobiście nie dotyczy. Jeśli jednak potraktujemy śmierć po chrześcijańsku, to będzie ona źródłem głębszych rozważań, które mogą prowadzić do rewizji swojego życia i – ostatecznie – do nawrócenia. Dlatego właśnie tak wielu współczesnych ludzi nie chce o niej myśleć…

 

Leonard Przybysz

 

 

Bruzda
Z dala od zgiełku, nerwowości wielkich miast, huku maszyn, miejskiego pyłu, asfaltu i spalin... Z dala od bezlitosnej konkurencji, w której zwyciężają silniejsi i ci bez skrupułów - pracujący w polu chłop, żyjący spokojnym życiem wsi, patrzy na pier
Sukces w pokonywaniu przeszkód
Św. Jan Bosko Patrzymy na fotografię wielkiego świętego - św. Jana Bosko, założyciela Zgromadzenia Salezjańskiego. Dostrzegamy w jego obliczu w sposób wyrazisty, iż mamy do czynienia z duchownym, choć z człowiekiem pochodzącym z ludu, nie należącym do wyższych warstw społec
Styl gotycki odzwierciedlenie Nieba
Zbliża się okres letniego wypoczynku, a wraz z jego nadejściem rośnie też wyraźnie na całym świecie liczba turystów poszukujących kościołów, klasztorów i różnych zabytków odziedziczonych po chrześcijańskiej przeszłości. Nawałnica „zwiedzaczy” zalewa wpro
Zakończenie procesji ku czci św. Anny
Tę piękną scenę z końca XIX wieku uwiecznił francuski malarz Alfred Guillou. Widzimy dobiegającą końca procesję z okazji święta św. Anny w Bretanii, na północy Francji, w portowym mieście Concarneau. Na spokojnej morskiej toni żagle mieszają się z proporcami w różo
Na Górze Tabor
Niedościgniony mistrz Fra Angelico przedstawił na jednym ze swych fresków scenę Przemienienia Pańskiego na Górze Tabor, która to scena – wedle Ewangelii – miała miejsce w obecności świętych apostołów: Piotra, Jakuba i Jana. Pismo Święte mówi nam, że podczas przemienienia Pana Je
Pokusy pustyni
Trzech Beduinów jedzie powoli przez pustynię w nieznanym kierunku na swoich wielbłądach. Z wolna ogarnia ich wieczorny mrok. W oddali słońce niknie za horyzontem. Blask jego ostatnich promieni cudownie przeistacza chmury. Światło i mrok przeplatają się ze sobą, tworząc nieopisan
Prawdziwe Oblicze naszego Zbawiciela
Rozważając, jaki był nasz Boski Zbawiciel, może nieraz stawialiśmy sobie pytanie: jak faktycznie wyglądał? To ze wszech miar wskazane rozważanie na okres Wielkiego Postu i zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy. Dlatego zamieszczamy zdjęcie oblicza Chrystusa odbite na Całunie Turyńsk
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...