Bóg karą dla pysznych i chwałą dla pokornych



         Czym jest Bóg? Nie mniejszą karą dla przewrotnych, niż chwałą dla pokornych. Jest najmędrszą regułą sprawiedliwości, niezłomną i niezmienną, która wszędzie przenika. Na niej to rozbija się wszelkie bezprawie. Jakże miałaby nie rozpaść się w zetknięciu z nią wszelka zuchwałość albo przewrotność? Biada więc opornym, gdyż taka reguła sprawiedliwości nigdy się nie cofa, bo jest potęgą. Cóż zatem bardziej przeciwne i szkodliwe dla woli opornej, jak walczyć i zawsze przegrywać?
Biada buntownikom, którzy w końcu otrzymają za swe bunty należytą karę! Co za poniżenie chcieć ustawicznie tego, co nigdy się nie stanie, i nie chcieć tego, co zawsze będzie? Co za straszliwe przekleństwo dla woli wydanej takiemu chceniu i niechceniu, zdążającej zawsze do zła i nieszczęścia. Nigdy nie zdobędzie tego, czego pragnie, a to, czego nie chce, stanie się dla niej wieczną udręką. I słuszna to kara: kto nigdy nie skłaniał się ku dobremu, nigdy nie nasyci swojego pragnienia. Kto to sprawia? Pan nasz, który jest samą sprawiedliwością i jest roztropny wobec przebiegłego (por. Ps 17,27). Nie może być zgody pomiędzy sprawiedliwością i grzechem. To dwaj wrogowie walczący ze sobą bezustannie, którzy jednak nie mogą się zranić jednakowo. Jeden bowiem zostaje pokonany, a tym z pewnością nie jest Pan Bóg! Oto mówi On: "Trudno ci wierzgać przeciwko ościeniowi" (Dz 26,14). Tak, trudno, ale nie dla ościenia, tylko dla wierzgającego.
Bóg jest też karą dla bezwstydników, ponieważ jest światłością. I cóż bardziej przerażającego dla serc zepsutych i rozwiązłych? "Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości" (J 3,20). Ale - zapytam o to - czy nie można by jakoś skryć się przed nią? - Nie, w żaden sposób! "Światłość w ciemnościach świeci i ciemności jej nie ogarniają" (J 1,5). Jasność widzi ciemności, gdyż dla niej świecić - to widzieć; przeciwnie zaś - ciemności jej nie widzą, "nie ogarniają jej", jak czytamy. Dlatego bezwstydnicy są widziani przez światłość, dla większego ich zawstydzenia. Sami jednak nie mogą jej widzieć i doznać od niej pociechy. I nie tylko są widziani przez światłość, ale również w światłości. Przez kogo, albo przez których są widziani? Przez wszystkich, którzy mogą widzieć, aby większa liczba patrzących powiększała sromotę bezwstydników.
Żaden jednak obcy wzrok, choć tak wielu jest patrzących, nie jest równie dokuczliwy, jak wzrok własny. Nie ma na niebie i na ziemi większego prześladowcy, jak własne brudne sumienie, którego wzroku nie można uniknąć i odepchnąć. Ciemności nie zaciemniają siebie samych. Widzą siebie, choć czego innego nie widzą. Uczynki ciemności idą za nimi i nie są w stanie ukryć się nawet w ciemnościach. Wspomnienie win przeszłości - oto robak, który nie umiera (por. Mk 9, 43. 45). Robak ten, wprowadzony do duszy, a raczej w niej wylęgły na skutek grzechu, broni się gwałtownie przed wyrzuceniem. Nie przestaje nigdy toczyć sumienia, gdyż jest to dla niego żer niewyczerpany; karmi się nim ustawicznie. O jakże się boję tego robaka kąsającego, tej śmierci żyjącej i życia umierającego!


Św. Bernard z Clairvaux,
O rozważaniu, Kraków 1992,
s. 138-139.
 

Ostrzeżenie przed socjalizmem
Trzeba stwierdzić z ubolewaniem, że ci, którym została powierzona troska o dobro wspólne, wciągnięci w oszustwa bezbożnych i zastraszeni, zawsze byli nastawieni podejrzliwie, a nawet żywili złą wolę wobec Kościoła, nie rozumiejąc, że wysiłki sekt (komunistów, socjalistów, nihilist
Czas próby polskich sumień trwa!
Ojciec Święty Jan Paweł II 1 maja 2011 roku Ojciec Święty Jan Paweł II ma zostać ogłoszony błogosławionym przez papieża Benedykta XVI. Często można usłyszeć opinię, że Polacy kochali swego rodaka zasiadającego na tronie Piotrowym, ale go nie słuchali. Dlatego pr
O muzyce i śpiewie kościelnym
Św. Pius X             Muzyka kościelna, jako część składowa uroczystej liturgii, ma z nią ten sam cel ogólny, którym jest chwała Boża, uświęcenie i zbudowanie wiernych. Ona to się przyczynia do pomnożenia powagi
KOŚCIÓŁ NIE TYLKO GŁOSI PRAWDĘ ALE I DEMASKUJE BŁĄD
"Pierwszym i najnaturalniejszym dowodem miłości kapłana wobec otoczenia jest służenie prawdzie i to całej prawdzie oraz uwydatnienie i zbijanie błędu, obojętnie w jakiej formie, w jakiej szacie, pod jaką zasłoną występuje. Rezygnacja z tej działalności byłaby zdradą nie tylko w
Sentymentalizm zagrożeniem dla wiary
(...) Stokroć niebezpieczniejszy jest w chwili obecnej ten nieuświadomiony sentymentalizm, który panuje wszechwładnie nad naszą umysłowością i wciska się do wszystkich jej dziedzin; jest on niewątpliwie największą zaporą w pracy wychowawczej mającej na celu rozwój tężyzn
Św. Maksymilian Maria Kolbe
Do bezbożnych senatorów i posłów oraz tych, którzy na nich głosują Panowie Senatorzy i Posłowie, którzy kruszycie kopie o bezwyznaniową szkołę, pamiętajcie, że tysiące niewinnych dzieci do was słusznie będzie czuło żal, że „pierwej” o Bogu
Sakralny charakter życia
Kardynał Józef Ratzinger (Ojciec Święty Benedykt XVI) Według pewnego, rozpowszechnionego głosu opinii publicznej, stworzonego przez konformistów, może wydać się przesadna i niestosowna – a nawet wręcz kłopotliwa – ponowna propozycja rozstrzygnięcia problemu poszanowania zaledwie
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...