Tragiczne konsekwencje podziału sprzed 500 lat

19 października w krakowskiej kolegiacie Świętej Anny odbyło się kolejne spotkanie otwarte księdza arcybiskupa Marka Jędraszewskiego z wiernymi w ramach tzw. „Dialogów u św. Anny”. Tym razem tematem rozmowy była reformacja i ekumenizm.

Tragiczne konsekwencje podziału sprzed 500 lat - abp Jędraszewski

Arcybiskup Jędraszewski rozpoczął spotkanie opisem dziejów ducha w ostatnim pięćsetleciu. Choć stwierdził, że wielu reformatorów sprzed pół tysiąca lat nie zamierzało zmieniać doktryny Kościoła, przyznał że Luter, Kalwin i Zwingli potępili Kościół i w ten sposób jako pierwsi wyartykułowali zasadę: Chrystus tak, Kościół nie.

– Tak ruszyła lawina. Powstały różne wspólnoty chrześcijańskie, które zaczęły toczyć między sobą wojny. Chrześcijanie walczyli z chrześcijanami z tego powodu, że nie należeli już do jednej wspólnoty. Myśliciele tamtych czasów zaczęli więc zastanawiać się, czy Chrystus – skoro tak „dzielił” ówczesnych ludzi – jest w ogóle potrzebny. Zaczęto więc zastanawiać się nad koniecznością oddawania czci innej istocie. którą rzekomo można by poznać samym rozumem – mówił arcybiskup Jędraszewski. Według krakowskiego metropolity to właśnie zrodziło w filozofach potrzebę mówienia o „pierwszej przyczynie”, o „wielkim mechaniku” (gdyż świat fascynował się wówczas mechaniką). – Mówiono też o „wielkim zegarmistrzu”. Warto zaznaczyć, że w tej wizji ów „zegarmistrz”, a w pojęciu twórców tego określenia – Bóg, jedynie przygotowuje precyzyjny, wręcz doskonały mechanizm i wprawia go w ruch. A potem nie interweniuje. Tak oto powstał deizm, a to jest wizja antychrześcijańska – wyjaśnił duchowny, dodając, że w ten sposób zaczęto hołubić nową zasadę: Chrystus nie, Bóg tak.

Ale – jak wyjaśnił abp Jędraszewski – zasada ta również nie przetrwała próby czasu. Najważniejszym sprawdzianem dla deizmu były bowiem wydarzenia, do których doszło w Lizbonie 1 listopada 1755 roku. Wtedy to portugalskie miasto zostało zniszczone w efekcie trzęsienia ziemi, które w konsekwencji wywołało zarówno pożary, jak i tsunami. Wielu spośród uciekinierów z miasta zamarzło w górach. – Cztery żywioły zabijające kilkadziesiąt tysięcy ludzi to był dla współczesnego świata szok. Okazało się bowiem, że ów precyzyjny mechanizm albo wcale nie jest doskonały, albo jednak istota będąca „pierwszą przyczyną” czasami interweniuje. Wolter napisał wówczas skrajnie antychrześcijański utwór, bardzo szybko zyskujący ogromną popularność. Tak narodziła się kolejna zasadaBóg nie – człowiek tak – powiedział arcybiskup Jędraszewski.

– To jest efekt lawiny, która miała początek pięćset lat temu. A w konsekwencji doprowadzono do zasady obowiązującej dzisiaj w wielu miejscach, a więc zasady brzmiącej: „człowiek nie!”. Tym właśnie jest przecież ideologia gender i podobne jej absurdy – zauważył krakowski pasterz. Prześledziwszy ostatnie pięć stuleci, metropolita doszedł do wniosku, że „wraz z reformacją zaczął się proces, który doprowadził do degrengolady człowieka”. – Świat i dziś idzie inną drogą niż chrześcijanie, a zaczęło się to niestety od tamtego tragicznego podziału sprzed pięciuset lat. Nie ma więc przy okazji tej rocznicy czego świętować, bo nie można świętować podziału i „antyświadectwa” – dodał arcybiskup.

kra

 

Św. Józef Sebastian Pelczar O rewolucji francuskiej
21 stycznia minęła 214. rocznica ścięcia przez rewolucyjną Francję króla Ludwika XVI. Mimo wielu okropieństw, rewolucja francuska i jej "zdobycze" nadal mają wielu zwolenników. Co gorsza, z rewolucją sympatyzują także niektórzy współcześni katolicy.
JEGO ŚWIĄTOBLIWOŚĆ BENEDYKT XVI O MSZY ŚWIĘTEJ
14 września tego roku, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, zaczął obo­wiązywać specjalny dokument Ojca Świętego Benedykta XVI, w którym Papież przypomina o znaczeniu Mszy Świętej sprawowanej w klasycznym rycie rzymskim, tzw. trydenckim. Z tej okazj
Fenomen chrześcijańskiego miłosierdzia
Gdy spoglądamy na świat pogański, widzimy straszny brak miłosierdzia, brak czucia, brak serca, a natomiast spotykamy pogardę człowieka, nienawiść ku biednym, wstręt ku nieszczęśliwym, nawet okrucieństwo srogie, [które] dopuszcza się licznych zbrodni z zimną krwią i, że tak
Na czym polega prawdziwa miłość chrześcijańska?
Fragmenty książki o. Jacka Woronieckiego OP "U podstaw kultury katolickiej" Myśl współczesna, zdeprawowana sentymentalizmem, indyferentyzmem i wypływającymi z nich hasłami tolerancji, nieraz chciała widzieć w chrześcijaństwie coś słodkołzawego, paraliżującego wsze
WŁASNOŚĆ I RODZINA A DEKALOG
Jednym z palących problemów w dzisiejszej Polsce jest sprawa zwrotu zagrabionego przez komunistów majątku. Ciągle w naszej ojczyźnie działają środowiska zdecydowanie wrogie upowszechnieniu własności wśród Polaków, gdyż łatwiej jest sterować ludźmi będącymi
Ojciec Św. Leon XIII NIEMORALNA WOLNOŚĆ PRASY
Również ta wolność myślenia i wolność prasy żadnego nie znające wędzidła, nie jest istotnym dobrodziejstwem, którym by się cieszyć miało społeczeństwo ludzkie, ale mnóstwa złego źródłem i przyczyną. * * * (2) (1) Encyklika Ojca Świętego Leona
Wykluczenie Kościoła od spraw publicznych jest wielkim błędem
Chcieć zaś Kościół przez Boga samego ustanowiony od życia publicznego, od ustawodawstwa, od kształcenia młodzieży, od rodziny odepchnąć, jestto wielki i zgubny błąd. Moralność w państwie bez religii ostać się nie może. Aż nadto już się przekonano zapewne, czym jest i do c
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...