Temat numeru
 
Od 20 lat budzimy sumienia Polaków!
Adam Kowalik

Dwadzieścia lat temu, 28 czerwca 1999 roku, w Krakowie grupa młodych działaczy katolickich powołała do istnienia Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi. Prezesem organizacji został jeden z założycieli – Sławomir Olejniczak.

 

Wzorem dla nas była działalność brazylijskiego myśliciela i lidera konserwatywnej organizacji katolików świeckich Stowarzyszenia Obrony Tradycji Rodziny i Własności (TFP) Plinia Correi de Oliveira oraz polskiego jezuity, szermierza kontrreformacji i kaznodziei królewskiego ks. Piotra Skargi.

W uchwalonym statucie SKCh im. Ks. Piotra Skargi, zawarte zostały cele, do realizacji których postanowiliśmy usilnie dążyć: pielęgnowanie chrześcijańskich wartości i tradycji narodu polskiego, propagowanie i ochrona kulturalnej spuścizny cywilizacji chrześcijańskiej, obrona wartości chrześcijańskich oraz zasad moralnych w życiu społecznym i kulturalnym. Od chwili rejestracji nasze Stowarzyszenie aktywnie staje w obronie wspomnianych wartości, a czyni to poprzez działalność społeczną, oświatową, kulturalną, charytatywną i edukacyjną.

 

W trosce o moralność

 

SKCh im. Ks. Piotra Skargi założone zostało przez katolików, ale nigdy nie aspirowało do roli organizacji afiliowanej przy strukturach Kościoła, jak niektóre inne stowarzyszenia. – Zdawaliśmy sobie sprawę, że prędzej czy później zajmiemy się tzw. sprawami kontrowersyjnymi, jak aborcja czy legalizacja związków homoseksualnych. Chcieliśmy w ten sposób uniemożliwić potencjalnym przeciwnikom wywieranie presji na władze kościelne, aby pacyfikowały nasze inicjatywy (…) Z perspektywy prawa kanonicznego jesteśmy więc prywatnym stowarzyszeniem wiernych, którzy, kierując się nauką Kościoła, podejmują inicjatywy publiczne na własną odpowiedzialność – tłumaczy prezes Stowarzyszenia Sławomir Olejniczak.

 

SKCh oraz powstały przy nim dwa lata później Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi od początku aktywnie włączyły się w debatę publiczną, usiłując budzić sumienia Polaków, by poprzez przemianę wewnętrzną, doprowadzić do poprawy moralnej całego społeczeństwa.

 

Z pomocą przyjaciół

 

Warto podkreślić, że nasza działalność w całości finansowana jest z dobrowolnych datków Darczyńców, którym bliskie są nasze ideały. Stowarzyszenie nigdy nie korzystało z subwencji od państwa ani Kościoła. – To wyłącznie ofiarność naszych Darczyńców, wiernie trwających przy nas, pozwoliła nam rozwinąć skrzydła nie tylko w kraju, ale także za granicą, mobilizując różne środowiska w obronie cywilizacji chrześcijańskiej – mówi Sławomir Olejniczak. Niewymierne, ale o kapitalnym znaczeniu dla naszej działalności jest wsparcie modlitewne, które otrzymujemy ze strony dziesiątek tysięcy naszych Przyjaciół.

 

Od chwili powstania ogromną wagę Stowarzyszenie im. Ks. Piotra Skargi przywiązuje do propagowania Orędzia Matki Bożej Fatimskiej. Nasza misja doskonale wpisuje się w wezwanie do nawrócenia przekazane przez Matkę Bożą trojgu pastuszkom w 1917 roku. Dlatego od lat, w ramach kampanii „Orędzie Fatimskie nadzieją dla Polski”, rozpowszechniamy na terenie całego kraju książkę Antonia Borellego Fatima. Orędzie tragedii czy nadziei (dotąd w ręce Polaków trafiło około miliona egzemplarzy) oraz organizujemy pokazy filmów o objawieniach i ich konsekwencjach.

 

Wyrazem naszego zawierzenia Matce Bożej jest m.in. wydawanie pisma „Przymierze z Maryją”, a także propagowanie: nabożeństwa różańcowego (rozdaliśmy ponad 3 miliony różańców), Cudownego Medalika (w ręce naszych przyjaciół trafiło ponad milion medalików), godzinek o Niepokalanym Poczęciu, wizerunku Niepokalanego Serca Matki Najświętszej oraz nabożeństwa do Niepokalanego Serca itd. Z okazji 1050-lecia Chrztu Polski, 360-lecia ślubów lwowskich i 60-tej rocznicy Ślubów Jasnogórskich wyszliśmy z inicjatywą wspólnego ponowienia tych ostatnich. Inicjatywa spotkała się z ogromnym odzewem o czym świadczył zwój z dziesiątkami tysięcy podpisów złożony na Jasnej Górze.

 

Nasze dzieła

 

W 2003 roku powstał Apostolat Fatimy, jako forma zaangażowania naszych Przyjaciół w aktywne propagowanie w Polsce Orędzia Matki Bożej Fatimskiej. Obecnie posiada on ponad 61 000 członków. 20 maja 2017 roku w Krakowie zorganizowaliśmy I Kongres Apostołów Fatimy, podczas którego abp Jan Paweł Lenga z Kazachstanu poświęcił piękny sztandar Apostolatu.

 

Od początku SKCh jest aktywne w przestrzeni medialnej. Oprócz „Przymierza z Maryją” od 2008 roku wydajemy dwumiesięcznik „Polonia Christiana”. Z inicjatywy Czytelników tego magazynu zaczęły powstawać w różnych miastach Polski Kluby „Polonia Christiana”, stanowiące forum wymiany myśli katolickiej i ­konserwatywnej. W ­Internecie ­prężnie działa i rozwija się od 2012 roku portal PCh24.pl.

 

W momencie powstania Stowarzyszenia byliśmy jedyną organizacją katolików świeckich w Polsce, która postawiła sobie za cel organizowanie publicznych kampanii w obronie zasad cywilizacji chrześcijańskiej, a przede wszystkim małżeństwa i rodziny. Od tego czasu Stowarzyszenie i Instytut przeprowadziły już ponad 2000 różnego typu akcji: pikiet, konferencji, protestów, które miały za zadanie obudzić sumienia Polaków i zaangażować ich w obronę zasad chrześcijańskich w życiu publicznym.

 

Zadaniu formowania elit chrześcijańskich w naszym kraju służą Kongresy Konserwatywne. Pierwszy zorganizowaliśmy w 2004 roku. Od tego czasu co roku, najpierw do Krakowa, a od kilku lat do Zamku Królewskiego w Niepołomicach, zapraszamy w październiku polskich konserwatystów na spotkania z udziałem wybitnych przedstawicieli myśli katolickiej i prawicowej. Od 2012 roku podczas Kongresów wręczane są Nagrody im. Ks. Piotra Skargi, przyznawane przez zarząd Instytutu osobom, które w sposób szczególny przyczyniają się do szerzenia wartości chrześcijańskich.

Od samego początku członkowie Stowarzyszenia, w tym nieodżałowanej pamięci Rafał Serafin, podjęli pracę formacyjną wśród młodzieży licealnej i akademickiej. Najgłośniejsza akcja przeprowadzona przez działającą przy SKCh i Instytucie Krucjatę Młodych odbywała się pod hasłem: Nie wstydzę się Jezusa. Polegała ona na rozprowadzaniu wśród Polaków metalowych breloków z krzyżem i powyższą deklaracją wiary oraz cytatem z Ewangelii św. Mateusza – Mt 10,33.

 

Warto podkreślić, że od 2006 roku jesteśmy współorganizatorami Marszów dla Życia i Rodziny odbywających się zwykle w ostatnią niedzielę maja. Początkowo Marsz przechodził tylko ulicami Warszawy, ale inicjatywa się rozrosła i od 2013 roku odbywa się już w ponad 150 miastach.

 

Jubileuszowa Msza święta

 

Aby uczcić niezwykły jubileusz, 28 czerwca br. na Mszy Świętej w Bazylice Bożego Ciała w Krakowie zgromadziły się setki Przyjaciół Stowarzyszenia. Najświętszą Ofiarę w tradycyjnym rycie rzymskim odprawił ks. Marcin Kostka FSSP, który podczas homilii wymieniał zasługi Stowarzyszenia dla obrony wartości i zasad chrześcijańskich w życiu publicznym naszego kraju.

 

Adam Kowalik

 

 

Prof. dr hab. Andrzej Nowak, UJ

Działalność Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi to niezwykle ważny front oporu przeciwko tej inwazji od czasów renesansu, która trwa przez całość oświecenia aż po marsz przez instytucje Antonio Gramsciego – marsz trwający aż do dzisiaj i prowadzony przez zwolenników marksizmu, w szczególności zaś marksizmu kulturowego. Marsz ten ma zniwelować naszą kulturę, tradycję i chrześcijaństwo. Działalność Stowarzyszenia to również szereg inicjatyw, podejmowanych w życiu publicznym, związanych z obroną życia nienarodzonych oraz mobilizacją katolików do tego, aby nie wycofywać się do kruchty, lecz by manifestować swoje przywiązanie do tych wartości, których symbolem jest patron Stowarzyszenia – ks. Piotr Skarga. Dlatego też życzę kolejnych lat tak wspaniałej pracy i doczekania widocznych owoców tejże pracy. Szczęść Boże!

 

Paweł Lisicki, redaktor naczelny „Do Rzeczy”

Stowarzyszenie im. Ks. Piotra Skargi ma 20 lat, więc jest to najlepszy moment, by podsumować jego działalność i życzyć mu wszystkiego najlepszego z trzech powodów. Po pierwsze – Stowarzyszenie jest miejscem oporu przeciw „cywilizacji śmierci”. Jest też organizatorem Marszów dla Życia i Rodziny, dzięki którym Polska nie przypomina wielu innych państw na Zachodzie. Rzecz druga to „Polonia Christiana” – magazyn, do którego zawsze zaglądam. Sprawa ostatnia i być może najważniejsza – Stowarzyszenie stoi na straży tego, co można by nazwać niezmiennym depozytem, a w tym przypadku jest to tradycyjna liturgia Mszy Świętej. Wszystkiego najlepszego! Szczęść Boże!

 

Prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk, UAM, PAN

Stowarzyszenie im. Ks. Piotra Skargi przez 20 lat swojego istnienia dokonało wielu rzeczy, które są wzmocnieniem obecności katolicyzmu w naszym życiu publicznym i kulturowym.

Liczne kampanie prowadzone przez Stowarzyszenie miały charakter profetyczny, ponieważ zaraz po zaistnieniu Stowarzyszenie prowadziło kampanię przestrzegającą przed inwazją prądów, które dzisiaj nazywa się „ideologią LGBT”. Setki, a właściwie tysiące spotkań Klubów Polonia Christiana, animowanie oraz konsolidowanie środowisk katolickiej opinii publicznej w Polsce to także wielka zasługa Stowarzyszenia.

Bogu niech będą więc dzięki za to, że Stowarzyszenie istnieje. Razem z innymi modlę się o to, by ludzie, którzy je tworzą i współtworzą dalej postępowali na tej drodze, korzystając z natchnień Ducha Świętego. Szczęść Boże!

 

Kajetan Rajski, redaktor naczelny Kwartalnika „Wyklęci”

Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi dba przede wszystkim o tożsamość katolicką Polaków, abyśmy jako naród nie odeszli od Boga i od Krzyża.

Stowarzyszenie dba także o tożsamość patriotyczną, o to, żebyśmy nie zapomnieli o polskich bohaterach. Bohaterach podziemia niepodległościowego w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu, ale także o tych, którzy w wiekach poprzednich dbali o to, aby Polska była wierna Chrystusowi i swojemu chrześcijańskiemu dziedzictwu.

 

Prof. dr hab. Mieczysław Ryba, KUL

Stowarzyszenie im. Ks. Piotra Skargi wpisuje się w wojnę kulturową i cywilizacyjną, która toczy się w Europie i w naszym kraju. Jest to wojna w obronie cywilizacji chrześcijańskiej, zasad prawa naturalnego, a zarazem konserwatyzmu w najgłębszym tego słowa znaczeniu.

Stowarzyszenie podejmuje w wielu aspektach tych zmagań tematykę istotną dla obrony cywilizacji chrześcijańskiej, precyzyjnie diagnozując zagrożenia, które pojawiły się na zachodzie Europy i doprowadziły do gigantycznego kryzysu wiary, rodziny i Kościoła. W tym sensie działalność – ­zwłaszcza edukacyjna i medialna – Stowarzyszenia ma ogromne znaczenie.

 

Dr Ewa Kurek, historyk

Przede wszystkim chciałabym złożyć podziękowanie za to, co Stowarzyszenie robi dla Polski. To naprawdę wielka rzecz i im więcej działań podejmuje Stowarzyszenie, tym większa nadzieja, że przetrwamy atak współczesnego neobolszewizmu, z którym Stowarzyszenie walczy poprzez trwanie przy katolickich korzeniach i katolickich wartościach.

Życzę wszystkim pracownikom i sympatykom Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi wszystkiego dobrego i dalszej wytrwałości w pracy dla Polski.

 

Przygotował TK



NAJNOWSZE WYDANIE:
Znak, któremu sprzeciwiać się będą
Pamiętajmy jednak, że cierpieć dla Chrystusa, to nie tylko przelać za niego krew, ale również zaprzeć się siebie i poświęcić swoje życie dla służby Bogu i bliźniemu. To dokładne i z miłością wykonywanie obowiązków, zwłaszcza tych przykrych; to pokorne przyjmowanie wszelkich osobistych dramatów, trudów i przeciwności – tak jak nas tego nauczył nasz Pan: Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!

UWAGA!
Przymierze z Maryją
WYSYŁAMY
BEZPŁATNIE!
 
Warto wierzyć!

Pani Renata należy do parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Suchej Beskidzkiej. Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi wspiera już od 2005 roku, a w 2013 roku przystąpiła do Apostolatu Fatimy.

 

Pani Renata urodziła się w Poznaniu, skąd po kilku latach wraz z rodzicami wyjechała do Opola, gdzie jej tata pracował jako zawiadowca stacji kolejowej. W Opolu spędziła lata szkoły podstawowej i średniej. Po ukończeniu edukacji wyszła za mąż i zamieszkała w Sosnowcu. – Tam było wówczas ciężkie powietrze przy kopalniach i nasz syn zachorował na astmę. Wtedy mąż dostał przeniesienie służbowe z pracy właśnie do Suchej Beskidzkiej i tu przywędrowaliśmy, gdy syn miał dwa latka. Tak że mieszkamy tutaj już od 50 lat – opowiada.


Stowarzyszenie i Apostolat


– O istnieniu Stowarzyszenia dowiedziałam się chyba, jeśli się nie mylę, w 2005 roku. Właśnie gdzieś wyczytałam, być może, że to była ulotka albo coś takiego, i się zapisałam, a po pewnym czasie przystąpiłam do Apostolatu Fatimy.


– Lubię te wszystkie wizerunki Matki Bożej, jakie mam w kalendarzu „365 dni z Maryją”, który otrzymuję ze Stowarzyszenia. Zresztą kalendarz zamawiam też dla rodziny i dla koleżanki. Z kolei „Przymierze z Maryją” zbieram, a jak jest jakiś artykuł, który może zainteresować moją przyjaciółkę, to jej zanoszę. Mnie najbardziej ciekawią świadectwa Apostołów Fatimy.

Jest ktoś, kto nad nami czuwa


– Myślę, że warto wierzyć, warto modlić się na różańcu, bo zawsze Ktoś jednak nad nami czuwa, tam gdzieś z góry i te modlitwy prędzej czy później zawsze zostają wysłuchane. Staram się odmawiać Różaniec codziennie, a poza tym bardzo lubię śpiewać pieśni Maryjne.


– W swojej parafii chodzę od niedawna na nabożeństwo do św. Charbela, a 22 dnia każdego miesiąca jeżdżę z koleżanką do Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki i Królowej Rodzin w Makowie Podhalańskim na nabożeństwo do św. Rity. Święta Rita pomogła mi w pewnej sprawie. Jeździłam co miesiąc przez rok i po prostu ta moja prośba została wysłuchana.


Pani Renata darzy zaufaniem i szacunkiem osoby duchowne, co wynika między innymi z jej osobistego doświadczenia: – Gdy miałam trudny okres w życiu, udałam się do jednego z naszych księży i on bardzo mi pomógł – wspomina.


– Kiedyś byłam nad morzem, w Kołobrzegu. Tam jest zupełnie inaczej. Nie ma takich pełnych kościołów jak w Suchej
– zauważa różnice w pobożności różnych regionów Polski. To rodzice wychowali mnie w takiej, a nie innej wierze. Pamiętam, jak mama nas budziła rano i na szóstą chodziliśmy na Roraty. Wspólnie udawaliśmy się też na majówki.

Miłośniczka pielgrzymek autokarowych


Teraz ze względów zdrowotnych nie mogę dużo chodzić, ale za to chętnie jeżdżę na pielgrzymki autokarowe. Zawsze raz w roku jadę ze swojej parafii na całonocne czuwanie do Matki Bożej, do Częstochowy. Z parafii towarzyszą nam dwaj, czasem trzej księża; jadą trzy, a nawet cztery autobusy. Wszystko zaczyna się o dziewiątej wieczorem i trwa do piątej rano. Specjalnie dla nas jest przygotowane miejsce blisko ołtarza, gdzie śpiewamy pieśni, modlimy się i odprawiana jest Msza. Towarzyszy nam nasza parafialna schola. Czasami do naszej modlitwy dołączają się również inne grupy – opowiada pani Renata.


Dużo bliżej miejsca zamieszkania pani Renaty znajduje się Sanktuarium Pasyjno-Maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej. – Do Kalwarii jeżdżę z rodziną. Zwłaszcza w okresie bożonarodzeniowym, jak jest tam taka piękna, żywa szopka ze zwierzętami. Ostatnio zabrałam ze sobą prawnuczkę, żeby jej to pokazać.


– Jak tylko mam okazję, to jeżdżę z przyjaciółką do Lichenia, do sanktuarium Matki Bożej. W Licheniu jest przepięknie.
Wyjazd trwa dwa dni i organizuje go prywatna osoba z sąsiedniej Białki.


– W 2000 roku, który był Rokiem Jubileuszowym, byłam w Rzymie, żeby przejść przez wszystkie Drzwi Święte –
wspomina pani Renata. I dodaje: – Byłam też w Ziemi Świętej, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Jednak być tam na miejscu i widzieć jak ludzie są chrzczeni w Jordanie, czy być pod ścianą płaczu, to jest coś niesamowitego.


Oprac. Janusz Komenda

 


Listy od Przyjaciół
 
Listy

Szczęść Boże!

Cieszę się z każdej kampanii przeprowadzanej przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi. Myślę, że spotkania z wykładami dotyczącymi historii Polski pomogłyby wielu osobom, szczególnie młodym, zapoznać się z naszymi historycznymi dziejami. Życzę powodzenia w realizacji Waszej misji!

Ewa z Warszawy

 

 

Szanowni Państwo!

Uczestniczyć w Waszych kampaniach to tak, jakby komuś spadającemu podać rękę i zatrzymać go. Wasza działalność jest potrzebna wszystkim. Dlatego z radością pragnę udzielać Wam wsparcia!

Janina

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Ogromnie się cieszę, że Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi podjęło się opublikowania książki pt. „Proroctwa nie lekceważcie. Przepowiednie dla Polski”. Ta książka jest mi ogromnie bliska, ponieważ w niej zawarte są bardzo ważne chwytające za serce przekazy dotyczące przyszłości Polski – naszej Ojczyzny. Narodowi jest to bardzo potrzebne. To święta prawda, że jest to głośne wołanie o przebudzenie Polaków oraz refleksję nad przyszłością naszego kraju i całego świata. Skoro w taki sposób wyrażają Państwo swoje przywiązanie do naszej Ojczyzny, to jakże ja bym miała nie poprzeć tej inicjatywy? Przepięknie wybrzmiały te słowa Pana Prezesa prosto z serca. Serdecznie dziękuję za te budujące szczere słowa oraz za pakiet zawierający broszurę, a także piękny poświęcony przez kapłana obrazek z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej – naszej Hetmanki! Przesyłam pozdrowienia całemu Zespołowi Redaktorskiemu, który włożył tyle trudu w przygotowanie tej książki. Kieruję również pozdrowienia dla obecnych i przyszłych czytelników. Książka ta jest dla mnie bardzo pouczająca. I jestem przekonana, że dla katolików będzie jak balsam na zranione serce. Wierzę, że rozejdzie się, jak przysłowiowe „świeże bułeczki”. Pod warunkiem jednak, że trafi na prawdziwych katolików, a nie takich, którzy tylko takich udają – czyli „farbowańców”. Prawdziwy katolik jest gotowy poświęcić nawet życie dla swojej katolickiej Ojczyzny. Kończąc ten list życzę Panu Prezesowi i całemu Stowarzyszeniu powodzenia w tej jakże potrzebnej i wartościowej kampanii. Szczęść Wam Boże!

Apostołka Fatimy Janina z Łukowa

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Jestem wdzięczna za to, co robicie dla wszystkich Polaków. Dzięki Waszym kampaniom rośnie świadomość ludzi i ich refleksja nad swoim życiem, pogłębia się też wiara w Pana Boga. Dlatego wspieram Wasze akcje. Szczęść Boże!

Małgorzata z Zielonej Góry

 

 

Szczęść Boże!

Bogu dzięki, że jest Stowarzyszenie, które dba o dobro Polaków i Polski. Dziękuję osobiście i cieszę się, że jestem Waszym Przyjacielem.

Jan z Ustronia

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Zdecydowałem się być odbiorcą Waszego czasopisma Maryjnego. Muszę przyznać, że jest w nim wiele tekstów bardzo pożytecznych i mocno złączonych z tradycją Kościoła Katolickiego. Dla kapłana także jest wiele materiałów ubogacających. Piszę ten list, bo w 146. numerze „Przymierza z Maryją” (dział Strony Maryjne) na końcu pisma w ramach Sanktuariów Maryjnych został opublikowany tekst o Matce Bożej Skoszewskiej z mojego dekanatu brzezińskiego. Bardzo się ucieszyłem z publikacji tego artykułu. Serdecznie pozdrawiam całą Redakcję, życząc błogosławieństwa Bożego.

Ks. Krzysztof

 

 

Szanowny Panie Prezesie!

Bardzo dziękuję za to, że od roku 2018 miałam możliwość i zaszczyt uczestniczenia w Apostolacie Fatimy. Bardzo dziękuję za życzenia urodzinowe, za kalendarze, za wszelkie przesyłki i za Wasze wartościowe pisma. Dziękuję także za miłe i krzepiące słowa. Za Was wszystkich gorąco się modlę. Życzę błogosławieństwa Bożego i opieki Matuchny Fatimskiej. Bóg Wam zapłać!

Elżbieta

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Szanowna Redakcjo, pragnę podzielić się moim świadectwem dotyczącym łask, jakie nasza kochana Matka Maryja wyjednała dla mojej cioci u swojego Syna. Moja ciocia cierpi na depresję. Lekarze nie potrafili jej pomóc, choroba trzymała ją w swoim uścisku bardzo mocno. Wtem przypomniałem sobie, że jest modlitwa „nie do odparcia”, czyli Nowenna Pompejańska. Chwyciłem się więc tej nowenny jako ostatniej deski ratunku, gdyż bardzo chciałem pomóc cioci. Zacząłem się modlić mając nadzieję na pomoc. Gdy kończyłem część dziękczynną, nie było żadnych rezultatów poprawy u cioci, jednak ostatniego dnia nowenny stał się cud. Odebrałem telefon, że ciocia już o wiele lepiej się czuje, a depresja przeszła jak ręką odjął. Wiem, że to nasza Najświętsza Matka wyjednała u swojego Syna tę łaskę zdrowia dla niej. Dodatkowo podczas nowenny uzyskałem niespodziewane łaski dla siebie, abym mógł bardziej uczciwie spojrzeć na swoje życie. Zapoczątkowałem proces zmian w moim życiu, które pozwoliłyby mi przybliżyć się bardziej do Pana Boga. Mam nadzieję, że nie zawrócę z tej drogi. (…) Dzięki Nowennie Pompejańskiej zobaczyłem, że można żyć inaczej oraz inaczej przeżywać swoją wiarę!

Właśnie zacząłem kolejną, trzecią nowennę w intencji rodziny mojego brata stryjecznego, która jest w rozsypce, a węzeł zła jest tak mocno zaciśnięty, że tylko Boża interwencja może tutaj pomóc. Wierzę jednak, że nasza kochana Matka wyjedna odpowiednie łaski dla tej rodziny. Nawet jeżeli od razu nie doświadczymy namacalnych cudów tej modlitwy, to Jezus Chrystus wie, jakie łaski na daną chwilę nam zsyła i możliwe, że poznamy je dopiero po tamtej stronie. Dlatego warto odmawiać święty Różaniec, o czym sam się przekonałem. Z Panem Bogiem!

Paweł