Wydarzenia
 
Dlaczego Matka Boża płacze?

Szczecin: Atak na kapłana i świątynię

15 września w parafii pw. św. Józefa w Szczecinie pewien mężczyzna, będący prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających, dokonał napaści na kościół i kapłana. Najpierw agresor zniszczył krzyż znajdujący się w przedsionku świątyni, a następnie próbował zdewastować kropielnicę i wedrzeć się przez szklane drzwi do środka kościoła. Wkrótce na miejscu zdarzenia pojawił się zaalarmowany przez przechodnia wikariusz. Napastnik zachowywał się agresywnie i wulgarnie. W pewnym momencie uderzył kapłana w twarz i uciekł. Ksiądz ze złamaną szczęką trafił do szpitala…


Hiszpania: Koncert – tak, procesja – nie!

Władze hiszpańskiego miasta Getafe zakazały tradycyjnej, odbywającej się co roku, procesji z figurą Matki Bożej. Zabroniły również wystawienia wizerunku Maryi, która jest patronką miasta, w miejscowej katedrze. Jako przyczynę wydania takiej decyzji podano „zagrożenie epidemiologiczne”. Jednocześnie burmistrz Getafe, Sara Hernandez z Partii Socjalistycznej, zezwoliła na organizację koncertów i pokazów ogni sztucznych. Mieszkańcy i lokalne media wskazują na podwójne standardy w postepowaniu Hernandez, motywowane niechęcią do Kościoła katolickiego i tradycyjnych wartości.


Francja: Notre Dame ośrodkiem sodomitów?

Hiszpańska aktywistka homoseksualna Beatrycze Preciado uważająca się obecnie za mężczyznę (przyjęła imię Paweł), żąda odebrania Kościołowi paryskiej katedry Notre Dame. Według niej, po odbudowaniu z pożarowych zniszczeń, świątynia powinna zostać zamieniona w feministyczne, queerowe, trans- i antyrasistowskie centrum recepcji i badań oraz walki z przemocą seksualną. Ta zdeprawowana kobieta domaga się ponadto likwidacji Kościoła katolickiego…


Polska: „Opiłować” katolików

– Musimy was opiłować z pewnych przywilejów, bo jeśli nie, to znowu podniesiecie głowę – takie słowa skierował do polskich katolików poseł Platformy Obywatelskiej, Sławomir Nitras. Skandaliczna wypowiedź miała miejsce podczas jednego ze spotkań w ramach wydarzenia pod nazwą „Polska Campus Przyszłości”. Poseł oskarżył Kościół w Polsce o „złamanie pewnego paktu społecznego” i „świadome wykraczanie poza prawa zapisane”. Pytał, czy Kościoła nie powinna spotkać za to jakaś „uczciwa kara”, np. usunięcie lekcji religii ze szkół.


Szkocja: Przemoc wobec katolików

W latach 2017–2018 szkoccy katolicy, stanowiący jedynie 16 procent populacji tego kraju, padli ofiarami prawie połowy przestępstw dokonanych na tle religijnym. Według raportu przygotowanego na zlecenie rządu szkockiego miały miejsce ogółem 642 akty agresji. Wobec katolików było ich aż 319…


Niemcy: Kościół się kurczy…

Jak poinformowała Konferencja Episkopatu Niemiec, z Kościoła katolickiego w tym kraju w 2020 roku odeszło 221 390 osób. Regularnie na Msze Święte uczęszczało jedynie 5,9 procent wiernych i jest to spadek z 9,1 procent w porównaniu z rokiem 2019. W tym samym czasie liczba chrztów spadła ze 159 000 do 104 000, a liczba ślubów z 38 000 do 11 000. Sakrament bierzmowania przyjęło 75 000 osób, a rok wcześniej 123 000. Wzrosła jedynie liczba pogrzebów z 233 000 do 236 000.


Chiny: Uprowadzenie katolickiego biskupa

Shao Zhumin, biskup jednej z chińskich diecezji, został zatrzymany przez służby specjalne tego komunistycznego państwa. Sytuacja ta powtarza się co kilka miesięcy, zazwyczaj tuż przed ważnymi dla katolików świętami. Przebywający w areszcie biskup Zhumin jest poddawany „praniu mózgu”, aby uznał zwierzchnictwo Komunistycznej Partii Chin nad miejscową hierarchią kościelną.


Niemcy: Tatuowanie przed ołtarzem…

W październiku Wspólnota Formacji Dorosłych z niemieckiej diecezji Limburg zorganizowała pierwszą edycję akcji „Tatuowanie przed ołtarzem”. Stanowisko do tatuażu znajdowało się w nawie bocznej kościoła Najświętszej Maryi Panny we Frankfurcie. Przybory tatuażysty zostały poświęcone (sic!) przez posługującego w parafii kapucyna, który zachwalał tatuaże jako formę wyznania wiary w obecnych czasach. Darmowe tatuaże wykonywane w kościele mają według wspólnoty przyciągnąć wiernych do borykającego się z masową apostazją Kościoła w Niemczech…

Jak widać przedstawiciele Kościoła w Niemczech za nic mają biblijny zakaz: „Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan!” (Kpł 19,28).


USA: Profanacja liturgiczna

W katolickiej diecezji San Bernardino w Kalifornii doszło do profanacji liturgicznej podczas nabożeństwa otwierającego miejscowy proces synodalny. Procesję przed rozpoczęciem nabożeństwa prowadził „świecki pastor” z pobliskiego rezerwatu, który odmówił tzw. modlitwę czterech stron świata. Podczas Mszy Świętej przed ołtarzem stali bębniarze, w tym jeden w stroju azteckiego demona Texcatilpoca. Co więcej, Mszę odprawił katolicki biskup, który jest zwolennikiem ideologii LGBT…


Świat: Wzrost prześladowań chrześcijan

Według raportu ośrodka opinii publicznej Pew Research Center (PRC) chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie. Pod uwagę wzięto ostatnie badania na ten temat powstałe jeszcze przed wybuchem kryzysu związanego z koronawirusem. Eksperci PRC wzięli pod uwagę dane ze 198 krajów i terytoriów. Aż w 153 z nich wyznawcy Chrystusa są ofiarami dyskryminacji, nadużyć lub ataków agresji ze strony instytucji związanych z rządami państw lub innych grup religijnych. W 2007 roku, kiedy przeprowadzono pierwsze tego typu badanie, takich państw i terytoriów było 107…

 

Prosimy o modlitwę „Ojcze Nasz” i „Zdrowaś Maryjo…” w intencji wynagrodzenia Panu Jezusowi i Jego Matce za każde skandaliczne i gorszące wydarzenie oraz za prześladowanych chrześcijan.



NAJNOWSZE WYDANIE:
Wzór męża i ojca
Wielu z nas ma wielkie nabożeństwo do świętego Józefa. Prosimy go o pomoc między innymi w problemach rodzinnych czy w sytuacjach trudnych. Dlaczego tak się dzieje? Nie mamy przecież o nim większej wiedzy, bo i Ewangelie poświęciły mu niewiele miejsca.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Opatrzność Boża czuwa nade mną

– Jestem sympatykiem Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi od wielu lat. Podoba mi się to, że bronicie fundamentalnej, a nie liberalnej wiary katolickiej oraz poruszacie temat prześladowań i działań przeciw naszemu Kościołowi. Martwię się tym chaosem, który jest obecnie w Kościele – mówi Pan Józef Łazaj należący do Apostolatu Fatimy od 2019 roku. W tym numerze naszego pisma prezentujemy jego świadectwo.

 

W tym roku będę obchodził z żoną 58. rocznicę ślubu i sam skończę 80 lat. Mamy dwójkę dzieci, oboje dali nam pięcioro wnuków i troje prawnuków. Wielokrotnie w swoim życiu doświadczyłem działania Opatrzności Bożej, której każdego dnia się powierzam i która nade mną czuwa, o czym jestem głęboko przekonany. Żeby nie być gołosłownym Pan Józef opowiada jedną z historii, która zdarzyła się, zanim przeszedł na emeryturę.

Świadectwo


W zakładzie pracy mieliśmy pasiekę. Pewnej czerwcowej niedzieli jechałem drogą leśną z Żyglinka do Nakła Śląskiego, przez Świerklaniec, by skontrolować lot pszczół. Żadnego ruchu na drodze, słońce świeciło wprost w oczy. Na liczniku skromne 120 km/h. W pewnym momencie, zupełnie nieoczekiwanie, w odległości około 10–15 metrów przed sobą zauważyłem przechodzącego, w poprzek drogi, łosia. Na hamowanie nie było już czasu, krzyknąłem tylko: „Jezu” i gwałtownie skręciłem w prawo, chcąc rowem ominąć potężne zwierzę. Nie potrafię odpowiedzieć, jak to się stało. Droga stosunkowo wąska, pobocza prawie nie było, a ja wyjechałem na drogę bez wstrząsu, bez uszkodzeń. Zatrzymałem się po kilkudziesięciu metrach. Cały trzęsący się z wrażenia, spojrzałem do tyłu – przez drogę przechodził drugi łoś. Gdy wracałem, oglądałem to miejsce. Nie mogłem uwierzyć, pobocze bardzo wąskie z wyrwami, wkopany kamienny słupek. Jakim cudem wyszedłem z tego cało, nie wiem. Mogłem tylko przypuszczać, że mój krzyk o pomoc został wysłuchany. Ten przypadek na wiele lat pozbawił mnie poczucia bezpieczeństwa przy jeździe przez las.

Rodzina szkołą życia i wiary


Urodziłem się w Woźnikach Śląskich. Pochodzę z wielodzietnej rodziny robotniczej. To była rodzina zwarta i kochająca się. Panowała w niej dyscyplina, której dziś w rodzinach brakuje. Ojciec pracował jako robotnik leśny, a pomagali mu najstarsi moi bracia. Mieliśmy też małe gospodarstwo. Kiedy ojciec wstawał o brzasku i szedł kosić łąkę, to ja szedłem później z młodszą siostrą Ireną tę trawę rozrzucać i suszyć, a kiedy on, spracowany po całym dniu, wieczorem, klękał przy łóżku, to dla mnie był to autorytet i widok, którego nigdy nie zapomnę. Wszyscy pracowali ciężko i choć przy pracy niewiele mówiło się o Bogu, to ten Bóg był zawsze blisko. Dla wszystkich było oczywiste, że w niedzielę idzie się do kościoła. Wiara nie podlegała żadnym wątpliwościom.

Szykany za sprzeciw


Skończyłem szkołę podstawową w miejscowości Dyrdy, liceum ogólnokształcące w Tarnowskich Górach, a 2-letnie technikum górnicze w Chorzowie-Batorym. Gdy w 1965 roku biskupi polscy napisali słynny list do biskupów niemieckich, komuniści organizowali masówki, podczas których krzyczano: „Jakim prawem przebaczają?”. Ja się odezwałem, broniąc polskich hierarchów; z tego powodu byłem gnębiony i nawet chciano mnie wyrzucić ze szkoły, ale wszystko skończyło się dobrze: zdobyłem tytuł technika-górnika i rozpocząłem pracę w odkrywkowej kopalni dolomitu i w tej branży, na wielu stanowiskach, przepracowałem aż do emerytury.

Wiary trzeba bronić!


Już w okresie komuny miałem świadomość, że naszej wiary trzeba bronić i z takim nastawieniem żyję cały czas, bo wciąż widzę, że jest ona atakowana przez system, później przez liberalizm. Po przejściu na emeryturę czytałem bardzo dużo książek katolickich i zgromadziłem bardzo bogatą bibliotekę religijną, w której największym skarbem jest mistyczne, cudowne dzieło Marii Valtorty, pt. Poemat Boga-Człowieka. Dzięki temu moja wiedza i świadomość religijna bardzo mocno się rozwijały.


Na Facebooku toczę na temat wiary zacięte dyskusje, w których wykorzystuję wiedzę zdobytą m.in. dzięki artykułom publikowanym w „Przymierzu z Maryją”. Prowadzę bloga, (myslebowierze.pl), gdzie publikuję artykuły poświęcone obronie wiary. Co istotne, na blogu tematy te są trwałe i dostępne, a na Facebooku są usuwane i znikają. Cieszę się z tego, co robię, i jestem przekonany, że są to działania niezbędne i konieczne, bo jeśli nie będziemy bronić naszej wiary, to jej przeciwnicy zapędzą nas do katakumb lub uznają, że jest to tylko nasza prywatna sprawa i wtedy nie będziemy mogli się w ogóle odzywać.

Moja książka


Zdecydowałem się nawet napisać książkę w obronie wiary, w której starałem się zestawić wszystkie elementy świata, które noszą znamiona cudów lub są cudami. Książka nosi tytuł Dlaczego? i jest opatrzona mottem: Dlaczego ludzie żyją dzisiaj tak, jakby Boga wcale nie było? Wydałem tę książkę za własne pieniądze, a cały nakład w większości rozdałem.


Oprac. JK

 


Listy od Przyjaciół
 

Szczęść Boże!

Jestem bardzo wdzięczna Redakcji za tak piękną pracę. 25-lecie istnienia Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi to dowód na to, że potrzebna jest taka działalność tysiącom polskich rodzin, jak również nam wszystkim. To pobudza serce i otwiera umysł na wiarę katolicką. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za wyróżnienie w postaci pamiątkowego dyplomu i modlitwy Sługi Bożego Ks. Piotra Skargi.

Anna z Ostrowca Świętokrzyskiego

 

Szanowni Państwo!

Od dawna otrzymuję od Państwa „Przymierze z Maryją”. Na mojej ścianie też co roku wisi piękny kalendarz z Matką Bożą. Jakiś czas temu hojnie wspierałem Państwa działalność. Od tego czasu zdążyłem się ożenić, mam dwójkę wspaniałych dzieci. Razem z żoną wychowujemy je w duchu katolickim. Od czasu, gdy wspierałem Państwa moja sytuacja ekonomiczna nieco się pogorszyła, już nie jestem kawalerem, który swobodnie może dysponować swoimi zasobami. Może jednak wkrótce będę mógł wesprzeć Państwa działalność jakąś kwotą, bo uważam, że jest ona szlachetna i ważna.

Paweł


Szanowny Panie Prezesie!

Na wstępie pragnę Pana przeprosić za wieloletnie milczenie. Mimo braku reakcji z mojej strony, przysyłał mi Pan każdego roku kalendarz. Chociaż na to nie zasługiwałam, bardzo sobie to cenię. Kalendarze przypominają mi o każdym święcie kościelnym. Myślę, że miała w tym udział Fatimska Pani, której kapliczką obok naszego kościoła przez kilkanaście lat się opiekowałam. Od dwudziestu dwóch lat jestem na emeryturze, a głównym moim zajęciem są obecnie wizyty u lekarzy, w aptekach, na badaniach, no i oczywiście prace domowe. Kończąc, serdecznie Pana pozdrawiam, życzę wielu wspaniałych Przyjaciół, a przede wszystkim, aby Matka Najświętsza wspierała wszystkie inicjatywy podejmowane przez Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi.

Maria z Lubelskiego

 

Szczęść Boże!

Bardzo dziękuję za kolejną kampanię, od której zależy los i przyszłość naszej katolickiej Polski. Tak wielu Polaków zmieniło życie i poglądy po pandemii. Od nas, Apostołów, wymaga się budzenia sumień naszych rodaków, żeby nie odeszli od chrześcijańskich korzeni. Bóg zapłać za tak cudowne Wasze dzieło. Niech Wam Bóg błogosławi!

Anna z Małopolski

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Szanowny Panie Prezesie! Serdecznie dziękuję za dotychczasową korespondencję, która służy Czytelnikom w dziele popularyzacji Orędzia naszej Fatimskiej Pani, rozpala ogień patriotycznej miłości do naszej ukochanej Ojczyzny i podejmuje jakże niezbędną dla nas troskę o rozwój cywilizacji łacińskiej, a przede wszystkim jej trwanie w Europie i na świecie. Jestem Panu i Stowarzyszeniu, któremu Pan przewodzi, szczerze i serdecznie wdzięczny i mniemam, że tak czyni wielu Księży i Rodaków w Polsce i na emigracji. Niech te Wasze starania i trud wokół tej sprawy oraz tych tematów wynagrodzi Boża Opatrzność. Za przesłane egzemplarze „Przymierza z Maryją” serdecznie dziękuję. Staram się rozprowadzić je wśród moich najlepszych znajomych i przyjaciół.

Ks. Kazimierz

 

Szczęść Boże!

Dziękuję bardzo za piękny kalendarz „366 dni z Maryją” na 2024 rok, który poświęcony jest szkaplerzowi świętemu. Kalendarz jest bardzo ciekawy i pięknie wydany. Nie o wszystkich przedstawionych szkaplerzach wiedziałam, ale też nie wszystkie można przedstawić w kalendarzu ze względu na objętość. Tak samo jak Pana pragnieniem, tak również i moim jest, aby ten kalendarz trafił do jak największej liczby osób. Pozdrawiam serdecznie.

Lucyna z Bydgoszczy

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Na początku dziękuję serdecznie za przesłany kalendarz „366 dni z Maryją” na rok 2024. Dziękuję też za grudniowe „Przymierze z Maryją”. Dostałam również 4. numer „Apostoła Fatimy”. Przeczytałam list od Pana Prezesa i świadectwa ludzi, którzy są Apostołami Fatimy. Proponuje Pan, abym opowiedziała swoją historię. Moja historia nie jest niestety chwalebna. Żyłam bardzo daleko od Boga i Kościoła świętego. W zasadzie to nie było życie. Moja mama, bardzo pobożna niewiasta, modliła się za mnie, również kapłani modlili się za mnie. Kiedyś, gdy leżałam i czułam od nóg drętwienie, poczułam trzy pocałunki tak gorące i pełne miłości, że zapragnęłam żyć. Mama była przy mnie, wyciągnęłam ręce do niej i pomogła mi wstać. Teraz sama jestem mamą i wiem, co czuła moja, kiedy żyłam daleko od Boga…

Anna


Szczęść Boże!

Dziękuję za wielkie zaangażowanie i tak wspaniałe dzieło, jakie tworzycie. Dziękuję też za list, „Przymierze z Maryją” i drugi kalendarz z Maryją. W świątecznym „Przymierzu…” opisaliście różne ciekawe tematy związane z Bożym Narodzeniem np. jak godnie przeżyć Wigilię i narodziny Chrystusa. Dziękuję jeszcze za dwa wspaniałe upominki: szopkę bożonarodzeniową i kartę z modlitwą o triumf wiary katolickiej. Nie możemy ani na moment przestać działać na rzecz obrony wiary. Ja w miarę swoich możliwości finansowych, jak do tej pory, gdy zdrowie pozwoli, będę nadal wspierać Was swoim „groszem”… W modlitwach często polecam Bogu i Matce Najświętszej całe Stowarzyszenie. Szczęść Wam Boże na dalsze lata!

Z Panem Bogiem

Stefania z Płocka

 

Szanowni Państwo!

Mozambik jest jednym z najbiedniejszych państw świata i wszelka pomoc materialna, a nade wszystko duchowa, jest nieodzowna. Wsparcie Stowarzyszenia dla tych społeczności jest wielką radością, gdyż mogą z nadzieją budować swoją przyszłość i wieczność! Szczęść Wam Boże!

Marek z Lublina