Teraz o Panie pozwól odejść słudze swemu...

 

Kiedy nasz wzrok zostaje oczarowany i porwany przez piękno stworzenia, wówczas jesteśmy jakby wprowadzeni w stan olśnienia i podziwu. Wobec takiej perspektywy, Drogi Czytelniku, którą z dwóch przedstawionych grafik będziesz się bardziej delektował? Pierwszą, która przedstawia jedną z wysp na Pacyfiku, czy drugą przedstawiającą oblicze Dzieciątka Jezus autorstwa genialnego Fra Angelico?

W zasadzie nasz wzrok jakby instynktownie kieruje się w stronę wyspy, ponieważ porywa nas egzotyka, barwność i piękno tego miejsca. Jeśli mielibyśmy tylko okazję, nie zawahalibyśmy się spędzić co najmniej kilku dni odpoczynku w takim miejscu. Jednakże patrząc na Dzieciątko Jezus autorstwa Fra Angelico, powinniśmy wyobrazić sobie i odkryć cnoty, które odbijają się na Jego godnej uwielbienia twarzy. Tak, godnej uwielbienia, ponieważ jest On Drugą Osobą Trójcy Świętej, która stała się człowiekiem.

Z rąk tego Trójjedynego Boga wyszła ta „rajska wyspa”, kiedy wypowiedział On stwórcze: Niech się stanie! Najczystszej krystalicznej wody, najpiękniejszych i najbardziej pachnących kwiatów, najpiękniejszych gwiazd, bujnej i wspaniałej roślinności, uśmiechu i czarującego wzroku dziecka, w sumie całego piękna natury nie da się porównać ze spojrzeniem najczystszego i najwspanialszego Boga-Człowieka. W tym nieskończenie czystym spojrzeniu możemy dostrzec nieporównywalne z niczym piękno. Pierwszą osobą, która to Piękno kontemplowała, była Najświętsza Maryja Panna, a po Niej św. Józef. To spojrzenie, które również niewykształceni i prości pasterze – wybudzeni z głębokiego i spokojnego snu przez cudowny śpiew aniołów, którego echo odbijało się po niebiosach – mieli niewypowiedziane szczęście podziwiać w betlejemskim żłóbku.

Zostali oni obdarowani tą łaską, ponieważ odpowiedzieli na zaproszenie wyrażone anielskim śpiewem. Otrzymali łaskę, którą niestety odrzucił człowiek odmawiający Maryi i Józefowi miejsca w gospodzie.
A potem przybyli Mędrcy ze Wschodu, zwani Trzema Królami – owiani aurą tajemniczości – którzy przyszli za niezwykłym światłem Gwiazdy Betlejemskiej. Prawdopodobnie, według słów Ojców Kościoła, przyjechali z Persji i byli przedstawicielami wszystkich narodów Ziemi. Można powiedzieć, że zarówno pasterze, jak i królowie, po spotkaniu z nazwanym przez Pismo Święte – Upragnieniem Narodów, mogliby powtórzyć za starcem Symeonem: Teraz, o Panie, pozwól odejść swemu słudze w pokoju, bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie.

Tak, oni byli gotowi wejść do rajskiego Królestwa, ponieważ ci, którzy zostali obdarzeni tak olbrzymią, niezasłużoną łaską, mogliby już zamknąć oczy w tym ziemskim życiu, bo na tym padole łez nie było już nic ponad to, co w tym momencie ujrzeli. Ich życie się dopełniło!

Leonard Przybysz
 

Co by nam powiedział św. Charbel?
 Ostatnimi czasy coraz większą popularnością w Polsce cieszy się święty Charbel Makhlouf – libański mnich, pustelnik i cudotwórca, któremu poświęcimy niniejszy artykuł. Prezentowany tutaj wizerunek przedstawia świętego Libańczyka z przymkniętymi oczami. Moż
Prawdziwa świętość polega na sile ducha, a nie na sentymentalnej miękkości
Prawdziwa świętość polega na sile ducha, a nie na sentymentalnej miękkości Kościół uczy, że prawdziwa i całkowita świętość polega na praktykowaniu cnót w stopniu heroicznym. Zaszczyt wniesienia na ołtarze nie jest dany duszom słabym, przeczulonym, które uciekają
Plac targowy
Oto pełna barw i dynamiki scenka rodzajowa z codziennego życia w sercu XIX-wiecznego Paryża. Harmider i mrówcza krzątanina osób. Jednak w całym zamieszaniu bez trudu można dostrzec harmonijne relacje międzyludzkie osób różnych klas. Pracowity lud i mieszczań
Górska kontemplacja
Do jakże wspaniałych rozważań skłania nas ten piękny górski pejzaż! Zdjęcie obok przedstawia masyw Watzmann w Alpach Bawarskich. Jak uczy nas Kościół, Wszechmocny Bóg stworzył góry dla Swej chwały oraz po to, by ludzie mogli podziwiać w nich odbicie nieskończonej potęgi i
Lekcja religii
Powyższy obraz przedstawia lekcję katechezy, najprawdopodobniej w salce parafialnej w jakiejś wiosce. Skromność, godność, ogłada – te słowa niemal automatycznie nam się narzucają, kiedy podziwiamy ten czarujący obraz. Centralną postacią jest tutaj ksiądz. Aby przyciągnąć do
Pokusy pustyni
Trzech Beduinów jedzie powoli przez pustynię w nieznanym kierunku na swoich wielbłądach. Z wolna ogarnia ich wieczorny mrok. W oddali słońce niknie za horyzontem. Blask jego ostatnich promieni cudownie przeistacza chmury. Światło i mrok przeplatają się ze sobą, tworząc nieopisan
Diabelska fałszywa obietnica szczęścia
  Oto zdarzenie z codziennego życia na wyspie Ischia we Włoszech, po burzy. Natura odzyskała już swój pogodny wygląd, i starsza wiekiem wieśniaczka otoczona swoimi dziećmi - a może swoimi wnukami - wchodzi na pagórek. Droga nie jest asfaltowana, wzdłuż niej nie ciągną
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...