
Australia: „AD” i „BC” zakazane!
Zgodnie z nowymi wytycznymi australijskiego ministerstwa oświaty, z tamtejszych podręczników szkolnych mają zniknąć określenia datowania wydarzeń nawiązujące do dziedzictwa chrześcijańskiego – Anno Domini (Roku Pańskiego) i Before Christ (dotyczące wydarzeń przed narodzinami Chrystusa). W ich miejsce mają być wprowadzone wyrażenia „neutralne religijnie”, w tym wymyślone przez geologów i archeologów określenie BP (przed teraźniejszością) – przy czym za teraźniejszość przyjęto rok... 1950.
Antychrześcijańska rewolucja niszczy wszelkie pozostałości naszej cywilizacji.
Polska: Wolno bluźnić!
Sąd Rejonowy w Gdyni uniewinnił Adama Darskiego - czyli tzw. Nergala w sprawie o obrazę uczuć religijnych. W 2007 r. podczas koncertu swojego zespołu „Nergal” podarł Pismo Święte nazywając je „księgą kłamstw” i rozrzucając wyrwane kartki. Sąd uznał ten czyn za „swoistą formę sztuki”, oświadczył też, że nie zamierza wyznaczać żadnych granic dla wolności wypowiedzi, wolności artystycznej i religijnej. Warto odnotować fakt, że niejako w nagrodę za swój czyn Darski został jurorem w jednym z programów rozrywkowych w telewizji publicznej.
A swoją drogą „Nergal” powinien odpowiadać nie za obrazę uczuć religijnych, lecz wielokrotne bluźnierstwo. Ale to w obecnej sytuacji polityczno-społecznej i przy tej świadomości religijnej naszych rodaków raczej niemożliwe...
Polska: Głosowanie hańby
Sejm RP odrzucił projekt ustawy zakazującej zabijania dzieci nienarodzonych - niepełnosprawnych i chorych oraz tych, których poczęcie było wynikiem gwałtu. 191 posłów zagłosowało za odrzuceniem projektu w drugim czytaniu, 186 było przeciw. Pięciu wstrzymało się od głosu.
Do wyniku głosowania przyczynili się głównie posłowie Platformy Obywatelskiej, którzy w zdecydowanej większości zagłosowali za odrzuceniem projektu ustawy, pod którym swój podpis złożyło 600 tys. osób. Za odrzuceniem głosowali również posłowie SLD, jednak w ugrupowaniu tym nie wprowadzono mobilizacji takiej jak w PO. Zawód swym katolickim wyborcom sprawiło natomiast 10 posłów PiS i 3 posłów PJN, którzy nie wzięli udziału w tak ważnym głosowaniu.
Indie: Ataki na katolickie świątynie
Hinduistyczni ekstremiści dokonali zamachu na katolicką świątynię obrządku syromalankarskiego w indyjskim stanie Andra Pradeś. Podłożyli ogień na ołtarzu, spalili też krzyż, znajdujące się w kościele Biblie oraz paramenty liturgiczne. Sam budynek nie ucierpiał, jednak zniszczenia są bardzo poważne.
USA: Pedofile się organizują
W amerykańskim Baltimore odbyła się konferencja z udziałem naukowców z kilku znanych ośrodków uniwersyteckich w USA, którzy debatowali nad tym, jak doprowadzić do... legalizacji pedofilii. „Uczeni” zastanawiali się, w jaki sposób przekonać Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne do skreślenia pedofilii z listy zaburzeń psychicznych, podobnie jak to zrobiono kiedyś w przypadku homoseksualizmu.
Organizatorem konferencji była grupa aktywistów pedofilskich z instytucji B4U-ACT. Skupia ona psychiatrów, którzy nie mogą pogodzić się z faktem, że skłonność seksualna dorosłych do nieletnich uznawana jest za zaburzenie psychiczne, które należy leczyć.
Pedofile z uniwersyteckimi tytułami (i bez) - łapy precz od dzieci!
Chiny: Lek z... ciał abortowanych dzieci
Chińskie szpitale i ośrodki aborcyjne natychmiast po zabiciu dziecka w wyniku aborcji oferują jego ciało firmom farmaceutycznym. Firmy zakupują zwłoki, które następnie są przechowywane w lodówkach. Kolejnym krokiem jest suszenie zwłok w medycznych suszarkach mikrofalowych, następnie ich rozdrabnianie i umieszczanie w kapsułkach, które zachwalane są jako preparat doskonale poprawiający wytrzymałość...
Oto przerażający przykład cywilizacji śmierci!
Wielka Brytania: Embriony do kosza
W brytyjskich klinikach masowo niszczy się ludzkie embriony, które w procesach zapłodnienia in vitro zostały uznane za „materiał niepotrzebny”. Rządowe dane mówią, że od 1991 r., kiedy na Wyspach uchwalono ustawę legalizującą techniki zapłodnienia pozaustrojowego, powstało około 3 mln embrionów. Z tego mniej niż 100 tys. zostało implantowanych u kobiet, które następnie urodziły dzieci. Natomiast prawie półtora miliona zniszczono, około 750 tys. zamrożono, a 100 tys. przeznaczono na eksperymenty naukowe (co kończy się zniszczeniem zarodka).
Niemcy: Katolicy opuszczają Kościół
Według danych kościelnych, w ubiegłym roku, z powodu dobrowolnego odejścia, ubyło z Kościoła katolickiego ponad 181 tys. osób. Rok wcześniej Kościół opuściło w Niemczech 124 tys. osób.
W ciągu ostatnich dwudziestu lat liczba członków Kościoła katolickiego w Niemczech spadła z 28,3 milionów do 24,6 milionów, co w 2010 roku stanowiło 30,2 procent ludności kraju.
Wielka Brytania: Hybrydy ludzko-zwierzęce
Według dziennika „The Daily Mail”, grupa wybranych brytyjskich naukowców w ciągu trzech ostatnich lat stworzyła w sumie 155 hybryd... ludzko-zwierzęcych, od których pobierane są komórki macierzyste, mające rzekomo leczyć różne choroby.
Nie mamy wątpliwości, że taka zabawa w Pana Boga skończy się dla człowieka tragicznie.
Oprac. BB
Wyobcowanie, depresja, lęk, utrata sensu, pustka… Bardzo często te życiowe bolączki kojarzą się z samotnością, osamotnieniem, poczuciem opuszczenia. Ale zastanówmy się – czy zawsze ten stan musi być czymś złym i uciążliwym? Czy na pewno nie możemy wyciągnąć z samotności jakichś korzyści? A może mamy wtedy więcej czasu na refleksję, na przemyślenie własnego życia, relacji z Bogiem i bliźnimi?
Panią Wiesławę Mazur z Jeżówki w Małopolsce poznałem podczas wrześniowej pielgrzymki Apostołów Fatimy do Zakopanego, Kalwarii Zebrzydowskiej, Wadowic i Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie. W swojej parafii, pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, pani Wiesława należy do wspólnoty Żywego Różańca. Oto co jeszcze o sobie opowiedziała…
– Wiarę przekazali mi rodzice. Mieszkaliśmy w Sułoszowie, do kościoła mieliśmy 5 km, ale w niedzielę nie było, że nie chce mi się iść do kościoła. Nawet nikt o tym nie pomyślał. To zostaje, to zaszczepiła mi mama i do dzisiaj tak jest. Był tylko podział: tato szedł na siódmą, ja na dziewiątą, a mama na sumę, bo każdy miał jakieś obowiązki. Takie były niedziele. A broń Boże, żeby coś wziąć do ręki, coś robić w niedzielę! A dzisiaj? Pranie, sprzątanie… Młode pokolenie wszystko wykonuje w niedzielę, bo wtedy ma czas. W tamtych czasach było to nie do pomyślenia.
W Licheniu doznałam czegoś niesamowitego
Pani Wiesława lubi pielgrzymować, a szczególne miejsce w jej sercu zajmuje sanktuarium w Licheniu. – W Licheniu byłam siedem razy. 20 lat temu doznałam tam czegoś niesamowitego. Jechaliśmy przez Kalisz i wstąpiliśmy do Sanktuarium św. Józefa. Kolana mnie wtedy tak bolały, że myślałam iż nie dam rady dojechać do Lichenia. Jak wchodziliśmy do sanktuarium w Kaliszu, to w duchu poprosiłam: żeby te kolana przestały mnie boleć. Nagle poczułam, jakby się ugięły, ale nic więcej się nie stało. Weszliśmy do kościoła, pomodliliśmy się, złożyliśmy podziękowania oraz prośby i pojechaliśmy dalej. W Licheniu trzeba było przejść na klęczkach przez bramę, przy której jest głaz z odciśniętymi stopami Matki Bożej. Powiedziałam, że nie mogę, bo jak klęknę, to nie wstanę, tak mnie te kolana bolą. Wtedy moja koleżanka powiedziała: Spróbuj, może ci się uda. I tak zrobiłam. Przeszłam tę bramę na klęczkach, wstałam i… kolana mnie nie bolały! Do dzisiaj mam zdrowe kolana. Dlatego wracam do Lichenia, jak tylko jest okazja.
Należę do Apostolatu Fatimy i chętnie czytam „Przymierze z Maryją”
– Pewnego razu znalazłam ogłoszenie w gazecie, że można otrzymać „Przymierze z Maryją” i różaniec. Wysłałam mój adres i poprosiłam o przysłanie. Dostałam różaniec i książeczkę o przepowiedniach Matki Bożej z Fatimy. Od tamtej pory wszystko się zaczęło: zaczęłam być w kontakcie ze Stowarzyszeniem, które wspomagałam, na ile mnie było stać. W czasopismach, które dostaję, jest dużo ciekawych rzeczy. Niektóre sobie zachowałam na pamiątkę; wracam do nich, czytam, analizuję, przetrawiam po swojemu. Czytam chętnie prawie całe „Przymierze z Maryją”, bo te artykuły dużo mi dają, wiele się z nich dowiedziałam, a jak rozmawiam ze znajomymi i ktoś mnie pyta skąd to wiem, to mówię, że było w „Przymierzach…”. Po przeczytaniu nic nie wyrzucam, tylko zanoszę do kościoła, żeby ktoś inny sobie zabrał, przeczytał i poznał Stowarzyszenie.
– Od 2018 roku należę do Apostolatu Fatimy i jestem z tego bardzo zadowolona. Zauważyłam, że z mojej miejscowości kilka osób też zapisało się do Apostolatu, bo jak rozmawiam i mówię, że jest Apostolat Fatimy i Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi, to słyszę: Tak, my już wiemy.
Żyję dzięki temu, że wierzę
Pani Wiesława przeżyła śmierć męża, syna i córki. Wiara w Pana Boga i ufność, że Matka Boża pomoże jej i jej bliskim w tej trudnej sytuacji, bardzo pomagała. Tak wspomina te trudne chwile: – Mąż zmarł wcześniej, ale z tym jeszcze szło się pogodzić, bo już przeżył trochę lat, natomiast cierpienie matki nad umierającym dzieckiem, to jest chyba najgorsza rzecz w życiu. Stało się, jak się stało. Trzeba jednak żyć dalej, trzeba się z tym pogodzić, bo jak byśmy się nie pogodzili, to co by z nas było? Dzięki temu, że wierzę, to żyję.
Pewnego razu, gdy byłam u schyłku wytrzymałości, usłyszałam wewnętrzny głos: Nie rezygnuj! I pomyślałam: Nie! Nie zrezygnuję! Dodało mi to tyle siły, że wytrzymałam wszystko i przetrwałam do końca. Nie załamałam się, bo uświadomiłam sobie, że taka była wola Boża. Modlę się tylko, żeby nie było gorzej i wierzę, że kiedyś się jeszcze spotkamy.
Oprac. Janusz Komenda
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Na początku chciałabym gorąco podziękować całej Redakcji, wszystkim redaktorom, księżom, którzy piszą piękne artykuły. Chciałam z całego serca podziękować za otrzymane „Przymierze z Maryją” oraz piękną figurkę Matki Bożej Fatimskiej oraz inne materiały i dewocjonalia. Wasza praca jest potrzebna, wartościowa, pokazuje piękno wiary w Miłosierdzie Boże. Będę się modlić za całą Redakcję o zdrowie, siły i błogosławieństwo Boże.
Z Panem Bogiem!
Jolanta z Rybnika
Szanowni Państwo!
Serdecznie dziękuję za piękny kalendarz „365 dni z Maryją”, a także za ładne poświęcone obrazki i wszystkie przesyłki, jakie otrzymuję od Was. Cieszę się, że o mnie pamiętacie i ja też o Was pamiętam w modlitwie. Bardzo cieszę się z Waszej pracy. Dużo pracuje cały zespół, chylę czoła przed Wami. Bardzo dziękuję Wam wszystkim, życząc wszelkiego Dobra. Szczęść Boże!
Franciszka z Gryfina
Szanowny Panie Prezesie!
Bardzo dziękuję Panu za piękne życzenia z piękną Matką Bożą Fatimską. Dziękuję także za wsparcie modlitewne, które jest podporą naszego życia duchowego, ale również i fizycznego. Ja także życzę Panu i Stowarzyszeniu siły ducha i wytrwałości w prowadzeniu tego niezwykle ważnego dzieła dla rozwoju naszej duchowości chrześcijańskiej. Wszystkie materiały i dewocjonalia, które otrzymałem od Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi, są także narzędziem umocnienia w wierze. Życzę Panu, Apostolatowi Fatimy, zespołowi redakcyjnemu i wszystkim współpracownikom wielu łask Bożych, opieki Maryi, dużo radości i zdrowia. Wszystkiego najlepszego. Szczęść Boże!
Marek z Lublina
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Bardzo dziękuję za współpracę z Wami. Trwa ona już od 18 lat. Doceniam Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi i cały zespół redakcyjny. To, co piszecie, pogłębia naszą wiarę w trudnych dzisiejszych czasach. Modlę się za cały zespół redakcyjny. Dziękuję, że pamiętacie w modlitwach o mnie i mojej rodzinie, za życzenia urodzinowe, za kalendarz, który rozświetla mój dom. Każdego dnia patrzę na Matkę Najświętszą, która nas błogosławi, wyprasza nam zdrowie i opiekę.
Z Panem Bogiem!
Danuta z Michałowa
Szczęść Boże!
Pragnę złożyć serdeczne podziękowanie za otrzymane życzenia urodzinowe uwiecznione na pięknej karcie z wizerunkiem Fatimskiej Pani.
Z Panem Bogiem!
Robert
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Bardzo dziękuję za Wasz wkład w krzewienie prawd wiary. Pragnę podziękować za otrzymane materiały edukacyjne, które umacniają wiarę, duchowość, niosą światło pokoju i miłość w sercach. Dają nadzieję do życia i niech tak pozostanie jak najdłużej – najlepiej na zawsze. Wspierając tę kampanię, wspólnie walczymy o serca, które jeszcze są uśpione. Cały miesiąc październik uczestniczyłem w nabożeństwie różańcowym, ofiarując za grzeszników, którzy obrażają Niepokalane Serce Maryi. Życzę całej Redakcji i dla Pana Prezesa obfitych łask Bożych. Z Panem Bogiem, Bóg zapłać za wszystko z całego serca!
Wojciech z Grodziska Mazowieckiego
Szczęść Boże!
Takie dzieła Boże jak Wasze trzeba koniecznie wzbudzać! W przesłaniu Matki Bożej płynącym z Gietrzwałdu drzemie wielka potęga ratunku dla Polski – to jest nasze zadanie do odrobienia. Bogu dzięki, że mamy w Polsce tak wspaniałych ludzi jak Wy (i Wasze Stowarzyszenie), którzy to odkrywają! Heroicznym wysiłkiem rozprzestrzeniają to cudownie ratujące Polskę przesłanie. Szczęść Wam Boże na długie lata!
Rita i Ryszard
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Dziękuję bardzo za życzenia urodzinowe, a szczególnie za Waszą modlitwę w mojej intencji. Najbardziej wszyscy potrzebujemy opieki Pana Boga. Świętym Charbelem, zainteresowałam się już kilka lat temu. Oprócz książek, mam dla całej rodziny relikwie oraz olej świętego Charbela, przysłanym z Libanu. Warto, aby jak najwięcej ludzi Go poznało. Chciałam powiedzieć także o innym, bardzo skutecznym orędowniku, chociaż oczekującym na wyniesienie na ołtarze, Słudze Bożym Wenantym Katarzyńcu, nazywanym polskim Charbelem. Bardzo skutecznym, czego osobiście doświadczyłam. Sama nie mogłam uwierzyć, jak szybko i w jaki sposób mi pomógł. Tego dowody posiada również moja córka. Rozwikłanie jej problemu odbywało się w tak irracjonalny sposób, że trudno nie uwierzyć w pomoc Sługi Bożego Wenantego. Obiecałam, że będę opowiadała o Jego skutecznej pomocy. W internecie jest wiele filmów i książek o Wenantym. Żyjemy dzisiaj w trudnych czasach, dużo ludzi boryka się z problemami finansowymi. Jeśli ten stan się nie zmieni, czeka nas totalne bankructwo. Czcigodny Sługa Boży Wenanty Katarzyniec jest bardzo skuteczny w tych sprawach. Szanowni Państwo, może również warto by było dać ludziom szansę skorzystania z tej pomocy i zorganizować jakąś akcję związaną z tym kandydatem na ołtarze? Życzę Państwu dużo zdrowia i siły w prowadzeniu tak szczytnej działalności, z której obficie korzystamy. Mówię z wdzięcznością – Bóg zapłać!
Krystyna
Szczęść Boże!
Bardzo popieram to, co robicie – że wysyłacie różne pisma, które w tym czasie są bardzo potrzebne, aby ludzie się dowiedzieli, jak żyć z pomocą Pana Jezusa, Matki Najświętszej i wiarą bo jest to bardzo potrzebne. Dziękuję za wszystkie upominki, które od Was otrzymuję. Gorąco modlę się za Was i także proszę o modlitwę.
Genowefa z Rzeszowa