Drodzy Przyjaciele.

Zapewne niejeden z Was podróżował po Europie, a jeśli nie, to zapewne słyszycie od Waszych bliskich na emigracji lub widzicie relacje medialne z różnych miejsc naszego kontynentu i świata. W obliczu tych informacji, chyba ciężko będzie znaleźć taką osobę, która by uparcie twierdziła, że sprawy na świecie idą w dobrym kierunku. Sama Europa pogrąża się coraz bardziej nie tylko w kryzysie ekonomicznym, ale przede wszystkim – i co o wiele gorsze – w kryzysie moralnym.

Wiara zanika, a wraz z nią gaśnie światło rozumu oświeconego łaską. Skutkiem tego, narody niegdyś chrześcijańskie – silne, odważne i bogate – popadają w gnuśność i zepsucie obyczajów. Nie liczą się już z Prawem Bożym nie tylko poszczególni ludzie czy rodziny, ale i całe państwa. Dlatego powszechnie tolerowane, a nawet zaakceptowane zostają najgorsze nawet grzechy rozpusty, nałogi i zbrodnie. Rzeczy, które jeszcze ćwierć wieku temu uznawane były za wynaturzenia, dzisiaj cieszą się uznaniem prawnym w większości krajów, w których żyją ochrzczeni ludzie. Aborcja, eutanazja, legalizacja zboczeń, rozwody i związane z nimi cudzołóstwa są dziś zalegalizowane przez państwo. Ostatnio nawet parlament Włoch, kraju w którym jest stolica chrześcijaństwa, zaakceptował związki homoseksualne. W samym Świętym Kościele Katolickim są już otwarci wrogowie rodziny i świętych sakramentów – spowiedzi, Eucharystii, małżeństwa i kapłaństwa. Świat dawniej chrześcijański na skutek grzechów i regularnej, otwartej i ukrytej, prowadzonej od pokoleń wojny z Kościołem, dojrzewa do oczyszczenia‑kary. Mówiło o tym przecież wielu świętych, papieży, a i sama Matka Najświętsza ostrzegała nas przed tym w swoich objawieniach m.in. w Fatimie i Akita.

Owszem, Maryja zwycięży, jak sama o tym zapewniła w Fatimie. Zbliżamy się przecież do stulecia Jej objawień i słyszymy niemal Jej kroki. Ale czy mamy stać z założonymi rękami w oczekiwaniu na Jej triumf? Nie! Ona nas potrzebuje. Potrzebuje żołnierzy, którzy wezmą udział w decydującej walce pod Jej sztandarami i będą mieli udział w tym zwycięstwie nad wrogami Kościoła i Zbawienia.

Właśnie stoimy w obliczu jednej z Jej największych bitew w naszym kraju – o obronę życia wszystkich dzieci poczętych. W związku z obecną sytuacją polityczną i rządem, którego członkowie deklarują się jako katolicy, mamy niepowtarzalną szansę domagać się pełnego respektowania Bożego prawa. Od nas i naszego nacisku na katolickich polityków zależy, czy nasz kraj wykorzysta historyczną szansę i opowie się w Sejmie po stronie Pana Boga i Niepokalanej, czy też zmarnuje swoje pięć minut w historii i podzieli losy reszty apostatów w spustoszonej Europie zalanej przez barbarzyńców.

Powiedzmy jasno i zdecydowanie TAK dla życia i uratujmy tysiące polskich dzieci! Poderwijmy do walki o chrześcijańską Europę naszych uśpionych braci katolików w innych krajach!

W Jezusie i Maryi
Sławomir Skiba
z-ca redaktora naczelnego

 

 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...