
Kościół Święty podaje do wierzenia cztery dogmaty związane z Matką Najświętszą. Są nimi prawdy o Bożym Macierzyństwie Maryi, o Jej Dziewiczym Macierzyństwie, a także Niepokalanym Poczęciu i Wniebowzięciu Matki Bożej. Teraz, w tym pięknym czasie oczekiwania na święta Narodzin Zbawiciela, zatrzymajmy się na pierwszych dwóch prawdach wiary.
Tytuł Bożej Rodzicielki przysługuje Maryi jako Matce Pana Jezusa, który jest zarówno prawdziwym człowiekiem, jak i prawdziwym Bogiem w jednej osobie. Ta Jej godność została uznana przez Kościół Święty za prawdę wiary, czyli dogmat. Stało się to podczas soboru w Efezie w 431 roku, a było odpowiedzią na błędne nauki głoszone przez patriarchę Konstantynopola Nestoriusza. Odmawiał on Maryi tytułu Bogarodzica (Theotokos), zakładając, że Syn Boży niejako zamieszkał w człowieku – Jezusie Chrystusie. Ojcowie soborowi wyjaśnili jednak, że ludzka natura Pana Jezusa nie posiadała własnego bytowania, ale istnieje ona istnieniem Osoby Boskiej i stanowi z Nią jedność – bez pomieszania, jak dopowiedział sobór w Chalcedonie (451). Maryja jest więc Matką Boga. Taką naukę znajdziemy już w najstarszych pismach Ojców Kościoła, np. św. Ignacego Antiocheńskiego, św. Justyna, św. Ireneusza czy św. Hipolita…
Boże Macierzyństwo
Przywilej Bożego Macierzyństwa jest największym spośród wszystkich, licznych przywilejów Maryi. Jako osobie wyniesionej przez Boga ponad wszystkie stworzenia, należy się Jej kult szczególny. Kościół traktuje więc Bożą Rodzicielkę jak Królową i Panią, gdyż jest Ona Matką Króla i Pana. Znalazło to odzwierciedlenie także w sztuce chrześcijańskiej. Co najmniej od V wieku Maryję przedstawia się często nie jako pokorną dziewczynę, ale jako królową.
W 1931 roku, a więc w 1500. rocznicę ogłoszenia dogmatu o Bożym Macierzyństwie, Ojciec Święty Pius XI ustanowił święto Macierzyństwa Maryi. Obchodzono je 11 listopada. Po reformie liturgicznej w 1969 roku zostało ono podniesione do najwyższej rangi (jest to tzw. „święto nakazane”, czyli związane z obowiązkiem uczestnictwa we Mszy Świętej) i przesunięte na 1 stycznia, czyli na ostatni dzień oktawy Bożego Narodzenia1. Podkreśla to ścisły związek między prawdą o Bożym Narodzeniu i Boskim Macierzyństwie Maryi.
Dziewica została Matką!
Kościół uczy, że Maryja jest nie tylko Matką Bożą, ale po urodzeniu Syna pozostała Dziewicą! Dogmat o Dziewiczym Macierzyństwie Maryi jest w czasach współczesnej ignorancji religijnej chyba najczęściej kwestionowaną prawdą wiary. A przecież w samym Piśmie Świętym znajdujemy fragmenty wyraźnie go potwierdzające.
Wśród proroctw Starego Testamentu dotyczących przyjścia na świat Mesjasza znajduje się jedno, szczególnie ważne. Prorok Izajasz zapowiedział: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel (Iz 7,14).
Św. Łukasz przekazał nam, że podczas Zwiastowania, na pytanie Maryi dotyczące Jej Macierzyństwa: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?, Archanioł Gabriel odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym (Łk 1,34–35). Z kolei św. Mateusz zanotował w swej Ewangelii: Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego (Mt 1,18).
Dalej, gdy opisuje rozterki św. Józefa, kiedy ten dowiedziawszy się, że Maryja jest brzemienna, w trosce o bezpieczeństwo młodej żony zamierzał Ją oddalić od siebie, wspomina, że anioł oznajmił ziemskiemu Opiekunowi Zbawiciela: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło (Mt 1,20). Na wspomniane wyżej proroctwo Izajasza powołał się także św. Mateusz, informując następnie, że: Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie, lecz nie zbliżał się do Niej, aż porodziła Syna (Mt 1,24–25).
To jest cud!
Z tych ewangelicznych świadectw, ale także innych źródeł wynika, że Maryja stała się Matką w sposób cudowny. Wydała na świat Syna Bożego bez udziału męża, za sprawą Ducha Świętego. Dziewicą pozostała także po porodzie. Fałszywe są bowiem wszelkie sugestie niedowiarków twierdzących, iż Maryja ze św. Józefem rzekomo mieli dzieci. Wynikają one zazwyczaj ze złego zrozumienia treści Pisma Świętego Nowego Testamentu. Pamiętajmy, że nie mamy do czynienia ze zwykłą kobietą, ale z pełną łask Służebnicą Boga, zachowaną od grzechu pierworodnego, noszącą przez 9 miesięcy pod sercem Boga-Człowieka (będącą więc żywą świątynią). Przypisywanie Królowej Nieba pożądliwości, a św. Józefowi grubiaństwa i pychy jest nieporozumieniem, żeby nie powiedzieć zuchwalstwem i herezją.
Prawdę o dziewiczym Macierzyństwie Maryi Kościół ogłosił na Synodzie Laterańskim w roku 649. Jednak także na soborach w Chalcedonie (451) i Konstantynopolu (553) była o tych kwestiach mowa. Dziś naszą wiarę w dziewictwo Maryi deklarujemy w codziennym pacierzu, wypowiadając słowa Credo: Wierzę… w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny…
1 Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki
Pan Paweł wspiera Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi już od 20 lat, a w czerwcu wziął udział w pielgrzymce Apostołów Fatimy do portugalskiego sanktuarium. Pochodzi z Mazowsza, z parafii pod wezwaniem świętego Bartłomieja Apostoła w Paprotni. Tam przyjął sakrament chrztu i bierzmowania oraz przystąpił do Pierwszej Komunii Świętej.
– Wiarę zachowałem po rodzicach i staram się ją kontynuować – opowiada pan Paweł. – Różaniec i modlitwę „Anioł Pański” odmawiam sam albo z Katolickim Radiem Podlasia z Siedlec. Staram się też, jeśli możliwości pozwolą, odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego i dzięki TV Trwam uczestniczyć w apelach jasnogórskich. W niedzielę i inne święta biorę udział w uroczystościach kościelnych, takich jak np. nabożeństwa fatimskie. Jak pogoda jest niesprzyjająca, taka jesienno-zimowa, to korzystam z uprzejmości znajomych i sąsiadów, żeby dojechać do kościoła autem.
– Staram się wspierać parafię w pracach gospodarczych, jeśli chodzi o utrzymanie terenów zielonych wokół świątyni. Jakieś pojęcie na ten temat mam, bo parę ładnych lat zajmowałem się pielęgnacją zieleni przy urzędzie gminy jako pracownik gospodarczy.
– Radzę sobie lepiej lub gorzej, ale odnoszę wrażenie, że osoby w wieku seniorskim, tak jak moja skromna osoba, nie zawsze są jeszcze komuś potrzebne, bo teraz liczy się młody, sprytny, no i trochę zamożny. Takie teraz mamy czasy, że raczej każdy chce utrzymywać kontakty z takimi osobami, a pokolenie starszych ludzi nie każdemu już pasuje.
20 lat w Apostolacie Fatimy
– O Stowarzyszeniu Ks. Piotra Skargi dowiedziałem się ponad 20 lat temu, przeglądając prasę katolicką. Zainteresowałem się i tak jakoś ta wymiana korespondencji między Stowarzyszeniem a mną trwa. Oczywiście, za wszystkie przesłane czasopisma, jak np. „Przymierze z Maryją” i dewocjonalia związane z Państwa działalnością, dziękuję bardzo.
– Czasami zaglądam na strony internetowe Stowarzyszenia i przeglądam, co tam akurat jest z aktualnych wiadomości. To, co Państwo robicie, na pewno jest potrzebne. Ja ze swojej strony nadal postaram się wspierać Stowarzyszenie i Apostolat Fatimy, tak jak do tej pory. Nie jest to może bardzo duża ofiara, ale „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka”, jak mówi przysłowie.
– Zaniepokoiła mnie informacja zawarta w ostatnim numerze „Przymierza z Maryją”, że nakład pisma spada. Uważam, że gdyby każdy wygospodarował te 15–20 zł, to sytuacja byłaby zdecydowanie lepsza i bez problemu można byłoby pokryć koszty wydania i wysyłki „Przymierza…”.
Pielgrzymka do Fatimy
– Jestem bardzo zadowolony z wyjazdu z Apostolatem do Fatimy. To był mój pierwszy wyjazd w tak bardzo sławne miejsce. Wszystkie miejscowości, które zwiedzaliśmy, były zabytkowe i bardzo ciekawe, a świątynie i katedry monumentalne. Wszystkie miejsca robią ogromne wrażenie, a obiekty sakralne są jakby dwa razy większe od naszych. Trzeba wyrazić uznanie dla budowniczych, którzy te obiekty wznosili.
– Taki wyjazd to są dosyć poważne koszty, nie tylko jednostkowe, ale dla całej grupy. Byłem w grupie osób, które objęła taka życzliwa pomoc ze strony Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi. Serdeczne „Bóg zapłać” za to, że miałem taką możliwość. Przypuszczam, że wszyscy są, tak jak ja, zadowoleni. Muszę pochwalić i wyrazić słowa wdzięczności dla organizatorów, bo wszystko było bardzo dobrze przygotowane.
oprac. Janusz Komenda
Szanowni Państwo!
Jesteście wspaniali! Wasze wydawnictwa oraz gazetki, broszury i ulotki wzmacniają naszą duchowość i informują o wielu faktach oraz miejscach objawień Maryjnych. Artykuły czytam z wielkim zainteresowaniem. Naprawdę bardzo cenię informacje o Jezusie i Maryi, które w nieskończoność otwierają serca. Pamiętamy w modlitwie o Waszej pracy. Pozdrawiam gorąco Pana Prezesa i cały zespół redakcyjny!
Anna ze Zgierza
Szczęść Boże!
Kampania „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski” jest wspaniała. Popieram ją i bardzo się cieszę, że jesteście i stoicie na straży wiary. Musimy dziękować i wspierać naszą Królową za Jej miłość do naszego Narodu.
Zbigniew z Katowic
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Szanowny Panie Prezesie, dziękuję bardzo serdecznie za przesłane mi pozdrowienia urodzinowe. Ucieszyłam się z bardzo ładnej kartki. Jestem dumna z działalności apostolskiej, jaką Państwo prowadzą. Podobają mi się bardzo czasopisma „Przymierze z Maryją” i „Apostoł Fatimy”. Cieszę się z tego, że mogę w nich znaleźć wiele bardzo ciekawych artykułów poruszających interesujące mnie tematy. Cieszę się z tego, że wiele osób może korzystać z tych czasopism. Pragnęłabym bardzo, aby wielu Polaków mogło zapoznać się z tymi ciekawymi gazetami.
Bardzo serdecznie dziękuję za otrzymane ostatnio „Przymierze z Maryją” i „Apostoła Fatimy”. Znalazłam w tych numerach wiele interesujących mnie zagadnień. Cieszę się z tego, że te czasopisma mogą trafić do wielu rodzin w Polsce. Pragnęłabym dalej otrzymywać te pisma.
Pozdrawiam Maryję Naszą Królową. Życzę Panu i współpracownikom dużo zdrowia i wielu łask Bożych w Jezusie i Maryi.
Wdzięczna Czytelniczka
Krystyna z Pruszkowa
Szczęść Boże!
Bardzo dziękuję za przysyłanie mi „Przymierza z Maryją”. Jest to pismo, które bardzo sobie cenię i szanuję. Redagujecie ciekawe artykuły. Zawsze czekam na nowe numery i pragnę poinformować, że zawsze będę Was wspierać. Niech Pan Bóg nas prowadzi!
Barbara
Szanowny Panie Prezesie!
Bardzo dziękuję Panu za życzenia z piękną Matką Bożą Fatimską. Dziękuję także za wsparcie modlitewne, które jest podporą naszego życia duchowego oraz fizycznego. Ja także życzę Panu i Stowarzyszeniu siły i ducha wytrwałości w prowadzeniu tego niezwykle ważnego dzieła dla naszej duchowości chrześcijańskiej. Dziękuję bardzo za wszystkie dewocjonalia, materiały, które od Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi otrzymałam – są także narzędziem umocnienia w wierze. Życzę całej Redakcji i Panu Prezesowi obfitych łask Bożych. Szczęść Wam Boże na długie lata!
Danuta z Krakowa
Szanowni Państwo!
Dziękuję za wszystkie numery „Przymierza…”, bo to ciekawe czasopismo. Warto je prenumerować. Dużo opisujecie i dużo się dowiadujemy, co się dzieje teraz i kiedyś – jak to było na świecie dawno temu, w tamtych wiekach. Życzę Wam wielu łask Bożych i siły w dalszym działaniu. Nie poddawajcie się siłom zła, które próbują zniszczyć wszystko, co Boże. Któż jak Bóg! Pozdrawiam Was serdecznie,
Maria
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Dziękuję z całego serca za cudowne „Przymierze z Maryją”. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję to pismo. Jest tam dużo pięknych, cudownych tekstów o Maryi i Jezusie Chrystusie, a także dużo o wierze katolickiej i o naszej kulturze. Są tam piękne tematy i bardzo dobre dla naszego życia wiadomości. Jestem szczęśliwa, że otrzymuję „Przymierze z Maryją”. Dziękuję, modlę się za cały Apostolat Fatimy i za Pana Prezesa.
Janina z Włocławka
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Panie Sławomirze, w liście zadał mi Pan pytanie, czy jestem dumna z otrzymywanego pisma „Przymierze z Maryją”. Jestem dumna! A dlaczego? Bo jest to pismo jedyne w swoim rodzaju. To ogromna wiedza. Każdy artykuł bogaty w wydarzenia, emanuje częścią historii o naszej wierze katolickiej. Bardzo dużo przeczytałam dobrych książek (bo lubię czytać), ale pismo „Przymierze z Maryją” stawiam na pierwszym miejscu, bo porusza serce, ubogaca duszę i umysł. O wielu sprawach opisanych w artykułach wcześniej nie miałam wiedzy. Ale teraz mając 86 lat jestem poniekąd uczennicą „Przymierza z Maryją”. Mówi się, że człowiek uczy się do końca życia, prawda? Bóg zapłać za tę wiedzę. Z szacunkiem chylę czoło przed wszystkimi osobami za pracę i trud w tworzeniu pisma. A Matka Boża, nasza Królowa, niech Was błogosławi. Przy okazji „Bóg zapłać” za wszystko co dostaję od Stowarzyszenia Księdza Piotra Skargi: za życzenia urodzinowe, za listy Pana Sławomira i wszystkie pamiątki, a szczególnie za koronę Matki Bożej Fatimskiej. Jak stawałam przed Fatimską Panią, mówiłam w duchu: „Jesteś taka skromniutka, skromniutka bez korony”… A teraz moja Dostojna Pani ma koronę! Serdecznie dziękuję, bardzo się cieszę.
A jeszcze kilka słów o mnie… Jestem schorowaną osobą, chodzę o lasce. Nie mam już nawet siły iść sama do kościoła – to około 1 kilometra, ale mój sąsiad zawozi mnie co niedzielę na Mszę. Mam też problemy ze słuchem. Aparat słuchowy nie wszędzie zdaje egzamin, szczególnie w kościele, jak kapłan mówi dalej od mikrofonu, to robi się pogłos, ale jakoś daję sobie radę. Nie narzekam, bo mam dużą rodzinę i opiekuje się mną córka. Praktycznie przejęła wszystkie moje obowiązki. Przepraszam, że nie nadążam za waszymi propozycjami, ale w miarę możliwości będę wspomagać Stowarzyszenie. Życzę Wam wszystkim zdrowia i błogosławieństwa.
Z Panem Bogiem!
Genowefa