Maryja wszechwładną królową w Królestwie Bożym


Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort

Maryja rozkazuje w niebie aniołom i błogosławionym. W nagrodę za Jej głęboką pokorę Bóg dał Jej władzę i posłannictwo, by trony opróżnione przez upadłych skutkiem pychy aniołów obsadzała świętymi. Taka jest wola Najwyższego, który pokornych podnosi na wyże; żąda On, by niebo, ziemia i piekło bezwzględnie poddane były rozkazom pokornej Maryi, którą uczynił królową nieba i ziemi, władczynią swych wojsk, skarbnicą swych bogactw, szafarką łask, narzędziem wielkich cudów, pośredniczką ludzi, zagładą nie­przyjaciół Boga i wierną towarzyszką swej chwały i swych triumfów.

Maryja Matką wszystkich dzieci Ojca Przedwiecznego

Bóg Ojciec chce przez Maryję mieć dzieci aż do końca świata i mówi do Niej: In Jacob inhabita (Zamieszkaj w Jakubie), tzn. uczyń sobie stały przybytek w mych dzieciach i w predestynowanych wyobrażonych w Jakubie, a nie w dzieciach szatana i potępionych, których przedstawicielem jest Ezaw.
Podobnie jak w porządku naturalnym i cielesnym dziecko ma ojca i matkę, tak w porządku nadprzyrodzonym i duchowym mamy Ojca – Boga i Matkę – Maryję. Wszystkie prawdziwe dzieci Boże i predestynowani mają Boga za Ojca, a Maryję za Matkę; a kto nie ma Maryi za Matkę, ten nie ma Boga za Ojca. I dlatego ci, co pójdą na potępienie, mianowicie heretycy, schizmatycy itp., którzy Najświętszej Maryi Panny nienawidzą lub się względem Niej odnoszą z pogardą i obojętnością, nie mają Boga za Ojca, jakkolwiek się tym szczycą, gdyż nie mają Maryi za Matkę. Gdyby bowiem uważali Ją za Matkę, kochaliby Ją i czcili, jak prawdziwe i dobre dziecko kocha i czci matkę, która je na świat wydała.

Najniezawodniejszym znakiem, po którym odróżnić można odstępców i głosicieli błędnych nauk, tych, których Bóg nie zaliczył w poczet wybranych, jest to, że kacerze i odrzuceni mają dla Matki Najświętszej tylko wzgardę lub obojętność i starają się słowem i przykładem, otwarcie lub skrycie, nieraz pod pięknymi pozorami obniżać nabożeństwo i miłość ku Niej. Niestety! Bóg Ojciec nie powiedział Maryi, by w nich założyła swoje mieszkanie, albowiem są dziećmi Ezawa.
 
Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, Instytut im. Ks. Piotra Skargi, Kraków 2006, s. 12-13.

 

O radości w cierpieniu
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus              Kiedy bardzo cierpię (...), kiedy spotka mnie coś ciężkiego, przykrego, to zamiast przybierać smutny wyraz twarzy, odpowiadam na to uśmiechem. Z początku nie zawsze to mi się u
ŚW. ALFONS MARIA DE LIGUORI MEDYTACJE PASYJNE
MARYJA OBECNA PRZY ŚMIERCI JEZUSA NA KALWARII. Obok krzyża Jezusowego stała Matka Jego (J 19,25). Zauważmy u tej Królowej męczenników najokrutniejszy ze wszystkich rodzaj męczeństwa: Matka zmuszona patrzeć na śmierć niewinnego Syna, zasądzonego na haniebną szubieni
W Czyśćcu zasługiwać nie można…
 Jeśli dusze w Czyśćcu same mogłyby się oczyścić ze zmaz przez akt żalu doskonałego, w jednym momencie spłaciłyby dług za wszystkie winy – tak szczery i miażdżący byłby ów akt: wywołany jasnym widzeniem przeszkód, jakie nie pozwalają im złączyć się z
Piętnaście obietnic różańcowych
W 1917 roku Matka Boża podczas każdego z Objawień w Fatimie wzywała ludzkość do codziennego odmawiania Różańca. Warto jednak pamiętać, że prawie pięć stuleci wcześniej, w roku 1464 objawiła się dominikaninowi, bł. Alanowi de Rupe, by prosić o propagowanie
Najświętsze Serce Jezusa - słodycz i miłosierdzie
  Fragmenty z Dzienniczka św. Faustyny Kowalskiej ...W czasie Mszy św. ujrzałam Pana, który mi powiedział: połóż swą głowę na piersi Mojej i odpocznij. - Przytulił mnie Pan do Serca Swego i powiedział: dam ci cząstkę męki Mojej, ale nie lę
Św. Tomasz z Akwinu O nauce
Złote rady Anielskiego Doktora, jednego z największych filozofów w historii Kościoła, udzielone w roku 1270 swemu uczniowi o imieniu Jan, do dziś zachowały swą aktualność. Spytałeś mnie, Janie, jak nauczyć się czerpać ze skarbnicy wiedzy. Mam dla ciebie kilka rad. • Nie nurkuj
Ukoronujemy się różami Różańca świętego
Do was, biedni grzesznicy i grzesznice, jeden jeszcze większy grzesznik od was, kieruje te myśli o Różańcu św., aby zachęcić was i zbawić. Bezbożni i grzesznicy zatwardziali wołają nieustannie: Coronemus nos rosis! Ukoronujemy się różami! (Mdr 2, 8). A my nato
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...