Drodzy Przyjaciele,

Św. Tereska od Dzieciątka Jezus w swoich Dziejach duszy napisała: Czy już wspomniałam o moim umiłowaniu śniegu? Będąc jeszcze maleńką, zachwycałam się jego bielą; jedną z największych przyjemności był dla mnie spacer wśród śnieżnej zawiei. Jak wyznała, zawsze pragnęła, aby w dniu jej zakonnych obłóczyn padał śnieg. I choć na początku dnia nic tego nie zapowiadało, w trakcie ceremonii nieoczekiwanie spadł śnieg, który swą bielą okrył dziedziniec klasztorny. Dziedziniec zewnętrzny był biały jak ja – wyznała święta i dodała – Śnieg… któryż ze śmiertelników, choćby był najpotężniejszy, może ściągnąć z Nieba śnieg dla wzbudzenia zachwytu swej ukochanej?… Być może, że osoby ze świata zadawały sobie to pytanie, ponieważ śnieg w dniu mych obłóczyn wydał im się niewątpliwie małym cudem i wszystkich w mieście zadziwił. Moje upodobanie do śniegu uważano za śmieszne… Tym lepiej! Wszak to jeszcze bardziej uwydatnia niepojętą pobłażliwość Oblubieńca dziewic… Tego, który kocha zarówno białe Lilie, jak i ŚNIEG...

Czas świąt Bożego Narodzenia nieodmiennie kojarzy się nam z bielą śniegu. I choć nikt nie przepada za długimi, mroźnymi, zimowymi wieczorami i przeszywającym do szpiku kości mrozem, to jednak naszym idealnym wyobrażeniem świąt Bożego Narodzenia i poprzedzającego je wieczoru wigilijnego jest właśnie świat spowity białym śnieżnym puchem. Czyż w tej wizji idealnych świąt nie kryje się nasza tęsknota za niewinnością dziecięcej duszy, którą tak wspaniale wyraża biel śniegu? I jakaż aura może lepiej korespondować z przyjściem na świat samej Niewinności, tego Dzieciątka, które kocha biel lilii, jeśli nie spadający z nieba i okrywający wszystko biały śnieg?

Biel śniegu symbolizująca niewinność duszy to przyczyna zachwytu św. Tereski i jednocześnie wyraz naszej tęsknoty za czystością duszy dziecka, które tak mocno przyciągane jest do atmosfery świąt Bożego Narodzenia, że ich idealny obraz towarzyszy nam przez całe dorosłe życie i z każdym wspomnieniem przynosi tyle wzruszeń i kojącego pokoju serca.

Jednakże tylko dusze czyste są w stanie w pełni doświadczyć całego piękna świąt Narodzenia Pana, w pełni docenić ich blask i pojąć tę wielką łaskę, jaką dobry Bóg dał ludzkości przez przyjście na świat swego Syna za pośrednictwem Maryi Dziewicy.

Drodzy Przyjaciele, niech to pełne pokoju i Bożej miłości doświadczenie świąt Bożego Narodzenia stanie się udziałem Waszym i Waszych Rodzin. Niech sypiące się z Nieba jak płatki śniegu Boże łaski, związane z narodzinami Bożej Dzieciny, rozproszą mroki grzechu, cierpienia i smutku. Niech Święta Rodzina błogosławi Wam na wszystkie trudy i znoje całego kolejnego roku i dodaje Wam otuchy w walce ze złem.

W Jezusie i Maryi,

Sławomir Skiba
zastępca redaktora naczelnego
 

 
Copyright © by STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ IM. KS. PIOTRA SKARGI
 
...