Drodzy Przyjaciele,


Tęsknię za atmosferą świąt, jaką pamiętam z mojego dzieciństwa. Wiem, było szaro i biednie. Pamiętam kolejki po karpia i inne podstawowe dobra. Na stole czekała z trudem „zdobyta” gdzieś szynka, a z telewizji płynęła PRL-owska propaganda. Ale… odnosiło się wrażenie, że każdy wie, skąd bierze się ta jedyna, niepowtarzalna, pełna pokoju i dobra atmosfera świąt Bożego Narodzenia.

Ten pokój nie pochodzi od nas, lecz jest nam dany przez Zbawiciela, który przez samo swe narodzenie z Dziewicy wzywa nas do porzucenia grzechu i nawrócenia. W jednym z tekstów świątecznych tego numeru „Przymierza z Maryją” Valdis Grinsteins pisze jakże ważne słowa: Wielu waha się, czy posłuchać tego wezwania. I każdy z nas może pomóc innym w tej decyzji, modląc się o przyjęcie łaski. Czasem możemy udzielić komuś dobrej rady. Czasem wspomóc materialnie kogoś, kto w te święta wraz ze swoją rodziną jest w potrzebie, i w ten sposób przyciągnąć go do Boga. Zawsze możemy coś zrobić i uradować tym Serce Boga, który był tak udręczony przy Swoich narodzinach, widząc obojętność ludzi dla Świętej Rodziny. Wielkość i dobroć Boża prosi o naszą odpowiedź. I wszyscy musimy wybrać, czy chcemy być jak Herod, czy jak Trzej Królowie i Pasterze. Jeśli postanowimy być dobrzy, uradujemy Boże serce.

Niestety, wydaje się, że obecnie większą popularnością cieszy się wśród naszych rodaków postawa „Heroda” niźli „Pasterzy”. Z każdym rokiem klimat Bożego Narodzenia coraz mniej ma wspólnego z religią. Może się nawet zdarzyć, że za jakiś czas fanatycy „świeckości państwa” będą chcieli całkowicie wymazać chrześcijańską treść świąt.

Nie pomagajmy im w tym „dziele”. Kultywujmy nasze tradycje świąteczne – czytajmy przy stole wigilijnym Pismo Święte, nie wstydźmy się modlitwy, połammy się opłatkiem, uczestniczmy w pasterce, śpiewajmy kolędy, ustawmy szopkę pod choinką. Taszczący prezenty Święty Mikołaj niech będzie uwielbianym – nie tylko przez milusińskich – świętym biskupem Miry w mitrze i z pastorałem w ręku. A Santa Claus czy Dziadek Mróz niech powrócą do Laponii albo do królestwa rosyjskich baśni.

Drodzy Przyjaciele, godnie i religijnie przeżyjmy to Boże Narodzenie. Bądźmy dobrzy, by uradować nowo narodzonego Pana. A na ten szczególnie radosny, sprzyjający życiu rodzinnemu czas, przyjmijcie od całej redakcji „Przymierza z Maryją” najlepsze życzenia dla Was i Waszych bliskich. Niech Najświętsza Maryja Panna i św. Józef otoczą Was Swą opieką, a narodzony w Betlejem Zbawiciel rozpali na nowo gorliwość chrześcijańską i obdarzy Was wszelkimi potrzebnymi łaskami w całym 2012 roku.

W Jezusie i Maryi
Bogusław Bajor
redaktor naczelny

 

 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...