
Dziękujemy za życzenia świąteczne!
Z całego serca dziękujemy wszystkim naszym Przyjaciołom i Dobrodziejom za życzenia wielkanocne przesyłane do naszej redakcji zarówno pocztą tradycyjną, jak i przez internet.
Niech zmartwychwstały Zbawiciel obdarzy Was swoim błogosławieństwem, pokojem i obfitością łask!
Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!
W ramach kampanii „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!” wysłaliśmy do 185 tysięcy polskich domów pakiety zawierające folder w formie tryptyku przypominający o czci dla Najświętszego Sakramentu oraz naklejkę na okno imitującą witraż na uroczystość Bożego Ciała. Ponadto dzięki hojności naszych Darczyńców zakupiliśmy, odrestaurowaliśmy i podarujemy Bazylice Bożego Ciała w Krakowie piękny neogotycki klęcznik, a także na początku czerwca udekorujemy tę świątynię kwiatami oraz zorganizujemy Kongres Eucharystyczny.
Modlitwy pierwszopiątkowe
Każdego miesiąca spotykamy się w krakowskiej Bazylice Bożego Ciała na wspólnej modlitwie różańcowej Apostołów Fatimy, Przyjaciół „Przymierza z Maryją” oraz wszystkich sympatyków Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi. Każdorazowo wydarzenie jest również transmitowane za pośrednictwem internetu. Zachęcamy do wspólnej modlitwy także w kolejnych miesiącach.
Oświadczenie Stowarzyszenia w sprawie skandalicznego wyroku NSA
Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi wyraża stanowczy sprzeciw wobec ideologicznej decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego nakazującej wprowadzenie do polskiego prawa tzw. małżeństw jednopłciowych. Nie możemy milczeć, kiedy pod naciskiem środowisk antychrześcijańskich, antyrodzinnych i antycywilizacyjnych w Polsce oraz w Unii Europejskiej została podjęta skandaliczna decyzja, której konsekwencją jest osłabienie statusu małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, zaś docelowo – zrównanie związków osób tej samej płci z prawdziwym małżeństwem i rodziną.
Z pełną treścią oświadczenia można zapoznać się na stronie piotrskarga.pl/bezpardonowy-atak-na-malzenstwo-i-rodzine--wazne-oswiadczenie-skch-w-sprawie-skandalicznego-wyroku-nsa,16497,i.html
Spotkania Klubów „Polonia Christiana”
Co z tą szkołą?, Bękarci judaizmu. Dzieje rewolucji gnostyckiej, Gdzie jest prawdziwy Mesjasz? – to tylko niektóre tematy spotkań Klubów „Polonia Christiana”, które zorganizowaliśmy w ostatnich tygodniach. W tym czasie gościliśmy m.in. dr Barbarę Stanisławczyk, ks. prof. Roberta Skrzypczaka, red. Pawła Lisickiego, Marka Puzio z Ordo Iuris czy prof. Filipa Musiała.
Msza Święta na Jasnej Górze
We wtorek 14 kwietnia br. obchodziliśmy uroczyście 1060. rocznicę chrztu Polski. W tym szczególnym dniu na Jasnej Górze w Częstochowie została odprawiona Msza Święta za uczestników kampanii promującej książkę Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski. To nie tylko akt naszej wdzięczności dla wszystkich, którzy przyczynili się do powodzenia akcji, ale też okazja, aby osobiście spotkać się z naszymi wspaniałymi Przyjaciółmi i Darczyńcami!
Przypomnijmy, że w styczniu br. przeprowadziliśmy kampanię mającą promować książkę Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski. Do 160 tysięcy polskich domów trafiły pakiety zawierające broszurę opisującą nowo wydaną przez nas książkę, a także poświęcony przez kapłana obrazek z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej oraz kartę na podziękowania i prośby do Jasnogórskiej Pani.
Zgodnie z obietnicą, wszystkie odesłane do nas karty – a było ich 12 800! – złożyliśmy na Jasnej Górze, gdzie o godzinie 11.00 w dniu Narodowego Święta Chrztu Polski została odprawiona Msza Święta za wszystkich uczestników tej akcji. W tym niezwykle ważnym dla naszej wspólnoty wydarzeniu ze strony naszego zespołu uczestniczyli: Bogusław Bajor, redaktor naczelny „Przymierza z Maryją”, oraz Adam Kowalik, zastępca redaktora naczelnego.
Wielkie znaczenie miała dla nas obecność na Mszy Świętej naszych Przyjaciół i Darczyńców z różnych części Polski, którzy przyjechali specjalnie na to wyjątkowe wydarzenie. Możliwość osobistego spotkania, wymiany uścisków i krótkiej rozmowy sprawiła nam ogromną radość i dodała całej Redakcji oraz Stowarzyszeniu Ks. Piotra Skargi ogromnej motywacji i sił do dalszej pracy. Cieszymy się, że nasza inicjatywa ma dla Was tak duże znaczenie i że zechcieli Państwo uczestniczyć z nami w tej ważnej chwili – na miejscu oraz duchowo!
Niech ta Najświętsza Ofiara wydaje w Waszym życiu jak najlepsze owoce. Jeszcze raz – serdecznie dziękujemy!
110. numer magazynu „Polonia Christiana”
W tym roku przypada 100. rocznica zamachu majowego. Dlatego też temat główny 110. numeru magazynu „Polonia Christiana” poświęciliśmy marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, oddzielając fakty od narosłych przez dekady mitów, analizując zarówno realne dokonania, jak i kontrowersje, które do dziś budzą żywe dyskusje. Jak zwykle nie zabrakło również innych tematów dotyczących Kościoła, Polski i świata.
AKCJE INTERNETOWE
4. numer kwartalnika PCh24.pl
Czwarty numer „Kwartalnika PCh24.pl” – Wojna płci czy wojna z płcią? – jest już dostępny. To wydanie podejmuje jeden z najbardziej napiętych i jednocześnie najbardziej zniekształconych tematów współczesności. Dziś wiele mówi się o konflikcie między kobietami a mężczyznami – jakby był czymś naturalnym i nieuniknionym. Autorzy kwartalnika schodzą poziom głębiej, pokazując chaos, sprzeczne narracje i realne skutki, jakie ten neomarksistowski sposób myślenia przynosi w życiu ludzi. Więcej na stronie kwartalnik.PCh24.pl.
XII Marsz dla Życia i Rodziny w Krakowie
Zapraszamy na coroczny XII już Marsz dla Życia i Rodziny, który 21 czerwca br. przejdzie ulicami Krakowa. Jest to szczególny dzień, w którym obrońcy życia, rodziny oraz praw rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi wartościami gromadzą się licznie na krakowskich ulicach, aby wyrazić społeczny głos w walce o przyszłość całego narodu. Wesprzeć organizację tego szczególnie ważnego wydarzenia można na stronie akcje.PiotrSkarga.pl/marsz-dla-zycia-krakow.
W tym numerze „Przymierza z Maryją” postanowiliśmy podjąć tematykę edukacji młodych pokoleń Polaków. Pokładamy nadzieję w chrześcijańskim, czy też ściślej – katolickim kształceniu i wychowaniu. Pamiętamy bowiem, że katolicyzm jest nie tylko doktryną, dogmatem czy też zbiorem modlitw i obrzędów, lecz nade wszystko żywą relacją z Bogiem i powinien oddziaływać na całe państwo i całe społeczeństwo.
Pomiędzy 25 a 29 maja wraz z grupą Apostołów Fatimy pielgrzymowaliśmy do miejsca, w którym 109 lat temu trojgu portugalskim pastuszkom ukazywała się Matka Boża, niosąc światu przesłanie pokuty i nadziei.
Fatima, choć jest odwiedzana przez bardzo licznych wiernych oraz turystów, zdołała jednak zachować atmosferę ciszy. Wyjąwszy największe uroczystości gromadzące wielotysięczne rzesze uczestników, można tam zarówno modlić się, jak i słuchać w skupieniu. Każdego dnia chętnie korzystaliśmy z tej możliwości tym bardziej, że nasz hotel położony był w bezpośredniej bliskości bazyliki oraz miejsca Maryjnych objawień.
Codziennie uczestniczyliśmy też w tradycyjnych nabożeństwach i procesjach na olbrzymim placu przed sanktuarium. W trakcie trzeciego wieczoru przedstawiciele naszej grupy mieli zaszczytną okazję prowadzić fragment modlitwy. W pamięci uczestników pozostanie z pewnością atmosfera towarzysząca tym różańcowym spotkaniom. Wypowiadane przez setki pielgrzymów w różnych językach wezwania Ojcze nasz… i Zdrowaś Maryjo… podkreślały zarówno jedność jak i różnorodność Kościoła. Z drugiej strony jednak – zamiast harmonii rodziły szum, utrudniając modlitewne skupienie. Może gospodarze tego cudownego miejsca zechcą kiedyś „odkryć” na nowo łacinę?
Niespokojny duch współczesności daje też w Fatimie znać o sobie w sposób widoczny gołym okiem. Niby w trosce o prostotę i skromność stara się on jak może zasłonić sanktuarium, wznosząc wokół betonowe bryły, z których niektóre nawet zostały poświęcone jako miejsca katolickiego kultu. Tylko co wspólnego z żywą, autentyczną wiarą mogą mieć płaskie, szare bunkry albo kaplice, w których Tabernakulum przypomina bardziej skrzynkę na narzędzia? Albo co powiedzieć o ustawionym tuż przy nowej bazylice wielkim krzyżu, na którym zamiast Chrystusa umieszczono dziwaczną postać jakby wyjętą ze starożytnych hieroglifów? W kulturowym kontekście naszych czasów to raczej karykatura niż godny wizerunek Zbawiciela…
Zatem nawet w bezpośrednim otoczeniu sanktuarium naocznie przekonaliśmy się, że wewnątrz Kościoła toczy się ogromna walka o kształt katolicyzmu i o serca wierzących. Do czego to zmaganie może prowadzić, widzieliśmy w urokliwym, niewielkim mieście Obidos, gdzie w miejscu dawnego kościoła działa dzisiaj… księgarnia.
Nasze pielgrzymkowe wyprawy, których celem były wspaniałe klasztory w miasteczku Alcobaça czy w Batalhi, przeniosły nas do czasów, gdy świątynie bez wątpienia wznoszono na chwałę Bożą, na przykład – w podzięce za Opatrznościową pomoc w wygranej bitwie o niepodległość kraju. Zachwyt budziła potężna, a zarazem misterna architektura tych monumentalnych dzieł, wspaniałe zdobienia, dbałość ich twórców o detale, połączenie talentów z wytrwałością i pracowitością budowniczych.
Podążyliśmy też śladami fatimskich wizjonerów – Łucji dos Santos oraz świętych Hiacynty i Franciszka Marto. Modliliśmy się przy ich grobach. Odprawiliśmy Drogę Krzyżową w ich rodzinnych stronach, odwiedziliśmy domy, w których żyli.
W miejscu objawień Matki Bożej zapaliliśmy świece przywiezione wraz z intencjami powierzonymi nam przez Darczyńców w ramach akcji „Twoje światło w Fatimie”.
Podczas tej kilkudniowej wyprawy na każdym kroku spotykaliśmy się z serdeczną otwartością Portugalczyków. Podziwialiśmy ich ludową sztukę i zwyczaje. Mimo że nasze kraje są od siebie bardzo oddalone, w żaden sposób nie czuliśmy się obco. Sprawiła to oczywiście sama Matka Boża, ale też kulturowa bliskość biorąca swój początek w naszej wspólnej wierze. Podczas wyjazdów do historycznych miejsc, które znalazły się na trasie naszej pielgrzymki, mieliśmy okazję przekonać się, że Maryja swoją opieką otacza nie tylko nasz naród, lecz wszystkie nacje, które się Jej ufnie oddają, a także każdą osobę, która zawierza Jej siebie oraz swych bliskich.
Dzieje Portugalii to również historia wierności Bogu i odstępstw, także w życiu władców. Trudne momenty w wymiarze tak osobistym, jak i zbiorowym, przypominają o konieczności ciągłego zabiegania o własną duszę i o łaskę Opatrzności. Wierność przynosi pomyślność – przynajmniej w życiu duchowym. Odstępstwo owocuje nieszczęściem i śmiercią. Te uniwersalne prawdy przychodziły na myśl, gdy słuchaliśmy opowieści przewodników o portugalskich monarchach i wodzach, zwycięskich bitwach i nieszczęśliwych losach grzesznych kochanków.
Byli tym razem pośród Apostołów Fatimy reprezentanci każdego spośród żyjących pokoleń. Najmłodszy uczestnik liczył sobie 13 lat, zaś senior, pan Zdzisław – już 94. – Całe życie marzyłem, by tu przyjechać – przyznał w rozmowie.
Nasza pielgrzymka nie byłaby tak bogata w duchową treść bez obecności duszpasterza – księdza Krzysztofa. Oprócz zapewnienia nam możliwości codziennego wysłuchania Mszy Świętej, dawał on wyrazy swej niezwykłej czci dla Matki Bożej śpiewem Godzinek i pięknych pieśni.
Każdy z nas przywiózł Matce Bożej bagaż własnych intencji, od tych najbardziej osobistych po zbiorowe – dotyczące Kościoła i Ojczyzny. Każdy też otrzymał w duchowym wymiarze to, czego najbardziej potrzebował. To doświadczenie znają wszyscy pielgrzymujący ze szczerą intencją w miejsca szczególnie wybrane przez Pana Boga i przez Maryję.
Wśród tych niezwykłych miejsc jest też Fatima, niosąca do Nieba już od ponad wieku nieprzerwany strumień ludzkiej modlitwy.
Szanowni Państwo!
Jesteście wspaniali! Wasze wydawnictwa oraz gazetki, broszury i ulotki wzmacniają naszą duchowość i informują o wielu faktach oraz miejscach objawień Maryjnych. Artykuły czytam z wielkim zainteresowaniem. Naprawdę bardzo cenię informacje o Jezusie i Maryi, które w nieskończoność otwierają serca. Pamiętamy w modlitwie o Waszej pracy. Pozdrawiam gorąco Pana Prezesa i cały zespół redakcyjny!
Anna ze Zgierza
Szczęść Boże!
Kampania „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski” jest wspaniała. Popieram ją i bardzo się cieszę, że jesteście i stoicie na straży wiary. Musimy dziękować i wspierać naszą Królową za Jej miłość do naszego Narodu.
Zbigniew z Katowic
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Szanowny Panie Prezesie, dziękuję bardzo serdecznie za przesłane mi pozdrowienia urodzinowe. Ucieszyłam się z bardzo ładnej kartki. Jestem dumna z działalności apostolskiej, jaką Państwo prowadzą. Podobają mi się bardzo czasopisma „Przymierze z Maryją” i „Apostoł Fatimy”. Cieszę się z tego, że mogę w nich znaleźć wiele bardzo ciekawych artykułów poruszających interesujące mnie tematy. Cieszę się z tego, że wiele osób może korzystać z tych czasopism. Pragnęłabym bardzo, aby wielu Polaków mogło zapoznać się z tymi ciekawymi gazetami.
Bardzo serdecznie dziękuję za otrzymane ostatnio „Przymierze z Maryją” i „Apostoła Fatimy”. Znalazłam w tych numerach wiele interesujących mnie zagadnień. Cieszę się z tego, że te czasopisma mogą trafić do wielu rodzin w Polsce. Pragnęłabym dalej otrzymywać te pisma.
Pozdrawiam Maryję Naszą Królową. Życzę Panu i współpracownikom dużo zdrowia i wielu łask Bożych w Jezusie i Maryi.
Wdzięczna Czytelniczka
Krystyna z Pruszkowa
Szczęść Boże!
Bardzo dziękuję za przysyłanie mi „Przymierza z Maryją”. Jest to pismo, które bardzo sobie cenię i szanuję. Redagujecie ciekawe artykuły. Zawsze czekam na nowe numery i pragnę poinformować, że zawsze będę Was wspierać. Niech Pan Bóg nas prowadzi!
Barbara
Szanowny Panie Prezesie!
Bardzo dziękuję Panu za życzenia z piękną Matką Bożą Fatimską. Dziękuję także za wsparcie modlitewne, które jest podporą naszego życia duchowego oraz fizycznego. Ja także życzę Panu i Stowarzyszeniu siły i ducha wytrwałości w prowadzeniu tego niezwykle ważnego dzieła dla naszej duchowości chrześcijańskiej. Dziękuję bardzo za wszystkie dewocjonalia, materiały, które od Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi otrzymałam – są także narzędziem umocnienia w wierze. Życzę całej Redakcji i Panu Prezesowi obfitych łask Bożych. Szczęść Wam Boże na długie lata!
Danuta z Krakowa
Szanowni Państwo!
Dziękuję za wszystkie numery „Przymierza…”, bo to ciekawe czasopismo. Warto je prenumerować. Dużo opisujecie i dużo się dowiadujemy, co się dzieje teraz i kiedyś – jak to było na świecie dawno temu, w tamtych wiekach. Życzę Wam wielu łask Bożych i siły w dalszym działaniu. Nie poddawajcie się siłom zła, które próbują zniszczyć wszystko, co Boże. Któż jak Bóg! Pozdrawiam Was serdecznie,
Maria
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Dziękuję z całego serca za cudowne „Przymierze z Maryją”. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję to pismo. Jest tam dużo pięknych, cudownych tekstów o Maryi i Jezusie Chrystusie, a także dużo o wierze katolickiej i o naszej kulturze. Są tam piękne tematy i bardzo dobre dla naszego życia wiadomości. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję „Przymierze z Maryją”. Dziękuję, modlę się za cały Apostolat Fatimy i za Pana Prezesa.
Janina z Włocławka
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Panie Sławomirze, w liście zadał mi Pan pytanie, czy jestem dumna z otrzymywanego pisma „Przymierze z Maryją”. Jestem dumna! A dlaczego? Bo jest to pismo jedyne w swoim rodzaju. To ogromna wiedza. Każdy artykuł bogaty w wydarzenia, emanuje częścią historii o naszej wierze katolickiej. Bardzo dużo przeczytałam dobrych książek (bo lubię czytać), ale pismo „Przymierze z Maryją” stawiam na pierwszym miejscu, bo porusza serce, ubogaca duszę i umysł. O wielu sprawach opisanych w artykułach wcześniej nie miałam wiedzy. Ale teraz mając 86 lat jestem poniekąd uczennicą „Przymierza z Maryją”. Mówi się, że człowiek uczy się do końca życia, prawda? Bóg zapłać za tę wiedzę. Z szacunkiem chylę czoło przed wszystkimi osobami za pracę i trud w tworzeniu pisma. A Matka Boża, nasza Królowa, niech Was błogosławi. Przy okazji „Bóg zapłać” za wszystko co dostaję od Stowarzyszenia Księdza Piotra Skargi: za życzenia urodzinowe, za listy Pana Sławomira i wszystkie pamiątki, a szczególnie za koronę Matki Bożej Fatimskiej. Jak stawałam przed Fatimską Panią, mówiłam w duchu: „Jesteś taka skromniutka, skromniutka bez korony”… A teraz moja Dostojna Pani ma koronę! Serdecznie dziękuję, bardzo się cieszę.
A jeszcze kilka słów o mnie… Jestem schorowaną osobą, chodzę o lasce. Nie mam już nawet siły iść sama do kościoła – to około 1 kilometra, ale mój sąsiad zawozi mnie co niedzielę na Mszę. Mam też problemy ze słuchem. Aparat słuchowy nie wszędzie zdaje egzamin, szczególnie w kościele, jak kapłan mówi dalej od mikrofonu, to robi się pogłos, ale jakoś daję sobie radę. Nie narzekam, bo mam dużą rodzinę i opiekuje się mną córka. Praktycznie przejęła wszystkie moje obowiązki. Przepraszam, że nie nadążam za waszymi propozycjami, ale w miarę możliwości będę wspomagać Stowarzyszenie. Życzę Wam wszystkim zdrowia i błogosławieństwa.
Z Panem Bogiem!
Genowefa