Niepokalanie Poczęta

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
 

Drodzy Czciciele Maryi! Wszyscy znamy słowa modlitwy do Matki Najświętszej: Zdrowaś Maryjo, łaskiś pełna… Poznaliśmy je w dzieciństwie, kiedy nawet nie wiedzieliśmy dokładnie, co one oznaczają. Powtarzaliśmy je za naszymi matkami jak drogocenny skarb, które one nam przekazywały, a które przejęły od swoich matek, i tak od czasów Archanioła Gabriela i Dziewicy z Nazaretu. Zdrowaś Maryjo, łaskiś pełna… to oznacza, że Matka Boża jest wypełniona łaską w takim stopniu, że nic innego, przeciwnego łasce, nie może u Niej mieć miejsca.

Prawdziwym skarbem do rozważania tajemnicy Niepokalanego Poczęcia są Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP, gdzie autor ukazuje, jak Maryja była w Swej tajemnicy Niepokalanego Poczęcia zapowiadana stopniowo już w Starym Testamencie.
 

Przejdźmy jednak do sedna: co dokładnie wyraża Niepokalane Poczęcie Matki Bożej? Niektórzy myślą, że chodzi o czyste poczęcie Pana Jezusa przez Maryję. Oczywiście, jest to prawdą, ale nie o tym mówi Kościół, gdy naucza o Niepokalanym Poczęciu. Pamiętamy, że w Raju pierwsi ludzie cieszyli się wyjątkowymi darami Bożymi: naturalnymi i nadnaturalnymi, z których najcenniejszym była łaska uświęcająca, czyli Życie Boże.
 

Dzięki tej wyjątkowej łasce Adam i Ewa byli bardziej skłonni do wyboru dobra niż zła, mieli także, po szczęśliwym życiu w Raju, nie zaznać śmierci, ale przejść do Nieba. Wiemy, że ten Boży Plan został zniweczony przez samego człowieka, który wybrał posłuszeństwo wężowi, a wzgardził Wolą Bożą. W efekcie przyszło wygnanie z Raju, cierpienie, choroby i wreszcie śmierć. Ale najgorsze następstwo grzechu pierworodnego to utrata łaski uświęcającej. Człowiek przestał być dzieckiem Bożym, przyjacielem Boga. Odtąd każdy potomek Adama i Ewy rodzi się ze zmazą, grzechem, który sprawia, że człowiek z natury jest zasługującym na gniew – jak pisze św. Paweł.
 

Pan Bóg jednak nie pozostawił człowieka w takim stanie na wieczność. Obiecał, że kiedyś przyjdzie Niewiasta, która będzie w wielkiej nieprzyjaźni z szatanem‑wężem i – według tłumaczenia św. Hieronima – Ona zmiażdży głowę węża. Aby mogła pokonać tego odwiecznego wroga ludzkiego rodzaju – szatana, oraz by mogła stać się Matką Syna Bożego, musiała być wolna od najmniejszego grzechu. Także tego grzechu, który przekazali nam pierwsi rodzice.
 

Ale jak to możliwe, skoro to dopiero Pan Jezus dokonał odkupienia na Krzyżu. Dopóki nie dokonało się Odkupienie, grzech pierworodny nie mógł być zgładzony. Dzisiaj ten grzech gładzi sakrament chrztu, ale sakramenty zostały ustanowione dopiero przez Chrystusa Pana...
 

Pan Bóg jednak znalazł sposób: od wieków wybrał Niewiastę na Matkę Swojego Syna i postanowił, że jedynie Ją spośród wszystkich ludzi zachowa od grzechu pierworodnego, ale stało się to również dzięki Odkupieniu dokonanemu przez Pana Jezusa. Zatem Pan Jezus jest także Odkupicielem Swojej Matki, tyle, że zamiast „leczyć” Ją z grzechu, On Ją po prostu od grzechu zachował.
 

Kiedy dziecko zachoruje, matka dokłada starań, żeby wyzdrowiało, ale może też dbać o prawidłowe odżywianie, ubiór swojego dziecka, i w ten sposób nie dopuścić do choroby. Mniej więcej w taki sposób Matka Boża jeszcze przed Męką Pana Jezusa została poczęta bez jakiejkolwiek skazy grzechu.

Jednak Ewa także nie miała grzechu pierworodnego, a mimo to zgrzeszyła. Miała wolną wolę i wybrała zło. Wielkość Niepokalanej, jak Ją nazywał św. Maksymilian Maria Kolbe, polega na tym, że Ona również mając wolną wolę, tak bardzo zjednoczyła ją z Wolą Bożą, że nigdy nie popełniła nawet najmniejszego grzechu. Można powiedzieć, że słowa, które Maryja wyrzekła do Anioła: Oto Ja Służebnica Pańska… odzwierciedlają całe Jej życie fizyczne i duchowe.
 

Jej najwyższym pragnieniem było pełnić Wolę Bożą, nawet wtedy, kiedy to wymagało od Niej pójścia za Swoim Synem aż pod Krzyż, gdzie razem z Nim cierpiąc, stała się naszą Współodkupicielką.
 

Dlatego właśnie tajemnica Niepokalanego Poczęcia tak bardzo urzekała tylu świętych. Rycerzem, Apostołem i Sługą najpokorniejszym, „szaleńcem” Niepokalanej był św. Maksymilian Kolbe z zakonu św. Franciszka. Całe Jego życie było poświęceniem dla Niepokalanej Matki Boga. Oddanie siebie za współwięźnia w Oświęcimiu to już ukoronowanie tego pełnego poświęceń i pracy dla Niepokalanej życia.
 

My również powinniśmy oddać nasze życie, razem ze wszystkimi problemami i kłopotami, Niepokalanej Matce, a Ona najlepiej zagospodaruje lata, które wypadnie nam jeszcze przeżyć na tym świecie, a nawet śmierć samą, by nas po śmierci, jako Swoje dzieci, wprowadzić prosto do Nieba.
 

Nie trzeba być wielkim uczonym, żeby dostrzec, że w naszych czasach rozgrywa się straszny bój o zbawienie tylu ludzi. Szatan, być może przeczuwając, że wnet nadejdzie sąd nad tym światem, przez różne organizacje, związki, pozory wolności, pragnie jak najwięcej dusz zagarnąć dla siebie. Widzimy, że wielu, aby odciąć się od tzw. ciemnogrodu, wybiera ową szeroką drogę, która prowadzi na zatracenie. Jeżeli jednak chcemy być rycerzami i apostołami Niepokalanej, wykorzystujmy wszelkie możliwe środki, by głosić Jej cześć, odmawiać Różaniec i robić wszystko, by dusze zdobywać dla Maryi. Jest Ona pogromczynią mocy piekielnych, bo jest Człowiekiem z krwi i kości jak my, a będąc jedną z nas, zdeptała głowę węża.
 

Dlatego demony Jej osobliwie nienawidzą, a równocześnie drżą na samo Jej wspomnienie. Zakończmy te rozważania słowami Godzinek: Ogromna czartu jesteś, w szyku obóz silny, bądź dla chrześcijan ucieczką i port nieomylny. Amen.
 

Ks. Adam Martyna

 

Ten tekst pochodzi z najnowszego numeru "Przymierza z Maryją". Jeżeli chcesz otrzymywać pismo drogą pocztową przejdz na tę stronę.

 

Metafory i symbole w nauczaniu Kościoła
Wokół siebie, możemy za pomocą naszych zmysłów wznieść się do Boga poprzez kontemplację rzeczy namacalnych, jeśli staramy się wyciągnąć z nich bogate w znaczenie wnioski. Dowodem na to są niezliczone odniesienia lub cytaty zawarte na stronach Biblii. Boski Artys
Sakrament chorych
Każdy z nas z lękiem przyjmuje wiadomość o chorobie swojej czy kogoś ze swoich bliskich. Niestety, choroby doświadczamy na co dzień. Mała jest szansa, że nie spotkamy się z chorobą i śmiercią kogoś z naszych bliskich, a już z pewnością - wcze
Kościół walczący, cierpiący i triumfujący
  Miesiąc listopad jest czasem, kiedy nasza myśl kieruje się często w stronę naszych kochanych bliskich, których już na tym świecie nie ma. Często nachodzą nas pytania: co się z nimi dzieje, czy wiedzą o naszym życiu, czy między nimi a nami jest jakaś więź? Kiedy tylk
Mamy prawo się bronić!
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Drodzy w Chrystusie Panu! Żyjemy w czasie pomieszania pojęć, kiedy własne poglądy często podaje się jako normę moralną. Zdarza się, że niektórzy ludzie, by wzmocnić swoją opinię na jakiś temat, odwołują się nawet do Ewangelii lub
Związek na "kocią łapę"? Nigdy!
Żyjemy w czasach, kiedy trudno odróżnić dobro od zła. Zło rozkrzewiło się i przybrało pozory dobra, tak że coraz trudniej jest nazwać po imieniu jedno i drugie. Pozwólcie, że Wam przedstawię taką sytuację: ukochana córka albo syn mówi swojej matce, że
Czyściec i sąd ostateczny
Czy to prawda, że chociaż człowiek przystępuje do spowiedzi świętej i otrzymuje rozgrzeszenie za swoje grzechy, to jednak nie za wszystko zdoła odpłacić jeszcze na tym świecie i po śmierci większość z nas będzie musiała spłacić resztę ciążącego na nas długu z&nb
Wielka odpowiedzialność rodziców chrzestnych
Zanim rodzice przyniosą dziecko do chrztu, skrupulatnie rozglądają się za odpowiednimi kandydatami na rodziców chrzestnych. Przy „doborze” kandydatów bierze się pod uwagę różne motywy: pokrewieństwo, stopień przyjaźni z rodzicami dziecka, czasem majątek.
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...