Zaproszenie do Nieba


Bł. Fra Angelico dominikanin był jednym z najsłynniejszych malarzy swojej epoki. Jego dzieła są podziwiane przez niezliczonych turystów z całego świata odwiedzających klasztor św. Marka we Florencji. Mimo, że żył w XV wieku, a zatem w Europie pośredniowiecznej, to jego styl jest twórczą kontynuacją minionej epoki, i Bogu za to dzięki. W przeciwieństwie do rodzącej się właśnie sztuki renesansu, Fra Angelico bardziej dbał o uwrażliwianie duszy i pociąganie jej do Boga niż o pozostawianie jej na poziomie zmysłowego odbioru. Dlatego jego obrazy w większym stopniu były ćwiczeniem duchowym niż pracą artystyczną.

Jak stwierdza jeden z krytyków sztuki, nigdy nie brał on do ręki pędzla, zanim się nie pomodlił. Inny z kolei zauważa, że podziwiając dzieła Fra Angelico jesteśmy pociągani do Nieba przez prostotę i siłę śpiewu gregoriańskiego. A znany obrońca Kościoła w XX wieku Plinio Corrêa de Oliveira mówił, że Fra Angelico był obdarzony charyzmą wyrażania doskonałości duchowej na swoich obrazach.


Kontemplując nadzwyczajny obraz Zwiastowania owego mistrza jesteśmy natychmiast owładnięci nie tylko pięknem kolorów, ale przede wszystkim atmosferą sakralności, jaka emanuje z postaci Archanioła Gabriela i Najświętszej Maryi Panny. Kierując wzrok na to dzieło chrześcijańskiego geniuszu, odczuwamy jakby przyjemną niespodziankę i miłe zaskoczenie, nie znajdując słów dla wyrażenia naszego podziwu. Skąd ten stan ducha? Z pewnością to efekt uchylenia przed nami drzwi do innej rzeczywistości, do której nagle jesteśmy zaproszeni, by choć na chwilę opuścić naszą codzienność i podziwiać coś, co ma w sobie odblask Nieba. To atmosfera miejsca, gdzie przebywają błogosławieni. Skupienie, łagodność, elegancja, lekkość, duch dostojeństwa są jakby namacalne w tym niebiańskim dialogu między Królową Nieba i Ziemi a Bożym posłańcem. Jeśli jakiś śmiertelnik byłby obdarzony wielką łaską bycia świadkiem tej sceny, moglibyśmy stwierdzić, że jego życie zostało właśnie w pełni zrealizowane i spokojnie może opuścić ten świat.

Teraz zwróćmy nasz wzrok na powyższy obraz przedstawiający niby tę samą scenę. Przyznajmy, że nie zasługuje na te same pochwały, co dzieło obok. Jest w nim krzycząca wada – przemawia on bardziej do naszych zmysłów niż do naszej duszy. Jakże przestawiona scena „zwiastowania” została zdesakralizowana i zeświecczona. A przecież w przypadku sztuki sakralnej, powinno być przeciwnie... Przede wszystkim ten rodzaj artystycznego wyrazu powinien nas zapraszać do wznoszenia duszy do Nieba, do Wieczności – ostatecznego celu życia każdego człowieka. Bez tego traci swój podstawowy – sakralny charakter i nie wypełnia swojego najistotniejszego zadania.

Leonard Przybysz

 

 

Rozważania o kadzidle
Człowiek jest z natury istotą religijną, szukającą Boga, dążącą do szczęścia, otwartą na przebogatą symbolikę, która otwiera przed nim rzeczywistość nie z tego świata. Tym bardziej głęboko wierzący katolik powinien mieć duszę szeroko otwartą na świat symboli, repre
Św. Jan Chryzostom - dostojeństwo i równowaga
Wizerunek przedstawiony obok, to słynna mozaika w stylu bizantyjskim, umieszczona w kaplicy palatyńskiej Pałacu Normanów w Palermo na Sycylii. Przedstawia św. Jana Chryzostoma, jednego z największych kaznodziejów Wschodu. Jego homilie były tak elokwentne i&n
Ślub w ostatniej chwili
Patrząc na ten obraz, zdajemy sobie sprawę, że namalowana na nim sypialnia z pięknym łożem, baldachimem oraz dywanami należy do arystokratycznej rodziny. Dostrzegamy też, że jesteśmy świadkami sceny naznaczonej głęboką powagą. Mężczyzna w sile wieku dotknięty straszną
Dwa wizerunki świętego Józefa
Dobiega końca okres karnawału i choć ciągle mamy w pamięci żywy obraz Bożego Narodzenia, zbliżamy się już do kolejnego błogosławionego czasu, jakim jest Wielki Post. W święto Ofiarowania Pańskiego, zwane świętem Matki Bożej Gromnicznej, po raz ostatni w tym ro
Zakładnicy współczesnej mody
Oto trzy ilustracje przedstawiające modę w trzech różnych epokach. Pierwsza z roku ok. 1880, druga – z 1965, na której widzimy już znaczną różnicę. Patrząc na ilustracje: drugą, a po niej trzecią, prezentujące współczesną modę, nikt nie może zaprzec
Manifestacja prawdziwej religii
Oto procesja w uroczystość Bożego Ciała w małej wiosce. Geniusz malarza porywa nas umiejętnością odzwierciedlenia w sposób szczególny skupienia, uwielbienia i ducha adoracji wszystkich uczestników tej uroczystości. Uderza zwłaszcza odświętność, ale zarazem skromn
Pokusy pustyni
Trzech Beduinów jedzie powoli przez pustynię w nieznanym kierunku na swoich wielbłądach. Z wolna ogarnia ich wieczorny mrok. W oddali słońce niknie za horyzontem. Blask jego ostatnich promieni cudownie przeistacza chmury. Światło i mrok przeplatają się ze sobą, tworząc nieopisan
 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...