Nasze kampanie
 
Kampanie

Propagujemy kult św. Antoniego

Przeprowadziliśmy niezwykle potrzebną kampanię, za sprawą której chcieliśmy ożywić kult św. Antoniego z Padwy. Każdy z Korespondentów otrzymał od nas przesyłkę zawierającą: poświęcony przez kapłana obrazek z wizerunkiem św. Antoniego i modlitwą na odwrocie, ciekawą broszurę z informacjami na temat tego wyjątkowego świętego oraz kartę na podziękowania i prośby do św. Antoniego. Wszystkie wypełnione karty od uczestników tej akcji zawieziemy 13 października do bazyliki św. Antoniego w Padwie, gdzie spoczywa Cudotwórca. Tam też odmówimy Różaniec, litanię do św. Antoniego oraz modlitwę o jego opiekę za wszystkich, którzy włączyli się w tę inicjatywę.

 

Konferencja „Wiara i nauka…”

Przy współpracy z Instytutem Studiów Doktrynalnych, Collegium Intermarium i Discovery Institute zorganizowaliśmy konferencję „Wiara i nauka w dobie sekularyzacji. Powrót hipotezy Boga”. Wydarzenie, które odbyło się w dniach 3–4 czerwca na Zamku Królewskim w Niepołomicach, pozwoliło uczestnikom zgłębiać fascynujący świat relacji pomiędzy tym, co nadprzyrodzone, a tym, co dane jest poznawać naszym zmysłom. Swoje prelekcje wygłosili między innymi: biolog molekularny Douglas Axe z Biola University w Los Angeles, fizyk Brian Miller, posiadający doktorat Massachusetts Institute of Technology, czy teolog o. dr Michał Chaberek OP.

 

Dziesiąty Krakowski „Marsz dla Życia i Rodziny”

Z placu Matejki przez Rynek Główny, koło Wawelu aż na plac Wolnica na Kazimierzu przeszedł dziesiąty już krakowski „Marsz dla Życia i Rodziny”. Tegoroczne wydarzenie odbyło się pod hasłem: „W obronie dzieci”. W czasie, gdy środowiska tzw. LGBT+ forsują swoje projekty zmian, uderzające w tradycyjną rodzinę, tysiące przybyłych na marsz obrońców życia wraz z najbliższymi udowodniło, że nie będą biernie przyglądać się niszczeniu moralnej tkanki narodu i nie pozwolą na legalizację zabijania dzieci nienarodzonych. Dziękujemy wszystkim za tak liczne uczestnictwo i opowiedzenie się po stronie życia!


99 numer magazynu „Polonia Christiana”

Wydaliśmy 99. numer magazynu „Polonia Christiana”, którego tematem głównym, w kontekście sierpnia – miesiąca abstynencji – jest problem nadużywania alkoholu przez Polaków. Tradycyjnie wiele miejsca poświęciliśmy także innym problemom społecznym i wydarzeniom z życia Kościoła.

 

Spotkania Klubów „Polonia Christiana”

W okresie przedwakacyjnym kontynuowaliśmy spotkania Klubów „Polonia Christiana”. W ostatnich tygodniach byliśmy obecni między innymi w: Elblągu, Olsztynie, Radomiu, Wrocławiu, Poznaniu, Przeworsku, Łańcucie czy Gorzowie Wielkopolskim, a gościliśmy prof. Grzegorza Kucharczyka, prof. Mieczysława Rybę, dr Małgorzatę Madej, red. Pawła Chmielewskiego, Bartłomieja Tumiłowicza – świeckiego misjonarza kombonianina. Ze względu na ciekawą tematykę, spotkania przyciągnęły wielu słuchaczy. Prelegenci opowiadali między innymi o próbach podważania prawdy o Zmartwychwstaniu Pana Jezusa, konsekwencjach niedawnych wyborów do Parlamentu Europejskiego czy o bieżącej sytuacji Kościoła w Afryce.

 

Film Credo

Zbieramy środki na realizację filmu Credo, za sprawą którego chcemy wyjaśnić, co to znaczy być prawdziwie katolikiem w jednym, świętym, powszechnym i apostolskim Kościele. Pomogą w tym uznani goście: bp Athanasius Schneider ORC, kardynał Gerhard Ludwig Müller, bp Joseph Strickland oraz o. Jan Strumiłowski OCist. Aby wesprzeć ten ważny projekt i otrzymać przedpremierowy dostęp do produkcji, wystarczy odwiedzić stronę internetową Credo.PCh24.tv.

 

Msza Święta za czcicieli św. Ojca Pio

23 czerwca w krakowskim kościele pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny (ojców kapucynów) odprawiona została Msza Święta za wszystkich Przyjaciół i Darczyńców Stowarzyszenia, którzy wzięli udział w akcji propagującej kult św. Ojca Pio. Dziękujemy wszystkim za włączenie się w tę inicjatywę i za pomoc w rozpowszechnianiu kultu świętego stygmatyka.

 

Ręce precz od Krzyża!

Warszawski ratusz zakazał eksponowania symboli religijnych, w tym szczególnie Krzyża! Wobec tak skandalicznej decyzji wystosowaliśmy petycję do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, w której protestujemy przeciwko łamaniu wolności religijnej. Swój podpis pod apelem można złożyć na stronie internetowej: obronakosciola.pl/rece-precz­-od-krzyza.

 

Obrońcom granicy…

Nasze służby mundurowe – Straż Graniczna, Wojsko Polskie, Policja i Wojska Obrony Terytorialnej – wciąż stawiają opór prowokacjom i hybrydowym atakom, do jakich dochodzi na polsko-białoruskiej granicy i bronią nienaruszalności polskiego terytorium. Dlatego też uruchomiliśmy petycję, w której dziękujemy im za ich trud, pracę i poświęcenie na polskiej granicy. Dołączyć do podziękowań można na stronie obroncomgranicy.pl.

 

Bronimy rodziny!

Apelujemy do polityków PSL na czele z prezesem partii, Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, aby postępując zgodnie z najlepszymi tradycjami ruchu ludowego i szanując wartości, którym wierni są ich wyborcy, sprzeciwili się legalizacji związków partnerskich. Nawołujemy do całkowitego odrzucenia pomysłu legalizacji, w sposób szczególny dopuszczenia do uznania prawnego „homozwiązków” i adopcji dzieci przez takie pary! Swój podpis można złożyć na stronie stawiamnazycie.pl/bronimy­-rodziny/apel.

 

Modlitwa Apostołów Fatimy i Przyjaciół „Przymierza…”!

5 lipca, w pierwszy piątek miesiąca, w krakowskim kościele Bożego Ciała odbyła się pierwsza wspólna modlitwa Apostołów Fatimy i Przyjaciół „Przymierza z Maryją”. W modlitwie uczestniczyło kilkadziesiąt osób na miejscu oraz ponad 650 za pośrednictwem internetu.

 



NAJNOWSZE WYDANIE:
Uczmy i wychowujmy po katolicku!
W tym numerze „Przymierza z Maryją” postanowiliśmy podjąć tematykę edukacji młodych pokoleń Polaków. Pokładamy nadzieję w chrześcijańskim, czy też ściślej – katolickim kształceniu i wychowaniu. Pamiętamy bowiem, że katolicyzm jest nie tylko doktryną, dogmatem czy też zbiorem modlitw i obrzędów, lecz nade wszystko żywą relacją z Bogiem i powinien oddziaływać na całe państwo i całe społeczeństwo.

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
W odwiedzinach u Fatimskiej Pani
Roman Motoła

Pomiędzy 25 a 29 maja wraz z grupą Apostołów Fatimy pielgrzymowaliśmy do miejsca, w którym 109 lat temu trojgu portugalskim pastuszkom ukazywała się Matka Boża, niosąc światu przesłanie pokuty i nadziei.

 

Fatima, choć jest odwiedzana przez bardzo licznych wiernych oraz turystów, zdołała jednak zachować atmosferę ciszy. Wyjąwszy największe uroczystości gromadzące wielotysięczne rzesze uczestników, można tam zarówno modlić się, jak i słuchać w skupieniu. Każdego dnia chętnie korzystaliśmy z tej możliwości tym bardziej, że nasz hotel położony był w bezpośredniej bliskości bazyliki oraz miejsca Maryjnych objawień.


Codziennie uczestniczyliśmy też w tradycyjnych nabożeństwach i procesjach na olbrzymim placu przed sanktuarium. W trakcie trzeciego wieczoru przedstawiciele naszej grupy mieli zaszczytną okazję prowadzić fragment modlitwy. W pamięci uczestników pozostanie z pewnością atmosfera towarzysząca tym różańcowym spotkaniom. Wypowiadane przez setki pielgrzymów w różnych językach wezwania Ojcze nasz… i Zdrowaś Maryjo… podkreślały zarówno jedność jak i różnorodność Kościoła. Z drugiej strony jednak – zamiast harmonii rodziły szum, utrudniając modlitewne skupienie. Może gospodarze tego cudownego miejsca zechcą kiedyś „odkryć” na nowo łacinę?


Niespokojny duch współczesności daje też w Fatimie znać o sobie w sposób widoczny gołym okiem. Niby w trosce o prostotę i skromność stara się on jak może zasłonić sanktuarium, wznosząc wokół betonowe bryły, z których niektóre nawet zostały poświęcone jako miejsca katolickiego kultu. Tylko co wspólnego z żywą, autentyczną wiarą mogą mieć płaskie, szare bunkry albo kaplice, w których Tabernakulum przypomina bardziej skrzynkę na narzędzia? Albo co powiedzieć o ustawionym tuż przy nowej bazylice wielkim krzyżu, na którym zamiast Chrystusa umieszczono dziwaczną postać jakby wyjętą ze starożytnych hieroglifów? W kulturowym kontekście naszych czasów to raczej karykatura niż godny wizerunek Zbawiciela…

Zatem nawet w bezpośrednim otoczeniu sanktuarium naocznie przekonaliśmy się, że wewnątrz Kościoła toczy się ogromna walka o kształt katolicyzmu i o serca wierzących. Do czego to zmaganie może prowadzić, widzieliśmy w urokliwym, niewielkim mieście Obidos, gdzie w miejscu dawnego kościoła działa dzisiaj… księgarnia.


Nasze pielgrzymkowe wyprawy, których celem były wspaniałe klasztory w miasteczku Alcobaça czy w Batalhi, przeniosły nas do czasów, gdy świątynie bez wątpienia wznoszono na chwałę Bożą, na przykład – w podzięce za Opatrznościową pomoc w wygranej bitwie o niepodległość kraju. Zachwyt budziła potężna, a zarazem misterna architektura tych monumentalnych dzieł, wspaniałe zdobienia, dbałość ich twórców o detale, połączenie talentów z wytrwałością i pracowitością budowniczych.


Podążyliśmy też śladami fatimskich wizjonerów – Łucji dos Santos oraz świętych Hiacynty i Franciszka Marto. Modliliśmy się przy ich grobach. Odprawiliśmy Drogę Krzyżową w ich rodzinnych stronach, odwiedziliśmy domy, w których żyli.


W miejscu objawień Matki Bożej zapaliliśmy świece przywiezione wraz z intencjami powierzonymi nam przez Darczyńców w ramach akcji „Twoje światło w Fatimie”.

Podczas tej kilkudniowej wyprawy na każdym kroku spotykaliśmy się z serdeczną otwartością Portugalczyków. Podziwialiśmy ich ludową sztukę i zwyczaje. Mimo że nasze kraje są od siebie bardzo oddalone, w żaden sposób nie czuliśmy się obco. Sprawiła to oczywiście sama Matka Boża, ale też kulturowa bliskość biorąca swój początek w naszej wspólnej wierze. Podczas wyjazdów do historycznych miejsc, które znalazły się na trasie naszej pielgrzymki, mieliśmy okazję przekonać się, że Maryja swoją opieką otacza nie tylko nasz naród, lecz wszystkie nacje, które się Jej ufnie oddają, a także każdą osobę, która zawierza Jej siebie oraz swych bliskich.


Dzieje Portugalii to również historia wierności Bogu i odstępstw, także w życiu władców. Trudne momenty w wymiarze tak osobistym, jak i zbiorowym, przypominają o konieczności ciągłego zabiegania o własną duszę i o łaskę Opatrzności. Wierność przynosi pomyślność – przynajmniej w życiu duchowym. Odstępstwo owocuje nieszczęściem i śmiercią. Te uniwersalne prawdy przychodziły na myśl, gdy słuchaliśmy opowieści przewodników o portugalskich monarchach i wodzach, zwycięskich bitwach i nieszczęśliwych losach grzesznych kochanków.


Byli tym razem pośród Apostołów Fatimy reprezentanci każdego spośród żyjących pokoleń. Najmłodszy uczestnik liczył sobie 13 lat, zaś senior, pan Zdzisław – już 94. – Całe życie marzyłem, by tu przyjechać – przyznał w rozmowie.


Nasza pielgrzymka nie byłaby tak bogata w duchową treść bez obecności duszpasterza – księdza Krzysztofa. Oprócz zapewnienia nam możliwości codziennego wysłuchania Mszy Świętej, dawał on wyrazy swej niezwykłej czci dla Matki Bożej śpiewem Godzinek i pięknych pieśni.


Każdy z nas przywiózł Matce Bożej bagaż własnych intencji, od tych najbardziej osobistych po zbiorowe – dotyczące Kościoła i Ojczyzny. Każdy też otrzymał w duchowym wymiarze to, czego najbardziej potrzebował. To doświadczenie znają wszyscy pielgrzymujący ze szczerą intencją w miejsca szczególnie wybrane przez Pana Boga i przez Maryję.

Wśród tych niezwykłych miejsc jest też Fatima, niosąca do Nieba już od ponad wieku nieprzerwany strumień ludzkiej modlitwy.


Listy od Przyjaciół
 
Listy

Szanowni Państwo!

Jesteście wspaniali! Wasze wydawnictwa oraz gazetki, broszury i ulotki wzmacniają naszą duchowość i informują o wielu faktach oraz miejscach objawień Maryjnych. Artykuły czytam z wielkim zainteresowaniem. Naprawdę bardzo cenię informacje o Jezusie i Maryi, które w nieskończoność otwierają serca. Pamiętamy w modlitwie o Waszej pracy. Pozdrawiam gorąco Pana Prezesa i cały zespół redakcyjny!

Anna ze Zgierza

 

 

Szczęść Boże!

Kampania „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski” jest wspaniała. Popieram ją i bardzo się cieszę, że jesteście i stoicie na straży wiary. Musimy dziękować i wspierać naszą Królową za Jej miłość do naszego Narodu.

Zbigniew z Katowic

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Szanowny Panie Prezesie, dziękuję bardzo serdecznie za przesłane mi pozdrowienia urodzinowe. Ucieszyłam się z bardzo ładnej kartki. Jestem dumna z działalności apostolskiej, jaką Państwo prowadzą. Podobają mi się bardzo czasopisma „Przymierze z Maryją” i „Apostoł Fatimy”. Cieszę się z tego, że mogę w nich znaleźć wiele bardzo ciekawych artykułów poruszających interesujące mnie tematy. Cieszę się z tego, że wiele osób może korzystać z tych czasopism. Pragnęłabym bardzo, aby wielu Polaków mogło zapoznać się z tymi ciekawymi gazetami.

Bardzo serdecznie dziękuję za otrzymane ostatnio „Przymierze z Maryją” i „Apostoła Fatimy”. Znalazłam w tych numerach wiele interesujących mnie zagadnień. Cieszę się z tego, że te czasopisma mogą trafić do wielu rodzin w Polsce. Pragnęłabym dalej otrzymywać te pisma.

Pozdrawiam Maryję Naszą Królową. Życzę Panu i współpracownikom dużo zdrowia i wielu łask Bożych w Jezusie i Maryi.

Wdzięczna Czytelniczka

Krystyna z Pruszkowa

 

 

Szczęść Boże!

Bardzo dziękuję za przysyłanie mi „Przymierza z Maryją”. Jest to pismo, które bardzo sobie cenię i szanuję. Redagujecie ciekawe artykuły. Zawsze czekam na nowe numery i pragnę poinformować, że zawsze będę Was wspierać. Niech Pan Bóg nas prowadzi!

Barbara

 

 

Szanowny Panie Prezesie!

Bardzo dziękuję Panu za życzenia z piękną Matką Bożą Fatimską. Dziękuję także za wsparcie modlitewne, które jest podporą naszego życia duchowego oraz fizycznego. Ja także życzę Panu i Stowarzyszeniu siły i ducha wytrwałości w prowadzeniu tego niezwykle ważnego dzieła dla naszej duchowości chrześcijańskiej. Dziękuję bardzo za wszystkie dewocjonalia, materiały, które od Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi otrzymałam – są także narzędziem umocnienia w wierze. Życzę całej Redakcji i Panu Prezesowi obfitych łask Bożych. Szczęść Wam Boże na długie lata!

Danuta z Krakowa

 

 

Szanowni Państwo!

Dziękuję za wszystkie numery „Przymierza…”, bo to ciekawe czasopismo. Warto je prenumerować. Dużo opisujecie i dużo się dowiadujemy, co się dzieje teraz i kiedyś – jak to było na świecie dawno temu, w tamtych wiekach. Życzę Wam wielu łask Bożych i siły w dalszym działaniu. Nie poddawajcie się siłom zła, które próbują zniszczyć wszystko, co Boże. Któż jak Bóg! Pozdrawiam Was serdecznie,

Maria

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Dziękuję z całego serca za cudowne „Przymierze z Maryją”. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję to pismo. Jest tam dużo pięknych, cudownych tekstów o Maryi i Jezusie Chrystusie, a także dużo o wierze katolickiej i o naszej kulturze. Są tam piękne tematy i bardzo dobre dla naszego życia wiadomości. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję „Przymierze z Maryją”. Dziękuję, modlę się za cały Apostolat Fatimy i za Pana Prezesa.

Janina z Włocławka

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Panie Sławomirze, w liście zadał mi Pan pytanie, czy jestem dumna z otrzymywanego pisma „Przymierze z Maryją”. Jestem dumna! A dlaczego? Bo jest to pismo jedyne w swoim rodzaju. To ogromna wiedza. Każdy artykuł bogaty w wydarzenia, emanuje częścią historii o naszej wierze katolickiej. Bardzo dużo przeczytałam dobrych książek (bo lubię czytać), ale pismo „Przymierze z Maryją” stawiam na pierwszym miejscu, bo porusza serce, ubogaca duszę i umysł. O wielu sprawach opisanych w artykułach wcześniej nie miałam wiedzy. Ale teraz mając 86 lat jestem poniekąd uczennicą „Przymierza z Maryją”. Mówi się, że człowiek uczy się do końca życia, prawda? Bóg zapłać za tę wiedzę. Z szacunkiem chylę czoło przed wszystkimi osobami za pracę i trud w tworzeniu pisma. A Matka Boża, nasza Królowa, niech Was błogosławi. Przy okazji „Bóg zapłać” za wszystko co dostaję od Stowarzyszenia Księdza Piotra Skargi: za życzenia urodzinowe, za listy Pana Sławomira i wszystkie pamiątki, a szczególnie za koronę Matki Bożej Fatimskiej. Jak stawałam przed Fatimską Panią, mówiłam w duchu: „Jesteś taka skromniutka, skromniutka bez korony”… A teraz moja Dostojna Pani ma koronę! Serdecznie dziękuję, bardzo się cieszę.

A jeszcze kilka słów o mnie… Jestem schorowaną osobą, chodzę o lasce. Nie mam już nawet siły iść sama do kościoła – to około 1 kilometra, ale mój sąsiad zawozi mnie co niedzielę na Mszę. Mam też problemy ze słuchem. Aparat słuchowy nie wszędzie zdaje egzamin, szczególnie w kościele, jak kapłan mówi dalej od mikrofonu, to robi się pogłos, ale jakoś daję sobie radę. Nie narzekam, bo mam dużą rodzinę i opiekuje się mną córka. Praktycznie przejęła wszystkie moje obowiązki. Przepraszam, że nie nadążam za waszymi propozycjami, ale w miarę możliwości będę wspomagać Stowarzyszenie. Życzę Wam wszystkim zdrowia i błogosławieństwa.

Z Panem Bogiem!

Genowefa